Widzisz posty wyszukane dla zapytania: Pisownia z ch u

podstawowy rodzaj Żyda

Pisownia...
Gość portalu: dana33 napisał(a):

> to slowo pisze sie przez ch.... chalat a nie halat

> Podobne problemy maja niekiedy i ci, ktorzy raz pisuja slowo 'zyd' przez
h..., a raz przez ch...!

> Niemniej jednak zawsze zyd jest zwyklym ch.... . Albo tez h...!

 » 

Warsztaty szkolne szansą na sukces?

(w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

> Pragnę zauważyć, że dzieci, które ukończyły gimnazjum potrafią zarówno czytać
> jak i pisać.
Gdyby oni potrafili swobodnie pisać i czytać, to nauka nie była by problemem,
i opierali by się pszed nauką jak pies pszed kompielą.
Pisownia polska nie jest wcale prosta.
Dlatego właśnie ortografia powinna być zreformowana, bo bez umiejętności
czytania i pisania dalsza nauka jest praktycznie niemożliwa.
Dla dziecka, kture swobodnie posługuje się językiem polskim pisanym,
wystarczy wiedza wyniesiona z lekcji/pszerwy, by nie mieć kłopotuw w szkole.

> Ba, znają także zasady ortografii.
To skąd się biorą ci niedouczeni dorośli?

Nowe państwo Zion

Moja sugestia jest taka: najpierw naucz sie pisac ortograficznie po
polsku. Masz zwlaszcza klopoty z pisownia ó i CH i H.
Np:
Wśród
Który
artykuł
hodowla
marihuana
horrendalne
pewnie i inne by sie znalazly. Ponadto wody ladowe krajow
srodziemnomorskich sa b.duze a wody neutralne obwarowane sa
skomplikownymi prawami. Ty kup sobie kilka morgow pod Wolominem i
zaloz nowe panstwo. W Polsce dzieja sie juz takie debilne rzeczy, ze
nowe panstwo w panstwie bedzie jedna z madrzejszych rzeczy.

Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,ch,rz)

Tak kretyńskiego pomysłu...
... świat nie widział.
Ortografia nie jest prosta, ale pomysł, żeby zamienić ją na 'nową' i w założeniu
prostszą, to idiotyzm. Chcesz podważyć dorobek języka polskiego i polskiej
kultury, żeby dzieciom było łatwiej?
Ortografia to nie tylko "ó", "ch" itp., ale też pisownia wielką literą, pisownia
końcówek typu "ji", "i", partykuły "nie" i wiele innych. Więc skoro ma byc
prościej, to nie odmieniajmy wyrazów, posługujmy się słownikiem dziecka w wieku
pięciu lat i wtedy będziemy szczęśliwi i weseli, a dzieci, którym nie chce się
uczyć będą miały piątki za sklecenie zdania w stylu "ja jeść obiad mniam".
Już brak mi słów.

 » 

Kaszubski edytor tekstów

Do wesołków
A ja mam postulat, żeby dysgraficy, dyslektycy i inni "prawdziwi Polacy" (ci
jakoś zawsze, kurna, mają problemy z pisownią... a i o sobie piszą używając
małych p - prawdziwi polacy) założyli sobie kolonię gdzie bądź. Najlepiej na
zatapialnej wyspie. Szanuję innych. Szanuję Kaszubów. Ale tych, co język nasz
plugawią, jakoś ni ... (przez ch) nie szanuję.

austriacyzmy

Myślę,że największą wiedzę teoretyczną na poruszony temat ma wśród nas Pani
sabba, ponieważ pisze pracę magisterską, czyta literaturę zum Thema i
konsultuje się na seminariach ze swoimi promotorem.
Wiedzę praktyczną natomiast Panie mieszkające w A i CH.

Regionalizm jest to np. słowo charakterystyczne dla danego regionu i tamże
pielęgnowane, aby nie zaginęło /np. w Krakowie ‘se’ zamiast ‘sobie’/.

Helwetyzmy występują tylko na terenie Szwajcarii, austriacyzmy w Austrii. Słowa
typowo austriackie są nam lepiej znane niż wariant szwajcarski, to one weszły w
dużych ilościach do j.polskiego, np. matura, maturzysta.

Z helwetyzmów polecam uwadze:

Velo fahren jechać na rowerze

hirnen główkować

Mesmer , natomiast regionalizmem w Szwajcarii jest Messmer

Hornuß absolutny wyjątek helwetyzm z niemiecką pisownią /Szwajcaria zniosła
literę ß w 1938 /

degustieren

parkieren

W razie wątpliwości – jak przy Zwetschke – niezastąpiony jest Duden. Duden
podaje: Zwetschke austr., Zwetschge szwajc.

Na szczęście również my, Słowianie, ofiarowaliśmy coś językowi niemieckiemu,
np. granica, ogórek. Oglądałam reportaż w niemieckiej TV o handlu w rejonie
przygranicznym Niemcy/Polska. Podobno Niemcy już zaadaptowali polskie słowa,
np. kupują die Bulken. Być może za 100 lat w Dudenie będzie das Chleb!

Oto krótki referat :
www.bloeff.de/pluizentrisches_Thesenpapier2.htm

naucze sie niemieckiego w 2 lata?

Podam Ci doskonaly podrecznik do nauki niemieckiego:

Wydawnictwo: Huber
DELFIN - oraz wizerunek delfina na okladce, Format A-4.
Autorzy:
Hartmut Aufderstraße,
Jutta Müller,
Thomas Storz
Czesc 1, Lekcja 1-10, Ksiäzka, Cwiczenia, oraz dwie CD
(kurs niemieckiego, nie podreczniki do szkoly!).
Rewelacyjny podrecznik, jest do nabycia w Polsce, doskonaly dla samoukow.

Wyobraz sobie, ze moja siostra (55), uczeszcza na kurs niemieckiego, we
Wiedniu, ktöry jest prowadzony, wg w/w podrecznika, oczywiscie niemieckie
wydanie,
w grupie jest 12 osöb, röznych narodowosci, wykladowca prowadzi kurs w jezyku
niemieckim, nie radzä sobie tylko Chinczycy, ze zrozumialych wzgledöw.
Po dwöch tygodniach, intensywnej nauki, od poniedz. do piätku, po 4 godziny
lekcyjne dziennie, rozwiäzuje, bez mojej pomocy, cwiczenia i jeszcze sie
wymädrza, a ja tylko jä chwale i zachecam.
Ponadto zmuszona jest oglädac programy telewizyjne w j.niemieckim, a o to, nie
jest trudno i w Polsce, oczywiscie wybieram dla niej programy, prowadzone w
jezyku literackim.

Dasz sobie rade, to nie angielski, gdzie jest inna pisownia, inna wymowa.
W jezyku niemieckim, z kilkoma wyjätkami, czytasz jak po polsku!
Duzo czytaj, na glos, staraj sie nie tlumaczyc na jezyk polski, chyba, ze tego
wymaga egzamin.
Zycze powodzenia!

prosze o wyjasnienie

Niezupełnie , h - to wcześniejsza pisownia i ogólnie przyjęta przez ludzi
starszych. Młodsi, innowatorzy pisowni, wyraz ten piszą przez ch o ile wogóle
wiedzą co piszą. Temat jednak był inny jak się zorientowałam i należało do
niego podejść merytorycznie. Peteen nie jest osobą nadającą się do dialogu.

Sposób na weekend

Sposób na sprejowców - był podany. Nie jestem za "dowolnym" użytkowaniem
Prządek przez skałkowców, ale może w ogólnym rachunku mniejszym złem będzie
założenie tras wspinaczkowych.Punkty asekuracyjne nie rzucają się w oczy tak
bardzo jak głupawe napisy,a mnie osobiście widok "drapiących się gdzie nie
swędzi" jest milszy niż wyrazy które są notorycznie pisane przez "h" choć
prawidłowa pisownia powinna być przez "ch". Zawsze jak na skałkach jest
wysportowana ekipa, to większość "malarzy" nie próbuje nawet dawać ujścia swemu
artyzmowi.

egzotyczny jezyk w Lblinie?

Gość portalu: ta co ma kota napisał(a):

> czy niderlandzki to trudny jezyk?
> wiem, ze to rzecz wdgledna, ale jakie sa Twoje wrazenia?

wiec moje subiektywne wrazenie jest takie ze jest to latwy jezyk ( a mysle ze
moge to stwierdzic bo uczylem sie kilkunastu wiec mam porownanie).
Porozumiewania niderlandzkim nauczylem sie praktycznie samodzielnie, potem na
kulu i na kursach w belgii i holandii doskonalilem go.

jest latwiejszy od angielskiego pod tym wzgledem ze pisownia zawsze
odzwierciedla wymowe (po angielsku jesli wczesniej nie poznasz samej wymowy
slowa masz ok. 50% szans ze opierajac sie jedynie na pisaowni wymowisz jej
poprawnie).

jest latwiejszy od niemieckiego gdyz nie ma odmian przez przypadki.
jedyna rzecz nastreczajaca sporo trudnosci -zwlaszcza w poczatkowym okresie
nauki - to wymowa, trzeba sie nauczyc roznicowac w mowie gloski ch:g:h dla
Polaka brzmia one niestety podobnie, iloczas a:aa, o:oo itd.
no i dwudzwieki ui, ee, ou/aou, euw, eu.

no to chyba tak z grubsza.

ps. aha zauwazylem dopisek malym druczkiem na kulu ze dla nie-studentow-kul
semestr kosztuje 300 z, ale mysle ze gdybym dzisiaj sie mial zaczac go uczyc
jeszcze raz to i tak bym, sie zdecydowal - warto poznawac te bogata a nie
bardzo u nas znana kulture, historie ich kolonii, no i miec dostep do ciekawej
literatury w jezyku oryginalnym przy bardzo malej dostepnosci tlumaczen na
nasz jezyk (nisza dla tlumaczy hehe). no i oczywiscie fakt ze za kilka
miesiecy bedzie mozna juz bez problemu zaczac tam prace - wlasnie wrocielm z
holandii - pelno ofert w praktycznie wszystkich zawodach..

hwdp

No niezupełnie tak. Jeśli dobrze pamiętam (ale to może w innym programie
było?), prof. Miodek raczej apelował do narodu, że jeżeli już musi pisać po
murach, to niech pisze przez "ch". Bo taka pisownia jest historycznie
umotywowana wymową - nasi przodkowie w nagłosie dawali dźwięczne "h", które
zapisujemy przez "ch". I już. Póki słowo nie trafi w nowej formie do słownika
ortograficznego, wszystkie inne zapisy (np. przez "ó") będą błędne.
A że większość narodu używa formy z "h"? Cóż, świadczy to tylko o naszej
mizerii - nawet przeklinać prawidłowo nie potrafimy. Ech!
kłaniam S.

HWDP

Mój tata na przykład (człowiek bardziej chyba młodzieńczy od swej 21-leiniej
córy - czyli mnie:) ma bardzo ciekawą teorię dotyczącą tego słówka,
stanowiącego tu przedmoit sporów... Dopuszcza on mianowicie obie formy pisowni,
z tym że róznicuje ich znaczenie:) I tak: pisane przez "ch" sugeruje wg niego
stan spoczynku rzeczonej..hmmm...części ciała. Natomiast pisownia przez "h"
brzmi jakoś na tyle dumnie, szybko i twardo:P, że wskazuje na zdecydowanie stan
wzbudzenia (poruszenia:)...
Nie wiem, jak wy - ale kiedy ja zastanawiałam sie nad tą koncepcją, uznałam, że
rzeczywiście coś w tym jest... cos ta pisownia istonie musi sugerować.... a i
potrzeba takiego zróznicowania semantycznego zdaje się potrzebna - bo jak
wiadomo "ch.." "h..-owi" nie równy... :PPPP

mam pytanie do eksperta, ortograficzne takie...

gramatyczno - historycznie:)
W okresie przedpolskim i staropolskim nie występował fonem "h". Dystrybucja
spółgłoski dźwięcznej ("h"), jako wariantu kombinatorycznego fonemu "ch" była
bardzo ograniczona. W okresie średniopolskim "h" w formie zleksykalizowanej
zaczyna występować częściej w wyniku zapożyczeń z języka czeskiego,
ukraińskiego (ruskiego) i dialektów białoruskich np. "hardy" (wymowa
stp "gardy"), "hańba" (wym. "gańba") "hołota" (wymowa "gołota"). W języku
Polakaów kresowych "h" uzyskało status fonemu, a w okresie średniopolskim
kresowe regionalne odmiany polszczyzny miały znaczny wpływ na kształtowanie się
uzusu języka ogólnego.Tendencja ta utrzymywała się jeszcze w XIX wieku, jednak
we współczesnej polszczyźnie wymowa obu fonemow "h" i "ch" zrównała się.
Wniosek:
Historia języka wskazuje, na bardzo stare pochodzenie wyrazu, którego pisownia
wzbudza wątpliwość autora postu, a nie powinna. Widać bowiem, że nikt nikogo
Gujem nie nazywał:) Aeropag mędrców nie tworzy języka ni wymowy. Kultury też
nie tworzy żaden aeropag, jeno my...

Allhier, czyli o chwale naszego oręża

Aha, jeszcze jedno. Co z tą pisownią Kurfürsta przez ,,Ch-''? Czy taka zamiana
pisowni była rzeczą codzienną? W niemieckiej Wikipedii twierdzili, że ,,kur''
oznaczał wybór w mittelhochdeutch. A co z ,,chur''?

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak

Allhier, czyli o chwale naszego oręża

O chur...
Die Chur (starowysokoniem. churî, środkowowysokoniem. kür), czyli 'wybór,
elekcja, zezwolenie' (w sensie 'probatio'), jest jednym z niewielu słów, gdzie
bardzo długo utrzymało się 'ch', które w wyrazach pochodnych i ich formach
przeszło w 'k' – np. kiesen, kor, gekoren czy Willkür. W zasadzie dopiero w XIX
w. ostatecznie zwyciężyła pisownia środkowowysokoniem., a raczej mieszana
(weszło 'k', ale już nie 'ü'), wobec czego jest 'Kurfürst' – książę mający prawo
wyboru (cesarza). 'Kur' w tym słowie nie ma nic współnego z 'die Kur' (kuracja),
bo to z łaciny.

Miasto Zürich

> Czeskie 'cz' to przedhusowa pisownia głoski 'cz' w języku czeskim, prawie
> zupełnie przypadkowo zbieżna z polską pisownią.

I tak wcześnie znalazły się w angielskim? Razem z "ch", żeby się każdy Anglik
zastanawiał, jak te dziwne "cz" i "ch" ma czytać?

> Było także nieco słów rdzennie czeskich, które
> przeniknęły do polszczyzny (serce zamiast sierce, wesoły zamiast wiesioły,
> wahać się w miejsce wagać się itd).

A potem nic, spolegliwy obywatelu...?

Pozdrawiam

Protestuję przeciwko

> Nie, na razie powszechnie nam panująca pisownia to ,,hiperbola'' a wymowa
> miekka i bezdźwięczna: ,,chiperbola''. Nie słyszałem, zeby ktoś mówił
> ,,chyperbola''. Co do ,,hypertext'' to słyszałem wymowę ,,chipertekst'' oraz
> ,,chajpertekst''; nie słyszałem nigdy ,,chypertekstu''.
>
> A może ja też śpię?

Na to wygląda. Chodziło tylko o identyczną wymowę "ch" i "h".

> Sze, zapiej jeszcze raz, może mi pomoże.

Kukuryku!

Pomogło?

Błędy w dyktandzie w "Gazecie"!!!

Błędy w dyktandzie w "Gazecie"!!!
Z przykrością informuję, że w tekście dyktanda pt. "Jak Genio wielką podróż
planował", zamieszczonego w środowej Gazecie Wyborczej, a także w portalu
gazeta.pl, znajduje się rażący błąd ortograficzny. Chodzi o wyraz 'hoja', w
ww. tekście błędnie napisany przez 'ch' (w zdaniu zaczynającym się od: "Spod
rosnącej nieopodal hoi..."). To przykre, że czytelnicy tak poczytnego
dziennika oraz internauci zostali wprowadzeni, nomen omen, w błąd. Poprawną
pisownię łatwo sprawdzić chociażby w "Nowym słowniku ortograficznym" lub
w "Wielkim słowniku ortograficznym", wydanych przez PWN.
Uzasadnione wątpliwości budzi także łączny zapis wyrazu 'jaśniepaństwo'
("progenitury jaśnie/państwa burmistrzostwa"). W tym przypadku bowiem wyraz
ten oznacza raczej tytuł przynależny burmistrzowi i jego małżonce, a w takim
przypadku powinniśmy zastosować pisownię rozdzielną. Pisownia łączna oznacza
zaś pogardliwe określenie pewnej cechy.

Błędy w dyktandzie w "Gazecie"!!!

„Wielki słownik ortograficzny PWN”, str. 96: choja (choinka), str. 250: hoja
(roślina); str. 278: jaśniepaństwo (przynależność, sposób bycia).
Moim zdaniem nie popełniono tu błędów ortograficznych, chociaż zgodzić się
trzeba, że jeśli istnieje pisownia wariantywna, to lepiej takich wyrazów w
dyktandach unikać. Jeśli ktoś napisał choja przez ch lub hoja przez h, to może
uznać, że nie popełnił błędu.

Kiedy wyrzucimy z polskiego niepotrzebne litery ?!

Racjonalnym i wystarczającym argumentem jest fakt, że taka wymiana
uniemożliwiłaby swobodną wymianę inforamcji na piśmie. Przykład: "morze-może".
Polski język czerpie z tradycji języka praindoeuropejskiego i prasłowiańskiego,
dlatego taka pisownia rz, ż, h, ch, u, ó jest uzasadniona i historycznie i
funkcjonalnie. Polecam dobre książki z zakresu historii języka polskiego.
Dalsze roztrząsanie tej kwestii, to jak ponowne odkrywanie Ameryki. W chwili
obecnej język polski posiada idealnie dostosowany alfabet do prowadzenia
komunikacji pisemnej i rozumienia tekstu. Nie widzę żadnej potrzeby tworzenia
nowych liter w polskim alfabecie. Te w zupełności wystarczą.

kijowy problem

a_la napisała:

>Teraz już nawet wiem, gdzie powstała łacina podwórkowa. Na podwórkach
>przyklasztornych szkół, gdzie na okolicznych murach młodzieniaszkowie wylewali
>swoja frustrację spowodowaną mozolnym deklamowaniem przeróznych deklinacji i
>koniugacji. Mnie tylko zastanawia, jakim to sposobem własciwa pisownia przez
>samo "h" (teraz juz nie mam żadnych co do tego wątpliwości!) przetrwała do
>naszych czasów.

To jest efekt podwójnej korekty, którego ostatnio doznaję bendondz Kozmo. Otóż
najpierw dziatwa szkolna dla większego pośmiewiska (lepszego odreagowania)
pisze na murach "ch..uz". I tak to trwa do czasu, kiedy łacina przestaje być
nauczana, a "ch.." staje się normą słownikową. Wtedy nieoświecona dziatwa
powraca do pisowni łacińskiej, choć bez końcówki: "hui". Przypominam, że
właśnie pisownia przez 'i' na końcu jest najbardziej ludowa!

Hipoteza Ali ładna, ale nie wyjaśnia, skąd "gołłandskij ch.." u Rosjan. Nie
byli oni w kręgu kultury łacińskiej, a importować brzydkich słów nie
potrzebowali, mając swoje lepsze.

Pozdrawiam
Jazzek

Alfabet warszawskich uroków i paskud Stefanii G...

H - Huligani, hamy.

„h” i „ch”

Wielokrotnie spotkałem się z pisownią słowa harmonia przez ch. Czy wynika to z
nieznajomości zasad ortografii, czy ma to jakieś inne podłoże? Bowiem
zastanawiałem się kiedyś, dlaczego wyraz chuligan często pisza przez h i
dowiedziałem się, iż wyraz ten pochodzi od słowa hooligans i dlatego tak często
pisany jest błędnie. Nie sądzę, aby osoby piszące błędnie huligan kierowały się
angielskim pochodzeniem tego słowa (nb. do polszczyzny trafiło ono przez język
rosyjski). Byłbym raczej skłonny przypuszczać, że błędna pisownia wynika po
prostu z nieznajomości ortografii. Ale prawdą jest, że kłopoty z h – ch są
częstsze niż z ż – rz lub ó – u. Wynika to chyba stąd, że wymiany głoskowe,
które pomogłyby w wyborze właściwego znaku, są w przypadku h – ch rzadsze albo
nieoczywiste.
Pisownia wyrazu chuligan wiąże się ze sposobem zapożyczenia tej nazwy. Nie jest
to bowiem bezpośrednia pożyczka z ang. hooligan (zapelatywizowanego nazwiska
irlandzkiej rodziny Hooligan, o której było głośno w pocz. XX w.), lecz
dokonana za pośrednictwem ros. chuligán 'łobuz, awanturnik'.

CHAM

Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN SA

CHAM, wg bibl. Księgi Rodzaju jeden z 3 synów Noego, symbol. przodek ludów
Kanaanu i Afryki (od jego imienia nazwa ludy chamickie, Chamici); także
określenie człowieka źle wychowanego, gbura, prostaka (nawiązanie do bibl.
opowieści o pozbawionym szacunku zachowaniu Chama wobec ojca, za co został,
wraz z potomstwem, przeklęty przez Noego).

Pan Polak w USA

Spece od szybkiego wertowania slownikow ortograficznych.Nie ja to zaczalem,
vide post od chama:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=13457245&a=13464084
Nie interesuje mnie pisownia "botoxow"-bo po co?Wystarczy ze wiem o czym mowie
i jak to dziala a prawidlowa pisownie zostawiam aptekarzom i zakompleksionym
Burkom,ktorzy w ten sosob sie nobilituja.
Hamburgery i ich pisownie tez zostawiam wiejskim Burkom,smacznego.
Zreszta cham go wymyslil,cham go je wiec dla czego nie "ch"?
No Burki,dobre byly "chamburgery"?To teraz szczekac!!!

Michał Kowalewski zniknął z anteny!

Porównaj sobie poziom trUjkowców etatowych i nieeatatowych. Na przykład wątek o
Piotrze K - wykasowany (nie ten pierwszy - nie ostatni. Ciocia Hela chyba
słusznie zaczęła się podpisywać "ch"). Albo wpisy "gościa" z radio.com.pl" w
wątku o "nowym szefie trUjki". Tak się zawstydzili, że przepchnęli wątek na
drugą stronę - tam znajdzesz. I nie marudź.
Poziom forum spadł, bo się tu radio z "Mysialiwieckiej" (pisownia celowa)
zaczeło udzielać. A tam słowo poziom kojarzy się tylko ze słupkami (które nota
bene nadal nie osiągnęły zapowiadanych 6%).

Uprościć ojczysty język ?

No widzisz, nawet w tych kilku słowach, do których ograniczył się nasz język
jest problem z pisownią, ty i ja wiemy że ch.. pisze się przez ch, natomiast
większość tych co ten wyraz zapisują (na murach, itd.) piszą prez h.
Trzeba im życie uprościć.
Na naszym forum jest i tak rewelacyjnie z pisownią, zajrzyj tam gdzie
pisze "młodzież"- masakra...

antylegia co za debil

Gość portalu: fan napisał(a):

> i tu sie mylisz. Pisownia przeklenstwa oznaczajacego meskie przyrodzenie
> poprawna jest zarowno przez "h" i "ch". Troche to dziwne, ale tak jest.

Ale debil z Ciebie. Ods kiedy reguły ortografii podlegaja popularnosci? A
pewnie tylko w stolicy. Heil Legio! Auschwitz Birkenau silalallala - bardzo
popularne ostatnio na wioskach.

antylegia co za debil

Gość portalu: 10.20 napisał(a):

> Gość portalu: fan napisał(a):
>
> > i tu sie mylisz. Pisownia przeklenstwa oznaczajacego meskie przyrodzenie
> > poprawna jest zarowno przez "h" i "ch". Troche to dziwne, ale tak jest.
>
>
> Ale debil z Ciebie. Ods kiedy reguły ortografii podlegaja popularnosci? A
> pewnie tylko w stolicy. Heil Legio! Auschwitz Birkenau silalallala - bardzo
> popularne ostatnio na wioskach.

aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!
Prawie spadłem z krzesła, jak to przeczytałem!
Debil nawet czytać nie umie, zamienia 'poprawna' z 'popularna'!
Po co się odzywasz bucu?

Mont Blanc

NO NIE WIEM CZY TO JESZCZE PRZECZYTASZ :(

kolejkę z Chamonix (pisownia?) francuska strona gorąco polecam, jest dość
szybka długo się nbie czeka nawet gdy jest sporo ludzi przy dolnej stacji, nie
dojeżdza do samego szczytu ale i tak super!!! widoki, chyba ze bedą chmury,
radzę zabrać ciepłą bluzę i bez wygłupów z sandałami, warto zjeść coś słodkiego
(to ok 3000m różnicy), super droga przez przełęcz z Szwajcari do Ch. we
Francji jest też chyba gdzieś tunel ale te WIDOKI!!!!, do Włoch z Ch. to raczej
tylko tunelem , tam nie byłem :(, bo jechałem dalej do Francji (- Albertville
to wiocha)
PZDR

Co uważacie na temat spolszczania imion?

Jak już pare razy pisałam, w języku polskim:
- "c" nie wymawia się jak "k"
- "g" ani "j" nie wymawia sie jak "dż" albo "ż"
- "ch" nie wymawia się jak "cz" albo "sz"
- nie używa się liter "v", "q" ani 'x" (z wyjątkiem matematyki )
- nie występuje nieme "e"
- "i" zmiękcza spółgłoski, czyli "si" czy "zi" czyta się jak "śi", "źi"
- nie występuje z natury kombinacja "ri"
- akcentuje się na drugiej sylabie od końca

Jeśli nadaje się imiona, które nie spełniają tych zasad, może się skończyć tym,
że całe życie będzie trzeba tłumaczyć wymowe i pisownię. To, że my znamy
francuski i wiemy, jak się prawidłowo wymawia "Nicole", nie znaczy, że wszyscy
o tym wiedzą (zwłaszcza, że w Polsce występuje też dziwna pisownia "Nicol").
Tym bardziej, że niektóre można wymówić na kilka sposobów - twoje np. na trzy
(z "g", "dż" i "ż").
Kiedyś, kiedy brano imiona z zagranicy, dostosowywano ich pisownię do polskich
zasad (np. Jessica w przekładach "Kupca weneckiego", gdzie imię zdaje się po
raz pierwszy wystąpiło, to "Jessyka").
Moim zdaniem najprościej jest nadawac polskie odpowiedniki - tzn.
zamiast "Majkela" czy "Michaela"(który może być też czytany tak, jak się pisze,
po polsku, nie z angielska) najlepiej nadać imię Michał i nie silić się
na "zagranicę"...
Jesli już ktoś się uprze na imię, które nie ma polskiego odpowiednika, to niech
szuka najlepszego, jego zdaniem, wyjścia.
Ale nie rozumiem, dlaczego np. Olivia ma być lepsza od Oliwii.

czy polskie imiona juz sie wyczerpaly?Wasze opinie

Mnie nie przeszkadza pochodzenie imienia, o ile jest zgodne z zasadami i
pisownią polskiego języka, a więc:
- określa płeć i daje się normalnie odmieniać
- czyta się "po polsku", czyli nie ma w nim "c" czytanego jak "k", "g" albo "j"
czytanego jak "dż" czy "ż", "ch" jako "sz", "i" jak "aj" itp. Nie wszyscy muszą
znać języki obce i wiedzieć, jak co się czyta, zwłaszcza, że w niektórych
wypadkach są różne możliwości (Andżelika, Anżelika czy Angelika, jak powino po
polsku być)
- nie ma niemego "e"
- akcent pada na drugą sylabę od końca
- nie ma "niepolskich" liter, jak v, q, x. Nikt mnie jeszcze nie przekonał, że
Olivia może być lepsza od Oliwii, a Alexander od Aleksandra.
- imię nie ma bezpośredniego odpowiednika polskiego
- to już moja osobista uraza - nie znoszę imion, w których pojawia się
kombinacja "ri", nie występująca naturalnie w języku polskim

Dlatego - z bólem, ale jednak - przyznaję, że imiona typu Izaura czy Samanta
(nie Samantha) mają pełną rację bytu. To samo Kewin - mnie sie nie podoba, ale
spełnia wszystkie zasady, nawet święty patron jest.

PS. Co do Dżesiki, to w przekładach "Miarka za miarkę" Szekspira (nie pamiętam,
w czyim konkretnie), gdzie to imię zdaje się zaistniało po raz pierwszy,
widziałam wersję Jessyka. I to chyba powinno obowiązywać jako spolszczenie
(chociaz pewnie nikomu się nie spodoba). W końcu męski starotestamentowy
odpowiednik to Jesse, czytany tak, jak się pisze (i zupełnie w Polsce nie
używany )

Regionalizmy Cieszyńskie ?

Jest specyfiką gwary cieszyńskiej że ,,u,, ,,ó,, ,,rz,, ,,ż,, ,,h,, ,,ch,, jest wyraźnie słyszalne w wymowie.
Tym którym wszczepiono gwarę od dziecka nigdy nie popełniali błędów w szkolnym dyktandzie.Dlaczego?Właśnie dlatego że fonetyka tego języka jest zarazem zgodna z pisownią.
Cieszyniok mówi Jerzy a nie Jeży.Dlatego pisze Jerzy
Cieszyniok mówi Halinka a nie Chalinka.Dlatego pisze Halinka.
.....
Dziecko wyposażone w bagażnik gwary cieszyńskiej będzie zawsze określało poprawną pisownię według wymowy.
Dziecko nie znające gwary cieszyńskiej stoi przed dylematem czy ważecha-w wymowie to warzecha-w pisowni czy też ważecha-w pisowni.

Jeśli zaś chodzi o język czeski to ř=rz ź=ż.Tu nie ma różnic w wymowie.Brakuje jednak opowiedników ł ą ę ś ć ń ź dź co powoduje iż nie da się przetłumaczyć w wersji fonetycznej z języka polskiego=gwara cieszyńska na język czeski-liteacki gdyż używa się innej kodyfikacji.Inaczej mówiąc brak odpowiedników fonetycznych w czaskim abecadle.Dlatego Czech nigdy nie będzie w stanie poprawnie wymówić mego imienia.Czesław dla niego jest to tylko Czeslav.

Regionalizmy Cieszyńskie ?

czesil napisał:
> Jest specyfiką gwary cieszyńskiej że ,,u,, ,,ó,, ,,rz,, ,,ż,, ,,h,, ,,ch,, jest
> wyraźnie słyszalne w wymowie.
> Tym którym wszczepiono gwarę od dziecka nigdy nie popełniali błędów w szkolnym
> dyktandzie.Dlaczego?Właśnie dlatego że fonetyka tego języka jest zarazem zgodna
> z pisownią.

Nie wiem jak inni ale dyktanda mi zawsze szły dobrze

> Jeśli zaś chodzi o język czeski to ř=rz ź=ż.Tu nie ma różnic w wymowie.Brakuje
> jednak opowiedników ł ą ę ś ć ń ź dź co powoduje iż nie da się przetłumaczyć w
> wersji fonetycznej z języka polskiego=gwara cieszyńska na język czeski-liteacki
> gdyż używa się innej kodyfikacji.

Z tym, że w gwarze nie ma zbyt wiele ą i ę bo te zamieniają się najczęściej na ón/óm i yn/ym, jest to raczej efekt wpływu języka literackiego w ostatnich kilkudziesięciolatach.

> Dlatego Czech nigdy nie będzie w stanie poprawnie wymówić
> mego imienia.Czesław dla niego jest to tylko Czeslav.

A widzisz, ale Lachy jeszcze tak

poprawna pisownia

poprawna pisownia
zauwazylam,ze wiele razy popelniamy bledy ortograficzne na tym wybitnie
intelektualnym forum. gwoli scislowsci moje bledy sa niezamierzone i zawsze sa
poprawiane przez nauczycielke dane(stokrotne dzieki),ktora to nie poprawia
jednoczesnie swojskiego gwaru swego kolezki fredka. moze wynika to z wielkiej
ilosci bledow poprawianych przez tego nobliste. mam pytanie do humanistow i
jezykozawcow. otoz za moich archaicznych czasow slowo H...J (czesc
fizjologiczna meska) pisalo sie przez samo h. ostatnio wiele forumowiczow
pisze to slowo literackie przez CH. ktora pisownia jest poprawna?
z gory dziekuje za pomoc w rozwiazaniu tej zagadki ortograficznej.

Najglupsza nazwa samochodu

sum_tzw_olimpijczyk napisał:

> Wg mnie wszystko właśnie przebija człowiek o dziwnym imieniu Geant (niczym
sieć sklepów) i nazwisku Renault (jak samochód, przez co zapewne trafił na Auto
Moto)

uff, dobrze że nam wszystkim rozjaśniłeś osoo w ogóle z tymi nazwiskami i
pisownią chodzi, bo ja zachodziłem w głowę i ni ch*ja nie mogłem skumać...
Dzięki! :P

Snajper ze śrutówką

pierwsza uwaga jest ortograficzna. Prawidlowa pisownia slowa uzytego w Twoim
tytule to "ch..".

> to zrelaksować i traktować jazde jako przyjemność a nie szary obowiązek

Ale jazda to przewaznie obowiazek.

> No i siwe włosy przyjdą pare lat później.

Wczesniej, nie pozniej. Wszystkie badania mowia to samo: ten moze utrzymac swoj
umysl (i cala reszte) w formie, kto regularnie umysl (i cala reszte) cwiczy.

Grzegorz Schreiber to wiochman!

Ja wiem, ze logiczne myslenie sprawia PiSuarom trudnosc, ale sprobujcie:
Przeciez TRABICIE non-stop: "Srodmiescie wymiera!" "Starowka smutna bo malo
ludzi odwiedza centrum!" "Gdanska wieje szaroscia!" itd...
TAK! to sa wasze hasla, poplecznicy Zlotowskiego i Schreibera (swoja droga
Kaczynski brzydzi sie obco brzmiacym slowem "biznes" a tu taka pisownia pana z
wasikiem, "Szrajbera"?!?! czy Kaczynski wie o jego istnieniu??? gdyby wiedzial
pewnie by go wyrzucil)
A co da nam CH Astoria? Oprocz miejsc pracy (przy budowie centrum i
zatrudnienie w sklepach) da znaczace ozywienie scislego centrum Bydgoszczy, o
co tak zaciekle walczycie. A czym ma przyciagac nasze miasto ludzi do
srodmiescia? Przeciez zabytkow nie mamy...

Ortografia a internet

Dysortografii na szczęście nie mam, przynajmniej w sensie u-ó h-ch ż-rz. Być
moze dlatego, ze potrafię "wysłyszeć" róznice w wymowie (tato pochodzi ze
wschodniej Polski, gdzie do dziś używa się dźwięcznego h, a on sam jako dziecko
"mazurzył" dzięki czemu nigdy nie miał problemów ż-rz (bo wbrew powszechym
opiniom mazurzenie to nie seplenienie i mówi się wprawdzie "zaba" ale "rzeka"
(fonet.żeka) Ja to chyba mam po nim. Natomiast do dziś mam kłopoty z
interpunkcją i sprawami typu "razem czy osobno"
Tak więc przez lata wzrastałam w poczuciu dumy, ze z czym jak z czym ale
przynajmniej z pisownią to ja kłopotów nie mam. Aż.... wynaleziono internet.
I niestety zauważyłam ze moja zdolność ortograficznego pisania fatalnie się
obniżyła. Czy ktoś potrafi wytłumaczyc, dlaczego internet sprzyja pisaniu z
bykami? (pomijam literówki i przestawienia typu nie-nei) Chodzi mi o klasyczne
byki w rodzaju "gura" czy "joz" albo "joż", zamiast "już".

Kilka pytań.... proszę o podpowiedź...

Knajpek jest wiele, z tych tanich to AMARAIA (pisownia może być błędna) tuż przy
jednej z 2-ch bram w Old Market, ale wybór jest duży. W Old Markecie także można
zjeść niedrogo, - ostatnio obiadek w miarę wykwintny na 2 os kosztował mnie
50LE. Ciekawy jest równiez pub PACHA - obok dyskoteka tyle, że droga - w Naama
Bay. Odwiedźcie również tzw Fantazję i zobacznie fajny pokaz - koszt: 30-35$/1os.
Co do zemsty faraona, zajrzyj na to forum, wpisów jest wiele, a w skrócie to
tylko reakcja alergiczna na zmianę diety, a nie bakterie i miast środków na
żołądek polecam leki antyalergiczne (lekarz) z Wapnem na czele i nie bój się
mijscowych owoców i drinków. Koniecznie zabierzcie z sobą środki opatrunkowe -
zwykłą apteczkę z wodoodpornymi plastrami.
Życzę miłego pobytu

Inicjatywa uproszczenia ortografii

> Myślę, że sięgasz zbyt daleko w przeszłość.
(w nowej ortografii)
Jeszcze pszed hwilą zażucano mi, że nie występuję pszeciwko historycznym
słowiańskim kożeniom.
To się zdecyduj.
Albo argument: "pisownia wynika z historii, i dlatego masz pisać tak, a nie
inaczej"
jest argumentem słusznym (wtedy powinniśmy pisać jak w średniowieczu ),
albo NIEsłusznym (i można pisać w nowej ortografii, zatwierdzając postęp w
języku).

> Polacy (w większości) już dawno wypowiadają tak samo ch i h, rz i ż.
> Wydaje mi się, że nie można tego
> nazwać "nową ortografią", to raczej zagadnienia gramatyki historycznej.
Napisanie napisanie na matuże ch zamiast h, jest błędem ortograficznym,
nie gramatycznym, więc nie mąć.

Miszna

bogun1 napisał:

> Gemara to komentarze ,traktaty i dyskusje wokół praw zapisanych w
> Miszna .Gemara jest obficie przeplatana dygresjami często odbiegającymi od
> przewodniego tematu,podaniami,anegdotami ,historią i nawet
> plotkami .Szczególnie obfity w barwne ,ciekawe i zabawne teksty jest Talmud
> Babiloński ( są 2 Talmudy ,jest też Talmud Jerozolimski ).Obie Gemary były
> spisane wyłącznie po aramejsku .

Wielkie dzięki.
Czy znasz jakąś anegdotę z Gemary, którą można byłoby tu opowiedzieć? Jeśli tak,
to proszę.
Jaka jest właściwa pisownia: halacha, czy chalacha? Zwróciłam uwagę, że piszesz
przez oba "ch"

Miszna

ijaw napisała:

> Czy znasz jakąś anegdotę z Gemary, którą można byłoby tu opowiedzieć? Jeśli
tak
> ,
> to proszę.
> Jaka jest właściwa pisownia: halacha, czy chalacha? Zwróciłam uwagę, że
piszesz
> przez oba "ch"
>
>
Sprawdziłem,pisze się tak jak Ty napisałaś : " Halacha " ...

Anegdotę podam później ,teraz niestety muszę gdzieś pojechać .

Pozdrawiam

Pięć lat po Jedwabnem

W kołomyi żył lekarz,nazywał sie tego co słyszałem Kachnikiewicz,to pisownia
rusińska,bo oni zamieniają "g" na "Ch lub",był chyba Rusinem,leczył
Ukraińców,Polaków,Żydów,był dobrym lekarzem.W Czasie okupacji został
zamordowany /pocięty piłami/ przez ukraińskich nacjonalistów,tylko za to,że
leczył wszystkich.

Pisownia na forum i necie.

Pisownia na forum i necie.
Internet spowodował, że coraz mniej interesujemy się poprawną pisownią. Na
forach (naszym też) pojawia sie bardzo dużo błędów ortograficznych.
Jednym się to nie podoba, a inni błędy popełniają specjalnie.
A może, wprowadzić unifikację. Zlikwidować np. "ó", "ż" "ch" w zamian
stosujmy "u", "rz" i "h". Po pewnym czasie się przyzwyczaimy i nie będzie nas
to drażnić. Napewno szybciej będzie można pisać.
Zmiany pisownii zastosowano i to całkiem niedawno w języku niemieckim.
Zresztą pisownię w tym języku zmieniano wiele razy (największa zmiana była
przed II wojną z tzw. gotyku na zwykły).
No własnie unifikujemy pisownie, czy nie, a jeśli tak to podajcie swoje
propozycje.

jak juz was kłuja w oczy te moherowe berety

jak juz was kłuja w oczy te moherowe berety
to przynajmniej nie błaźnijcie sie nieprawidlowa pisownia wyrazu "moher". co
druga/gi pisze przez "ch". przeciez o moherach mozna przeczytac teraz
codziennie w kazdej sznujacej sie gazecie. wystarczy zapamietac pisownie
obrazkowo,jesli nie ma innej mozliwosci.

Gajewski

Szanowny <bond57>
Coś się "kiciuś" wycofujesz, ponieważ wcześniej jasno i dostateczenie wyraźnie
sugerowałeś, że to ja. Dodatkowo nie napisałeś "ogólnie" citroen, tylko
dodatkowo podałeś jego kolor i początkowe numery rejestracyjne. Żeby dalej iść
tym tropem, to oczekuję odpowiedzi:
- Czy KTOKOLWIEK widział aby z w/w samochodu (który tak szczegółowo opisałeś)
KTOKOLWIEK (nie tylko nemne, ale ktokolwiek)wyrzucał JAKIEKOLWIEK i
GDZIEKOLWIEK ulotki?????

Jeśli odpowiedź będzie "tak" to po prostu jesteś KŁAMCA i OSZCZERCA. (Jak
chcesz, to możesz mnie za to podać do sądu, a tam Ci udowodnię, że jesteś
KŁAMCA i OSZCZERCA).
Jeśli natomiast zgodnie z prawdą potwierdzisz, że "nie" to ....... może będą
jeszcze z Ciebie Ludzie. (przez duże "L").
Pozdrawiam - Sławek Gajewski (nemne)
PS.
Mój kolega kiedyś mawiał: "Kto się ch...... urodził, to skowronkiem nie umrze"
(prawidłowa pisownia to przez "ch")

Problemy z nadaniem imienia obcego.

gaudencja napisała:
> kaeira napisała:
> >W UK czy USA właśnie Oskar mógłby być odbierany tak jak Oscar w Polsce
>
> Wątpię, bo u nich nie funkcjonuje coś takiego, jak ślepa fascynacja Zachodem,

Nie, ale chodzi o coś innego. O tendencję do zmieniania pisowni imion (takich,
które dotychczas miały raczej jedną używaną pisownię), tak aby stawały się
"jedyne w swoim rodzaju", "ciekawsze", "twórcze" (creative) itp. Często np.
uzywana jest litera K zamiast tradycyjnego C albo CH, co powoduje, że wiele osób
odbiera tę pisownię (choć istniejacą w wielu językach) jako wymyśloną i
pretensjonalną.

Przykładem może być jedno z najmodniejszych w USA w ostatnich latach imion,
Michaela (wym. mi-KEJ-la albo ma-KEJ-la))
W 2005 roku z ok. 11 tysięcy nadan tego imienia, pisownia procentowo rozkłada
się następujaco:

Makayla (50.8%), Mikayla (21.2%), Michaela (10.3%), Mckayla (5.1%), Mikaela
(4.5%), Mikalah (2.9%), Makaila (2.7%), Micaela (2.6%)

Prezydent Rosji rozumie urazy krajów bałtyckich

meerkat , starzejesz sie.... :-))))))))
<>Szkolne bledy, a potem zalosne proby tuszowania ich..... :-)))))
<>Psycholem to jest alkocholik Bush, ktory zanim zdecydowal sie na wszycie
esperalu :-), walczac z nalogiem korzystal czesto z uslug psyCHoterapeuty.
www.severin.ch/gwb/*************************************************************
Odpowiadasz na :
meerkat1 napisał:

> Uwaga, besserwisserzy, pisownia celowa, by nie mylono Putina z psycholem!:-
))))

chce miec dziecko

Mnie się wydaje że COMEVORREI wyraznie ściemnia!Napisała że nie uczyła się j,
polskiego w szkole, a zobaczcie jak pisze zna polską ortografię :ó, ż, ch
pisownia" nie" z czasownikami, typowe układanie zdań po polsku.Niw wierze żeby
nauczyła się tego sama , bo j polski jest językiem trudnym do nauki dla
cudzoziemców. Wiele Polaków zbłażniło się tu na forum pod względem ortografii,
a nasza autorka bezbłędnie napisała: ciąży,dwójkę położne, trzeciego, póki itp
Wyczuwam tu fałsz!!!! Ja jestem dunma z tego że jesten POLKĄ i nigdzie ani pod
żadnym pozorem nie ukryję tego przed światem!!!!!

Dorota Ho(u)jarska

wtedy pisownia byla jeszcze dowolna. to dopiero urban dorobil regule, ze ch**
pisze sie przez "ch" - zeby byl dluzszy :)) hujarska juz byla wtedy hojarska,
wiec bylo po jablkach. a swoja droga, to te wsztstkie HOJOWE gazety i portale
chyba naprawde nie maja lepszych tematow niz takie bzdety...

Katowice: Ortograficzny horror w Spodku

Ais i B
> Dźwięki np ais i b brzmią dokładnie tak
> samo, różnica jest tylko w notacji muzycznej [...]

Różnica jest dokładnie taka sama jak między 'u' i 'ó' albo 'ch' i 'h'. W
większości wypadków brzmią dokładnie tak samo, jednak niekiedy może występować
niewielka różnica w wysokości dźwięku.

Kryterium pisowni jest najczęściej morfologiczne (używają terminologii
językoznawczej), tzn. zależy od znaczenia i kontekstu zapisywanego dźwięku,
choć w muzyce współczesnej zasada ta może być łamana i pisownia jest narzucana
arbitralnie przez twórcę.

Antyutleniający, czy anty utleniający

> Długa nazwa hemiczna może być rozdzielona wieloma kropkami,

Reguły rządzące pisownią nazw chemicznych są międzynarodowe, ustalone odgórnie przez IUPAC (Międzynarodowa Unia Chemii Czystej i Stosowanej). Tu więc nic nie zreformujesz. Nawet pisowni z "ch" na "h", chociażby dlatego, że są pojęcia, które właśnie tylko tą jedną literą się różnią, a znaczą całkiem co innego (np. przedrostek hemo- i chemo-).

> kreska zaś może oznaczać połączenie z inną cząstką lub atomem,
> a więc kreska w hemi ma całkiem inne znaczenie niż interpunkcyjne.

Kreska oznacza połączenie atomów wyłącznie we wzorach strukturalnych. W nazwach ma kompletnie inne znaczenie, które, owszem, nic nie ma wspólnego z interpunkcją. Słownictwo związane z chemią możesz sobie odpuścić - rządzą nim calkiem inne zasady niż ortografia. Podejrzewam, że to samo będzie dotyczyło terminologii fachowej z innych dziedzin nauki.

Inicjatywa uproszczenia ortografi (usunąć:ó,ch,rz)

(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

Ja nie promuję zniesienia ortografi.
Ja promuję uproszczenie ortografi.
To istotna rużnica.

Jestem za ugruntowaniem zasady by pisownia w języku polskim, w miarę możliwości
języka polskiego fonetyczna.
Nie upieram się by pisać fonetycznie tam gdzie utrudniało by to czytanie.
Np. nie zamieżam zamieniać litery "w" na "f", mimo, ze czasem "w" czyta się
jak "f".

Język polski jest językiem żywym i ciągle się zmienia.
Rużnicy pomiędzy wymową "ch" i "h", "rz" i "ż", oraz "u "i "ó" w języku
polskim , w mowie już zaniknęły , u znacznej większości ludzi (to za słownikiem
ortograficznym).
Dlatego rozrużnianie w piśmie "rz" i "ż" ("ch" i "h" oraz "ó" i "u") straciło
sens.
Jak długo dzieci w szkole będziemy uczyć czegoś co nie ma już żadnego sensu, co
jest nieużyteczne?
To zajmuje czas dzieciom, dorosłym, nauczycielom.
To kosztuje. Kosztują ćwiczenia, książki, kosztują nauczyciele, uczący
ortografi.
Nawet książki są droższe bo grubsze, ze względu na dużą liczbę dwuznakuw (w
tym zbędnego "rz" i "ch")

Postęp wymaga dostosowania pisowni do mowy: zlikwidowania "rz", "ó", "ch".
W tym czasie dzieci można by nauczyć innej pożytecznej wiedzy.
A za zaoszczędzone pieniądze, może ktoś wymyśli lekarstwo na raka albo
skonstruuje robota zastępującego człowieka w niebezpiecznej pracy?

'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja polska

Reforma ortografii
aguerre napisał:

> arek103 napisał:
> > Dysgrafia?...
>
> A może - ironia...?

Jesli tak to nieudana, bo ja nic nie pisalem w swoim watku o ortografii. Nie
podalem zadnego przykladu dotyczacego ortografii. Jednak twoj post jest ciekawy.
Reforma ortografii bylaby jak najbardziej wskazana. Polska ortografia jest
zreszta i tak malo skomplikowana w porownaniu do np. angielskiej, ale i tak
daloby sie ja znacznie uproscic. Twoj post poprawiony:

'Tesz doszłem do tyh samyh wnioskuf! Masz racje - bes sensu jest tszymać sie
niewolniczo norm jenzykowyh. Ludzie powinni pisać i muwić tak jak umią (ew.
umieją), grunt rzeby szło zrozumieć o co hodzi. Reguły gramatyki, ortografi i
interpunkcji i wogule fszystkie te słowniki to przerzytek! Nieh rzyje
polszczyzna - dowolniszczyzna!'

Proponowane przeze mnie zalozenia:
1. generalnie zapisujemy jak slyszymy
2. likwidacja ó, stosowanie zawsze u zamiast ó
3. likwidacja ch, pisanie zawsze h tam gdzie jest ch
4. likwidacja ż, pisanie zawsze rz tam gdzie jest ż (ew. odwrotnie, ale ja nie
lubie osobiscie znakow diakrytycznych i uwazam, ze powinno sie ich unikac gdzie
sie da, jez. angielski i lacina nie uzywaja w pisowni znakow diakrytycznych,
wiec moze lepiej pisac rz zamiast ż)
5. daloby sie wprowdzic na pewno jeszcze pare uproszczen, moze jakies
propozycje? Niezle sobie radzi zreszta z pisownia jezyk chorwacki - oni zapisuja
jak slysza, nie zwazajac na zmiany gloski w odmianie - np. 'pruk - progu'.

Inicjatywa ustawodawcza reformy ortografii

szkola.be:
> Jakim prawem ortografię stawiasz wyżej od matematyki, która nie jest
> obowiązkowa, a bardziej potrzebna ?

No, to lubię, nareszcie się w czymś zgadzamy. Matematyka jest niewątpliwie
ważniejsza.

szkola.be:
> skoro c+h=h (czy to rozumiesz)
> to c = 0 (zero - dźwięk którego nie ma )

No, tu mnie rozczarowałaś. To ma być wypowiedź matematyczki?

Po pierwsze tam nie ma (i nigdy nie było) operacji dodawania. Dodawać można
liczby a nie litery ani dźwięki. Zastosowana operacja KONKATENACJI ma
kompletnie inne własności niż dodawanie liczb. W szczególności nie jest
przemienna (,,ch'' to nie to samo co ,,hc''). I nie daje możliwości odejmowania
stronami (w ogóle nie istnieje całkowicie określona operacja odwrotna do
konkatenacji, taka jak odejmowanie do dodawania) , więc Twojego wnioskowania nie
da się sensownie przeprowadzić.

Po drugie
NIKT
NIGDY
NIE TWIERDZIŁ
(nawet Twój słownik), że ,,ch = h''. Mowa była tylko o tej samej wymowie.
Wobec tego musisz swoją równość sformułować z użyciem funkcji przeprowadzającej
pisownię w wymowę; powiedzmy

f : pisownia

KECZAP !!!

sze napisał(a):

>Yamaha? coz, zgodnie z regulami trzeba 'yamaże'. ja bym tak powiedzial, gdyby
>kiedys zaszla potrzeba uzycia takiej formy. to, ze prawie nikt juz nie
>rozroznia 'h' od 'ch' to nie powod, by ktos, kto wie o tej roznicy, nie mial
>jej uwzgledniac. dla precyzji: w japonskim to 'h' jest bezdzwieczne.

Wybacz, ale nie rozumiem. Skoro japońskie 'h' jest bezdźwięczne, to powinniśmy
jednak jechać na jamasze, a nie sugerować się pisownią 'h'. Notabene nawet w
starszej warstwie polszczyzny nie zawsze 'h' oznacza (czy powinno oznaczać)
głoskę dźwięczną. Nie dam złamanego szeląga, że początkowe 'h' w wyrazach
pochodzenia łacińskiego i niemieckiego jest (było) w tych językach dźwięczne.

Dźwięczne ch?

zbigniew_ napisał(a):

> Czy to oznacza, iż wymowa dźwięczna jest błędem?
> Mój ojciec (w wieku 18 lat opuścił kresy), do końca życia wymawiał dxwięczne h
> i
> nie miał zadnego kłopotu z rozróżnianiem go od ch (bezdźwięcznego?)

Ludzie pochodzący z Kresów mają prawo wymawiać h w sposób dźwięczny (rodzina
mojej matki pochodząca z okolic Lwowa i Sokala mówiła językiem który mnie
fascynował, dla nich wymawianie h dźwięcznego było czymś naturalnym, nie mieli
też kłopotów z pisownią h i ch). Ja kiedyś spróbowałem wymówić h w sposób
dźwięczny, ale mi się to nie udało. Proponuję więc by osoby pochodzące z okolic,
gdzie się wymawia h dźwięczne nie próbowały tej wymowy zmieniać (bo i po co),
natomiast ci Polacy, którzy takiego h nie umieją wymówić nie starali się go
opanować, bo nie jest to konieczne do poprawnej wymowy w naszym języku.
W swojej wypowiedzi przytoczyłem argument historyczny jedynie po to by wykazać,
że z historycznego punktu widzenia h dźwięczne dla polskiego języka jest czymś
obcym, nie ma więc potrzeby zakładać "rezerwatu językowego" takiego jaki powstał
dla "tę" (zgodnie z prawem ewolucji mniej przystosowane gatunki wymierają, tak
więc "co się odwlecze to nie uciecze").
Pzdr

Pahonia

Bogactwo wymowy
Zobaczyłem, co na ten temat ma do powiedzenia Brueckner. Otóż dawniej
tylko 'ch' - bezdźwięczne. Pod koniec średniowiecza rozpoczął się okres
zawirowań. Mogło być dźwięczne i bezdźwięczne 'ch' oraz bezdźwięczne i
dźwięczne 'h'. Mogło też nie być nic (np. orda a horda), z tym że to nic to
najpewnie tzw. zwarcie krtaniowe. Do tego doszło jeszcze pochodzące z 'g' 'h'
zwykle dźwięcznee, na ogół czeskie lub ruskie, choć podobno hardy i hańba są
naszym własnym wynalazkiem.
Z tego wynikałoby, że pisownia ch/h jest mniej lub więcej przypadkowa. I że
może jeszcze kiedyś będzie dźwięcznie, chociaż z tego co słyszę, nasze ch/h
zmienia się w przydech niebiański (czyli słabnie, czyli keine Chance na
dźwięczność).

'szikago' czy 'czikago'

Ho ho ho, kolego, to już przesadziliście. Szikago to wymowa francuska, bo oni
nie mają cz i zastępują je najbliższym swoim dźwiękiem. Notabene, francuskie sz
to jest przekształcone cz, na co wskazuje choćby pisownia ch, i ogólne 'prawa'
fonetyki, powodujące przejście miękkiego k w cz. Kontynuując dygresję, zamiana
cz na sz we francuskim bardzo przypomina swym mechanizmem przemianę g w h w
kilku językach słowiańskich.

A wracając do rzeczy, to mamy tu podobną sytuację jak u francuskich Szejenów i
angielskich Czejenów. Z tym, że Waspy, zapożyczając od Frankofonów szikago
(zapożyczone od czikago), nie przywrócili pierwotnej wymowy, bo po pierwsze,
mają w swoim zestawie głosek sz, a po drugie, być może już nie mieli okazji się
spotkać z tubylczymi czikagowcami. Po trzecie jeszcze, z wcześniejsztch
dygresji wynika niezbicie, że dwa pobratymcze plemiona indiańskie mogły
rzeczoną nazwę wymawiać na różny sposób.

Howgh!

PS. Czy kto wie, jak się mówi howgh w oryginale: hauch? houch?. Bo ja do tej
pory mówię tak, jak się pisze :)

Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii awansują

Gość portalu: misiek-menager-CEO napisał(a):

> jeszcze jeden idiotyzm jak polactwo kocha tytuly na wizytowkach i prace w bialy
> m kolnierzyku. Pewnie na codzien w Polsce nie piora koszul, maja brudne kolnier
> zyki, no cyrk:-))))))) Tak kochani, ja na codzien jestem prostym dozorca strzyg
> acym trawiki przed budowla wielkiego kocernu, a na wizytowce mam House-Manager
> Chysler-Mistubischi z aderesm i telefonem.
> terza mam 3 zmiane i pracuje w bialym kolnierzyku na komputerze w klimatyzowany
> m pomieszczeniu. Super fucha, no ale terz musze z moim psem zrobic obchod. Pies
> tez nazywa sie CEO-Manager, moj szef, na skonczona High School, wie ze jestem
> z Polskie i tak mnie robi w h..ja.

jestes idiota, to beda cie "robic w h..ja" zawsze...
poza tym poprawna pisownia jest przez "ch"

Spalony Las do wzięcia

"Patrzę na ekran komputera, na którym pojawia się wizja Spalonego Lasu.
Wyrastają na nim hale fabryczne, pawilony, boczne uliczki. W środku stoi 10-
piętrowy biurowiec. - Może znajdzie się ktoś, kto go postawi. To przecież
niewykluczone - mówi Janusz Lewicki, wiceprezydent Zielonej Góry."

Pytanie:
Czy Janusz ćpa, czy też układy z Albą, Zabertem, Restalem (właściwie Zabertem
tyle, że w Opolu - to ci od tablic), tak zaćmiewają umysł, że rozum - w
znaczeniu racjonalnego umysłu - zachowuje się jak tytułowy kochanek w piosence
Trubadurów?
Ano - w siną, dlal, siną dal, dla kochasia który odszedł w siną dal!

Januszu, kocham Cię! powinieneś wykładać na UZ! Taie tuzy ja Ty doskonale
wiedzą, jak kożystać (tak pisownia właściwa) na majątku miasta, czyli nas
wszystkich!

Lewicki power i nie ma ch..ja we wsi!

PS dzieki za odśnieżone - pfuuu - odalbione (hmm od Albion?) ulice.
Ciekawe kto mi zapłaci palancie za dzisiejszą stłuczkę! Job twaju matc! Chyba
jhakiś zawiej albo zamieć!

"Chaos" Xawerego Żuławskiego

Przysłowie POprawność Cię jakaś dopadła
nie tylko związana z PISownią ale i poglądami przez, które Jaśnie
Nam Panujący wnerwił się i ch...ami rzucał a mający problemy z
alkoholem Czekalski chciał wsadzić a może i powiesić Łodzianina,
który sprowokował ch...otok Kropy?

E-kartkowy serwis RAŚ

ak_2107 napisał:

> Wiekszosc wpolczesnych mieszkancow Slaska nauczy sie
> tego najwyzej przy pomocy kija - przymusu. Palki raczej.
> W sumie zabawne. Przy calym szacunku dla ludzi, ktorzy poswiecili
> sporo czasu na zajmujac sie ta problematyka.
przyganial kociol garnkowi.
A Polacy to jak sie uczyli polskiego? Nie przy pomocy palki w
postaci oceny niedostatecznej i powtarzania klasy? O problemach z
pisownia to nawet piosenki powstawaly np. o liscie do
dziewczyny: "... ze slowo "kocham" sie pisze przez CH".

blok lata 60 a płyta z 70 lat. Co warto.....

cegla moze ma znaczenie
ale niewielkie
najwazniejsze jest ogolne wrazenie
kto zamieszka w bloku zakapturzonych lysoli

elewacja i klatkami zapaskudzonymi napisami
typu:
ruch ch...je
zbrojne ramie gks katowice
"ales jude cu komoren raus a. hitler"
(pisownia oryginalna;)

pzdr.

rola "c" przed 'h"

A więc tak ...

Ch piszemy, gdy wymienia się w innych formach tego samego wyrazu lub w innych
wyrazach na: sz

np.:

mucha - muszka,
wydmuchać - wydmuszka,
trochę - troszkę,

Ch piszemy po literze s np.: schab, schody, wschód.

Ch piszemy na końcu wyrazów, np.: na drogach, orzech, zuch.

Wyjątki: druh, Boh (nazwa rzeki).

H piszemy, gdy wymienia się w innych formach tego samego wyrazu lub w innych
wyrazach na: g, ż, z, dz,

np.:

wahać się - waga,
druh - drużyna,
błahy - błazen

www.zasady-pisowni.dyktanda.net/pisownia-ch.php
I teraz ...
Kto zna te zasady a kto miał nauczyciela, który odpowiednio wymawiał (głucho lub
dźwięcznie) lub kto brał/bierze lekcje dykcji (nadal tego uczą) ten ma to ...
zautomatyzowane
U kresowiaków słychać to nadal ...

Posel PO oskarzony o posiadanie narkotykow w sejmi

Z jakiej listy dostal sie do sejmu ?

rydzyk_smigly napisał:

> co warto wiedzieć, kaczy propagandzisto. To,że może być w sejmie
> zawdzięczasz regulaminowi sejmu, zmienionego za marszałkowania posła PiS
> Dorna.
>
> NB - kiedy Atamańczuk był posłem, co wynika z tytułu tego niezwykle
> interesującego pijarowo postu?
> "Poseł PO jest oskarżony o posiadanie narkotyków w sejmie".
>
> Człowiek dbający o poprawność językową napisałby:
> "Oskarżony o posiadanie narkotyków zasiądzie w sejmie z listy PO", co
> jednak nie spełnia propagandowych wymogów zadanych dziś w Centrali.

nie z PO ?

Ty masz problem z pisownia a ta mnie ch.... obchodzi, to nie jest forum polonistycznea polityczne mam nadzieje ze czaisz ta istotna roznice. Za to interesuja mnie postulaty PO co do jakosci partyjnych zasad. Ten czlowiek startowal do sejmu z list PO i to ona jest teraz za niego odpowiedzialna.
A te szczytne zasady mozna o kant dooopy....
W tym ukladzie PO = Chamoobrona, ten sam shit.

Odmiana słowiańskich nazwisk

kotulina napisała:

> deerzet napisał:
>
> > Poprawiam ost. akapit:
> > [... To pewnie dzięki lobby z ciemnic czytelni mamy, w
polszczyznę
> > wrakowaciałą, anglosaską transkrypcję nazw chińskich, jakich bez
> > dodatkowego słownika wymówić względnie dobrze nie jest
sposób ...].
>

> Stosowanie w języku polskim angielskiej formy zapisu chińskich
> słów
> przyjęto chyba jeszcze przed 1989 rokiem.

Jest to nieporozumienie.

Pinyin (Han4yu3 pin1yin1) jest transkrypcją chińskiego
standartowego na alfabet łaciński. Stworzony przez samych
chińczyków, oficjalnie przyjęty w 1958 roku, wyparł starszą, na
wskroś angielską transkrypcję Wade'a i Gilesa.

Pinyin posiada niewiele elementów wspólnych z pisownią angielską.
Przykładowo, w chińskim nie ma podziału głosek na dźwięczne i
bezdźwięczne, a tylko przydechowe i nieprzydechowe, toteż pary liter
d-t, g-k, z-c, b-p, j-q, zh-ch itd, czytane są wedle nie
angielskich,
a swoiście chińskich zasad wymowy.

Po reformie uproszczenia znaków wprowadzenie pinyinu miało być
kolejnym etapem walki z analfabetyzmem w Chinach.

Pinyin stosowany był na Wydziale Sinologii UW już w latach 70-tych.

Robert

Odmiana słowiańskich nazwisk

kotulina:
> Rzeczywiście ten piłkarz to Hładkyj! Na koszulce miał napis Gladkij, ale to pewnie kwestia przekładu.

Jeśli miał napisane cyrylicą ,,Гладкий'', tak jak tu, to czyta się to po rosyjsku ,,Gładkij'', ale po ukraińsku ,,Hładkyj''.

kotulina:
> czy polski język oficjalnie stosuje dźwięczne "H"?

Samodzielnego dźwięcznego ,,h'' nie ma poza regionalizmami kresowymi. Ale działa zasada udźwięczniania spółgłoski bezdźwięcznej przez stojącą za nią dźwięczną. Np. ,,h'' w ,,Bohdan'' jest dźwięczne; i ,,ch'' w ,,ruch dośrodkowy'' też jest dźwięczne.

kotulina:
> a) W alfabecie "H" jest tylko jedno, czyli nie stosuje.

Dźwięczność jest cechą wymowy a nie pisowni, więc alfabet nie ma tu nic do rzeczy. Również nosowego ,,a'' nie ma w alfabecie, a w języku ono jak najbardziej występuje, np. w ,,włączać'' i w ,,bank''.

kotulina:
> b) Skoro można się zhańbić i schamieć, to znaczy, że polszczyzna wyróżnia dźwięczne "H".

Pisownia słowa ,,zhańbić'' jest omszałym zabytkiem. Wszyscy mówią bezdźwięcznie: ,,schańbić''.

kotulina:
> ????????????????????

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

- Stefan

o hooliganach i chuliganach

Zaskoczyłeś mnie tym, i to bardzo. Wprawdzie w żadnym domowym słowniku, także
dużym Kopalińskliego, tego słowa nie znalazłam, ale jestem z pokolenia dużo
czytającego i zawsze widziałam to przez 'ch'. A jeszcze całkiem niedawno książki
były redagowane całkiem przyzwoicie, z porzadną korektą, redaktorzy tez znali
ortografię i można było na tym polegać.
Może autor hasła, wobec niewystępowania tego słowa w innych słownikach,
postanowił jego pisownię ucywilizować?

Kiedyś byłam częściowo świadkiem, częściowo uczestniczką dyskusji całkiem
powaznych osób nad pisownią tego słowa (dlaczego 'ch', a nie 'h'), bo dla
wszystkich jej uczestników było oczywiste, że polska wersja jest z 'ch'. Byli to
ludzie, którzy z ortografią na pewno nie mieli kłopotów.

Pisownia pochodzenia szlacheckiego

Pisownia pochodzenia szlacheckiego
mam nadzieje , ze sie spodoba :

12 II 1954 r. Rada Zakładowa Związku Zawodowego Metalowców przemysłu
ciężkiego wystosowała list do Centralnej Rady Związków Zawodowych i do
Centralnego Komitetu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z
postulatem „przeprowadzenia, w myśl życzeń klasy robotniczej i wiejskiej,
upragnionej reformy pisowni polskiej, celem ułatwienia robotnikom i chłopom
wysławiania się w piśmie bezbłędnie (pisownia i składnia oryginału) (...)
postępowi literaci i czytelnicy Expresu Wieczornego zaproponowali wyrzucić ze
szlacheckiej pisowni polskiej litery ch, ó, rz pozostawiając tylko same h, u,
i ż. Proszę pomyśleć, po co są litery ch, ó, rz, po to w pisowni pochodzenia
szlacheckiego, żeby klasa robotnicza i chłopska robiła więcej błędów
ortograficznych w pisowni, celem wyróżnienia uczonych ludzi pochodzenia
szlacheckiego, od klasy robotniczej. (...) Obecnie obserwuje się, z błędami
ortograficznymi pisze wiele osób, jak młode nauczycielstwo ze szkół
powszechnych, kierownicy biur, komendanci milicji obywatelskiej i różni
sekretarze pochodzenia robotniczego”

Liga Europejska: Rozlosowano spotkania kolejnej...

Liga Europejska: Rozlosowano spotkania kolejnej...
Co za grafoman pisał ten tekst? Czy ten człowiek chociaż wie co to jest piłka nożna czy po prostu przepisał to od jakiegoś innego grafomana z kolejnego podrzędnego portaliku? Litości! Poprawna pisownia nie boli! Ja rozumiem że można napisać coś z błędem ale zrobić tyle wpadek w jednym krótkim tekście i jeszcze po uwagach czytelników tego nie poprawić to już przesada. Niedługo przestaniecie zwracać uwagę na to czy pisze się "u" czy "ó" albo "h' czy "ch"... Szanujcie się trochę!!! Kiedyś ludzie na tym portalu myśleli chociaż co piszą, a teraz? Schodzicie na psy moi drodzy...

O wyższości rybnej nad grzybową i barszczem

kiks4 napisał:
> Nie wszyscy pamiętają jak sie pisze ohyda. Prawda- olo?

Wypowiedziałeś się kiksie jak jakiś konserwatysta czy poznański
endek. A skąd wiesz czy jakies politycznie poprawne grono
autorytetów nie przegłosowało, że poprawna jest forma przez "ch"?
Pisownia jest w dzisiejszych czasach rzeczą wzgledną i zalezy od
opcji uważajacych się za autorytety. Raz chorobę uważa się za
chorobę a za chwilę przegłosowuje się, że nie jest chorobą. Raz
facet dokonujący puczu wojskowego (partyjnego?) jest zbrodniarzem a
za chwilę autorytety robią z niego bohatera. Raz zabicie człowieka
jest przestępstwem a za chwilę przejawem człowieczeństwa i wolnosci
człowieka. Wszystko jest w współczesnym świecie względne.
Dlatego takie Twoje czepiania się niepewnej pisowni słowa "ohyda"
jest dowodem na konserwatyzm, tradycjonalizm i inne potepiane
przez "ludzi myslacych nowocześnie" (tak im się zdaje bo najczęsciej
to tylko głupota) "...izmy".
Cieszę się niesłychanie kiksie, że dołączyłeś do sceptycznej i
krytycznej mniejszości na tym forum. :):):):):):)

Ja zarabiam ok. 16 tys. zł netto miesięcznie

Wyjeżdżam wieczorem. Po co mi kobieto polski? co za różnica czy coś się pisze łącznie czy rozłącznie. macie problemy. Jestem po studiach technicznych a nie po humanistycznych. co ja polskiego w szkole uczę? ważne, że potrafię dobrze liczyć i analizowac. polska pisownia w ogóle nie jest mi do szczęścia potrzebna, wszystkie projekty, rysunki czytam w języku angielskim, kiedyś w niemieckim. pozatym bardzo rzadko piszę po polsku, a właściwie to w ogóle. moze i wstyd ale lepiej znam gramatykę niemiecką niż polską. te wszystkie "ó", "ż" "ch" komu to potrzebne? Polacy sami sobie znajdują problemy i utrudniają życie tą naszą wspaniałą ortografią. uczcie się angielskiego bo to jest przyszłość, a nie robicie problemy z polskim.

korki na ochocie

kwiatuuu napisał:

> HGW? :)
>
> swoją drogą ciężarówki grają piękną symfonię w Jerozolimskich...
> ale jak to mówił Miauczyński w Dniu Świra... dobrze im ch. tak....
> niech stoją! po co sie ladowac tirem do warszawy w piatkowe
> popoludnie...

ch.Powiadasz

Może po to że ma się w nocy rozładunek, żeby takie c.h.u.j.e jak ty mogły w sobotę od rana robić zakupy w marketach. Pomyśl czasem zanim coś napiszesz.

Kierowca "Tira"

ps. Zamiast popisywać się cytatami z Koterskiego nad pisownią popracuj, Miauczyński był inteligent - takim tyle literówek nie przystoi.

J.Kaczyński zaprezentował Zespół Pracy Państwowej

Nie uwierzysz, ale pięć minut temu przeczytałem mego posta raz jeszcze, i
pomyślałem (pisownia oryginalna): Po kiego ch... zajmuję się takimi
pierdołami jak za oknem tak pięknie złoci się słoneczko?
.

Oczywiście pisząc pierdoły mam na myśli nie Twój post, ale komentowaną
wiadomość. Albo np. wczorajszy - absolutnie niewykonalny do 2015 - pomysł Tuska,
którym - jak czytać portale i słuchać dziennikarzy - dziś żyje cała Polska!

J.Kaczyński zaprezentował Zespół Pracy Państwowej

a.adas napisał:

> Nie uwierzysz, ale pięć minut temu przeczytałem mego posta raz jeszcze, i
> pomyślałem (pisownia oryginalna): Po kiego ch... zajmuję się takimi
> pierdołami jak za oknem tak pięknie złoci się słoneczko?
.
>
> Oczywiście pisząc pierdoły mam na myśli nie Twój post, ale komentowaną
> wiadomość. Albo np. wczorajszy - absolutnie niewykonalny do 2015 - pomysł Tuska
> ,
> którym - jak czytać portale i słuchać dziennikarzy - dziś żyje cała Polska!
__Super fajnie IM piszesz ja ziomkowie to przezywają brzuch boli od czytania tego !!!?? To cicha (i donisicielstwo) spowiedź mediom - czy dostaną rozgrzeszenie ? pozdrawiam piszmy jaja delej nie naiwni czytaja to..............

Najpiękniejsi w łódzkiej policji. Wybieramy Mis...

Najpiękniejsi w łódzkiej policji. Wybieramy Mis..
Ten kraj to już dno.
Za coś takiego W.P. "komendanta wojewódzkiego Policji" należy wysłać do Tworek
na obserwację razem z jego guru tzn. "wyznawcą historii nieznanych z imienia 3".
Do pseudo pięknych - wyp... na ulicę do roboty, tam cieszyć ludzi
profesjonalizmem a nie głupkowatymi uśmieszkami w pozach prosto z pornogazet.
Służba społeczeństwu (przyp. - rota ślubowania) - to nie "je bajka".
Pokazywanie i mówienie o czymś takim to tylko świadectwo o tym, że Nasza Policja
jest państwową instytucją do d... i niestety tylko h... (zg. z pisownią ale
mniej popularną - ch...)wartą.
Tylko żart i śmiech - kabaret, a PROZA na ulicach.

Wprowadźmy obowiązkowe dyktando maturalne

uprościć ortografię?
naprawdę wyobrażacie sobie,że przy wyborze opcji "wszystko ch" będziemy pisać cherbata, chałas, chak, Cholandia?
albo wybierając "h" Hiny, hodnik, homik, hętnie..?
Ja sobie nie jestem w stanie tego wyobrazić, a ludzie mający duże problemy z poprawną pisownią to po prostu analfabeci - nazwijmy rzecz po imieniu.

Wachacze, chamowanie....

Pozwól, że sytuacje w której się znajduje ocenie sam.

Ty to zapoczątkowałeś zabawe w detale (zauważ inny to "nieuk" a u Ciebie
detal), je nawet nie zwracałem uwagę na twoją pisownię. Bo "polska język trudna
język" i każdy może (tzn może mu się przytrafić) robić w nim błędy. Błąd to
błąd, nie ważne czy "wachacz" czy "incherentny".
Oczywiście jeśli są zasady nalezy pisać wahacz. Ale język oprócz formy ma też
treść, jedno bez drugiego nie istnieje. Same znaki to tylko kawałki farby, bez
swoich desygnatów byłyby puste.
Nie oznacza to, że propaguje pisanie z błędami, poprawianie to dobra sprawa,
nawet jeśli dotyczy mnie, bo po dzisiejszej pogawędce więcej nie napisze
przejżeć :) Jednakże wyciąganie z tego zbyt pochopnych, uproszczonych i
obraźliwych dla niektórych wniosków jest błędne i często krzywdzące.
Zwróć uwagę jeszcze na jedną sprawę, języki sie rozwijają, o ile była rózna
pisownia 200 lat temu. "Zasady językowe "pospulstwa"" często stają się
obowiązującymi zasadami, zobacz jak powstawały różne inne języki np
przez "uludownienie" łaciny. Nawet pare lat temu w niemczech była reforma
językowa. Może czas i u nas coś zmienić, jeśli różnice w pisowni nie niosą za
sobą różnic w wymowie, które kiedyś posiadały. Popatrz na ch i h, jakieś niby
twarde i miękkie to czyste pierdoły, ale już w ukraińskim widać dwa rodzaje h
(dzwięczne i bezdzwięczne). Język, żyje i się zmienia, zmienia się również
pisownia, znaczenia wyrazów. A błędy to właśnie jedna z przyczyn takich zmian,
ewolucja.

Slonskie dyktando

Tu tylko jedna w rachuba wchodzi ta wieloznakowou, co my cauy czas jusz
czynsciowo piszymy:
"10. ORTOGRAFIA WIELOZNAKOWA
Mosz uozjym zicherek vzjoonjsj Przykłady zastosowania: Obocz Szloonsk
Katovice Rybnjik Mysuovice
Pisownia mająca na celu pogodzenie pisowni bez znaków specjalnych, a zarazem z
ujednoliconym zapisem miekkich głosek. Zalety: ujednolicony zapis miękkich
spółgłosek, brak znaków specjalnych co ulatwia pisanie z różnych komputerów.
Wady: pisownia zawiera skomplikowane dwuznaki, przez co niektóre słowa mają
zapis bardzo odległy od przyzwyczajeń do pisowni jezyków słowiańskich w
alfabecie łacińskim.
Śląski alfabet pisowni wieloznakowej składa się z 23 znaków:
a b c d e f g h i j k l m n o p r s t u v y z
oraz 14 wieloznaków:
ch dz cz rz sz zz cj dj nj sj zj oo drz dzz."

Pierwsza ruina Nelly, czyli pamięć o synagodze

Schleiermachera to znam, jego pomnik stał obok, nie przed kościołem.
Pisownia "Schleienmacheraa" w poprzednim poście była mi nie znana,
stąd pytanie kto to. To miała być jakaś ortograficzna innowacja? A
wiem z nasłuchu, że gorzowski pomnik tego filozofa jest w realizacji.
Dom Ch. Wolf nie stoi na Sonnenplatzu, ale am Galgenberg. Nie wiem
co można mu zarzucić? No może plastikowe okna, ale przecież w
Gorzowie nie działa jak udało mi się zauważyć żaden konserwator
zabytków? Dom jak dom, nie bardziej zaniedbany od okolicznych.
Wspomnianego "obozu przejściowego" o takiej numeracji nie było. Ten
numer dotyczy radzieckiego Speclagieru o funkcji internowania i
filtracji elementów niepewnych politycznie, a nie przechodzenia
(chyba, że to ironia do wysokiej śmiertelności? ale po co wtedy
myląca numeracja). Zanim on nastał był tu obóz dla "zmobilizowanych"
do pracy w ZSRR niemieckich cywilów. Niemieckie
"Durchgangslager" raczej tu nie pasuje. W Polsce mówi się o nich po
prostu jako o obozach NKWD. A gdzie walają się te kości?

kulturalny weekend :)

Trochę racji masz, ale...
Z tego co wiem, pisownia "H" czy "CH" raczej się nie zmienia tak szybko
Uczyłam się ortografii nie tylko w szkole, ale także dużo później. A staram się
z tym być na bieżąco.
Tzw. "ściągi" za moich czasów obfitowały w różne byczki, także merytoryczne

Nacjonalistyczne koszulki kibiców Odry

Poprawna pisownia ;p
Neoleo, nie pisze się "patryjotyzm", a "patriotyzm", nie wspominając o tym ,ze hańbą jest pisanie słowa "chańba" przez "ch" ;p Orotgrafii troche, mości panie, albo chociaż sprawdzania pisowni w Wordzie. Naprawde nóż się w kieszeni otwiera widząc, jak ktoś uważa siebie za siebie "patryjotę" (pisownia z zamierzonym błędem ;p) nie wiedząc nawet jak poprawnie zapisuje się słowa w ojczystym języku ;p

Czy jest tu ktoś kto NIE zna angielskiego...

no proszę, podniosłyście mnie na duchu bo juz myślałam ze w dzisiejszym zanglinizowanym (?) społeczęństwie stanowię kuriozum :) Nie umiem, uczyłam się bardzo krótko i prawdę mówiąc jestem chyba odporna na język nagielski. Kilka słów znam, kilka umiem powiedzieć i koniec. Jak się znajdzie JEDNA osoba która w przystępny, jasny i klarowny sposób wyjaśni mi po czym ja mam poznac kiedy a czyta się jako e, i, o ó, ch itd to wtedy zacznę sie uczyćx tego durnowatego tworu. Mnie p prostu umysł protestuje przed uczeniem sie KAŻDEGO nowego słowa odn początku i na pamięć z pisownią, znaczeniem i odmianą bo każdy zapis literowy można czytać różnie.
Dlatego odpowiadam - nie znam angielskiego i dopóki będę mogla to NIE CHCĘ się go nauczyć:)))

Nasze dzieci a kretynskie polecenia nauczycieli

Jeżeli uważasz, że w języku polskim są tylko 4 reguły
ortograficzne, to jesteś w błędzie. Weź sobie porządny słownik i
zobacz, ile zajmuje wstęp dotyczący właśnie reguł; to nie tylko
pisownia ''rz'','ż'', ''ch'', ''h'', ''ó'', ''u'', ale także wielkie
i małe litery, skrótowce, skruty, tytuły, nazwy geograficzne,
interpunkcja itp. Ponadto wytłumaczę Ci, bo nie zrozumiałaś, ja mu
kazałam nauczyć się całego słownika na pamięć, aczkolwiek nie
bezmyślnie, musiał podać pisownię danego wyrazu wraz z regułą
ortograficzną lub określić, że jest to wyjątek. Do tych reguł dodam
też pisownię razem czy osobno, wbrew pozorom to nie jest łatwe.

Sklep GS w Żyglinie wasze opinie

Właśnie ostatnie łapię się na tym, że coraz cześciej zastanawiam się
nad pisownią niektórych wyrazów. Standardowo w moim życiu mam kilka
takich, których pisowni nigdy nie pamiętam, np. alkohol (h/ch),
umorzenie (rz/ż)itd. To wynika bardziej ze skrzywienia zawodowego,
bo szczerze mówiąc nigdy nie miałam z ortografią problemów.
Tylko, im więcej czytam tekstów z błędami tym bardziej tracę
panowanie nad moją ortografią. I nie czepiam się przepalcowań,
stosowania małych, albo wielkich liter, czy też stosowania zwrotów
grzecznościowych typu "Ty", "Ciebie", tylko zwyczajnych błędów.

"Największy kryzys polityczny wolnej Polski"

julka.4 napisała:

> Oleksy rzeczywiście fajnie przedstawił swoich kumpli. Nic dodać nic
> ująć. Pól litra za to postawiłabym mu.

Jak to przez "h"? Pisze się przez ch! Jak nie wierzysz, zobacz sobie w słowniku
B. Lindego z 1848 roku, gdzie znajdziesz krótkie hasło: "ch.. - członek męzki".
(tak się wtedy pisało, dziś: "męski"). Ale Aleksander Fredro pisze przez h,
Tadeusz Boy-Żeleński przez ch, a więc może dawniej pisownia była nieustalona.

Bordeaux 2000

Gość portalu: deseo napisał(a):

> > Jakies pół roku temu kupiłem na allegro trzy butelki prostego Bordeaux Ch.
>
> > Moulin de Bel Air czy jakoś tak i jedna butelka była z 1999
> aż z ciekawosci - po ile kupiłeś to wino na allegro? Moulin de Bel Air jest w
> bodedze po jakieś 74 zł... masz tańsze dojścia? ja kupuję po 45, więc może
> poznajmy się bliżej...

To nie było to Chateau Moulin de Bel-Air importowane prze bodegę. Ch. M. de Bel
Air bodegi to AOC Medoc Cru Bourgeois, a to które kupiłem Chateau Bel Air i
czy jakoś tak ( w poniedziałek podam dokładna nazwę jak sprawdze w zeszycie) to
było zwykłe AOC Bordeaux i sądząc z lokalizacji człowieka który mi to sprzedał
(Zielona Góra ) był to jego prywatny "import" z Niemiec. Zresztą wystarczy
wrzuciś w wyszukiwarke Bel Air to wyskoczy przynajmniej kilka różnych win z
różna pisownia ui z rożnymi konfiguracjami.
Szczerze mówiąc nie mam ochoty poznawac sie bliżej mam już partnerkę a z natury
jestem monogamiczny
pa

do mam emigrantek, jakie imiona wybieracie?

Ja tez mieszkam we Francji.
Szukamy dla dziecka polskiego imienia.
Dotychczas wybralismy: Ligia - ja na TAK, tata raczej na NIE
( wrrr !)
Anastazja - tata na TAK (kontra Ligia), ja raczej na TAK ( druga po
Ligii )
Karol - ja na TAK, tata do pewnego czasu byl na TAK, teraz jest
srednio przekonany
Konrad - tata na TAK, ja zdecydowanie na NIE

Szukamy wiec dalej.
Odpada wiele: imiona na H lub zawierajace H/CH, zawierajace polskie
litery, imiona kwiatowe, imiona najczesciej nadawane obecnie, imiona
brzmiace inaczej niz pisownia np. Laura - Lora ( lokalna wymowa
zabija piekno imienia ), imiona w klimacie telenoweli np. Wanesa.
Niezle sie naglowimy.

skróty w modzie

Znam dwóch, któzy się podobnie nazywają - W. A. Mozart i Piotr Czajkowski, ale
widocznie to tylko przypadkowa zbieżność albo mi się coś z pisownią pokićkało.
Jak się tego Tchaikovsky wymawia - trzeba powiedzieć oddzielnie "c" i oddzielnie
"h", czy "ch" jak w "chleb"?

Czy ktos pokusi sie o interpretacje

anahella napisała:
[...] Porownania musza sie roznic, chocby z tego wzgledu ze ilosc kart Arkanow
Wielki
> ch jest nierowna
> ilosci znakow zodiaku.
>
W tym przypadku nie powinno się stosować określenia: "jest nierówna". Nierówna
może być nawierzchnia (a zatem: droga, szosa, tkanina lub faktura tkaniny).
Użyłbym raczej określenia orzecznikowego: "nie jest równa" z rozdzielną pisownią
wszystkich członów. Wyrażenie takie świadczy o różnych liczbach, które nie są
sobie równe, a nie o nierównościach powierzchni.
Z poważaniem
prof. H.

Dziś "Solidarność" ubogaci nam Warszawę !

pis-off-pl napisał:

> Gość portalu: Fan J.R.Nowaka napisał(a):
>
> > Tylko dzięki Niej mamy Wolność i Dobrobyt ! Ale okreslone
> > komunistyczne koła i SB roboi wszystko by nam nawżucać do
naszego
> > pięknego ogrótka bolszeiwcie mniazmaty !
> > Brawo ŚNIADEK !
> > Brawo NZSS "SOLIDARNOŚĆ"
> > Precz z komuno w rzondzie !!!
> re:MOZE TEN CZLOWIEK Z SOLIDARNIOSCI LUB PODSZYWAJACY SIE POD
SOLIDARNOSC KTORYS Z POpaprancow chce osiagnac odwrotny skutek od
uczciwego czlowieka ,ALE MUSI ZROZUMIEC ZE MANIFESTACJA W WARSZAWIE
TO NIE SA ZARTY.NAWET BLEDY ORTOGRAFICZNE W TYM POSCIE NIE
PRZESLONIA PRAWDY ZE POLACY MAJA DOSC KLAMSTW I OBIETNIC TYCH KTORZY
MAJA RZADZIC W POLSCE.
>
>
> Brawo!!!! Pisownia godna większego zaangażowania oświaty w
edukację przymrożony
> ch "mocherowych beretów".
>
>

Dlaczego w Polsce jest tak h*jowo ?

Gość portalu: Norton 1970 napisał(a):

> Ch...wo to jest z waszą pisownią w języku ojczystym.
> Ortografia, gramatyka, składnia na poziomie kretyna ze szkoły
> specjalnej.
> Czasami odnoszę wrażenie, że to forum analfabetów.

Norton, widzę, że Cię odpowiedzialność społeczna poniosła. nie wiem
tylko, dlaczego zwracasz się do tego nieszczęśnika przez "wy", ani
co masz do szkół specjalnych

Szczygło o głodujących lekarzach: To jest hucpa

Chucpa, nie hucpa
"...hebrajska pisownia odpowiada polskiemu ch. Po hebrajsku słowo to pisze się
przy pomocy spógłosek CHET-CADY-PE (samogłoski są pomijane w potocznej pisowni).
Standardowa transkrypcja fonetyczna litery CHET to polskie ch.
— Marek Karliner, prof., Tel Aviv University"
Z portalu Wydawnictwa Naukowego PWN

pytanie do admina

hahahahaha :))))
dragger napisał:

> co ohydnego jest w Hrystus??

co ohydnego jest w pasorzyd?

> Jest to blad w jezyku polskim, ale w zaden sposob nie obrazliwy...

DOKLADNIE tak samo jak w przypadku pasorzyda :))))

>Nie wspominajac o fakcie, ze spierac sie mozna o to, czy grecki wyraz
> przetlumaczyc na polski nalezy przez ch czy h... Zwlaszcza ze w transkr
> ypcji blizej byloby do Kristos o ile mnie pamiec nie myli...

Spierac rowniez sie mozna czy w jezyku polskim pisownia zgloski "rz" za pomoca
dwoch roznych znakow byla wlasciwym, madrym posunieciem? Mozna rowniez
hipotetycznie wyprobowac pisownie roznych slow z pominieciem ortografii lub
lekcewazac ja?
czy sa juz moze wsrod nas fundamentalisci, ktorzy cos takiego karaliby
najchteniej grzywna lub kara smierci? :))))))

> Natomiast jezeli bedziesz uzywal slowa "Hrystus" tak, ze oczywistym jest ze
chodzi Ci o Chrystusa,

To jest to wedlug mnie (i nie tylko!) straszliwa obraza Boga chrzescijan!

Brzydze sie toba!

Odzyskiwanie dumy narodowej?

tornson napisał:
> A czym że jest duma narodowa?
> Jak ktoś żyje w tym "polskim raju", charuje po 12/16 godzin za <1€ na
> godzinę,
> żyje na granicy nędzy poświęcając cały swój czas tylko na pracę i sen.

No, no, "H"arujesz (sorry, ty "ch"arujesz - pisownia oryginalna (wielce) ) 12/16
godz za mniej niż 1 euro na godzinę, cóż ja bym tobie nawet jednego eurocenta
nie zapłacił, nieudaczniku.

> Czyż nie
> jest bardziej dumny ten kto żyje systemem 3*8 (8 godzin pracy,odpoczynku i snu
> plus wolne soboty i niedziele) a w pracy zarabia 20€ na godzinę, a to że
> musi
> sprechać to chyba niewielka uciążliwość biorąc pod uwagę to co zyskuje.

To się wynoś kundlu, kolaborancie do tego raju. Nic dziwnego, że nie wiesz co to
duma, takie kundle jak ty skąd mają to wiedzieć? Rodzina kolaborantów z TKRP
miała kundla nauczyć? Marchlewski, Kon i cała reszta tej zdradzieckiej
skundlonej bandy też nie wiedziała co to duma narodowa.

Jeden Dzierżyński mógł mieć jakieś przebłyski, bo całe mnóstwo bolszewickiej
hołoty do piachu posłał.

Ach, och, ech! ... Eh!?

Ach, och, ech! ... Eh!?
Są to często używane w języku polskim wykrzykniki, wyrażające różne stany
emocjonalne. Sądziłem, że pisze się je używając "ch". Ponieważ jednak jak
zauważyłem coraz większa część internautów pisze te słowa używając "h",
zwątpiłem w końcu, czy mam rację? Zajrzałem do Słownika Języka Polskiego
wydanego przez PWN. Okazuje się, że chyba mam ? Zaraz, czy jednak aby na
pewno? Słownik jest wydany w 1988 roku, a więc może od czasu jego wydania
pisownia tych słów uległa zmianie, a ja nic o tym nie wiem i tkwię
w błogiej nieświadomości? Jak to jest drodzy forumowicze, bo zaczynam się
z lekka denerwować. Lubię jasne reguły, ład i porządek.

Pytam więc: ach, och, ech, czy: ah, oh, eh? Ustalmy może to w końcu,
bo...no_no, kłują mnie te wykrzykniki tak mocno w oczy , że aż nie jestem
w stanie skupić się nad treścią, która następuje po nich...

Gdy ustalimy już prawidłową pisownię, bardzo proszę o stosowanie się do niej
wszystkich forumowiczów bez wyjątku! Inną niż ustalona pisownię, będę
traktował jako zwykłą złośliwość, a w najlepszym przypadku jako niechlujstwo
i brak poszanowania dla języka ojczystego.

Dziękuję bardzo.

Mniodek

Ach, och, ech! ... Eh!?

Na pozor blacha sprawa ale przyznaje ze moze byc nurtujaca i spedzajaca sen z
powiek .
Samo h i ce-cha w j.polskim wymawia sie w odmienny sposob w przeciwienstwie do
takiego pospolitego u zamknietego i otwartego 'u' lub zet i erzet .

Tak wiec wyraz harcerz powinno wymawiac sie glebokogardlowo i twardo 'gharcerz'
a np. zwykly chwast jako szeleszczace i miekkie 'chy' .

Pamietam jak kilkanascie lat temu rozgorzal spor o prawidlowa pisownie
mitycznego slowa okreslajacego meski narzad plciowy .
Pamietacie ile to bylo napisow na murach , toaletach i lawkach szkolnych , w
ktorych wyraz ten wystepowal w postaci gardlowej na 'h' ?
Az nagle okazalo sie , ze prawidlowa staropolska pisownia i co za tym idzie
pisownia jest przez miekkie 'chu' .
Ile to bylo pozniej roboty , zeby to jakos wyprostowac .

Wracajac teraz do interesujacego pytania/spostrzezenia ze strony autora watku
nasuwa mi sie nastepujacy wniosek :

nalezy uzywac h lub ch w okrzykach w zaleznosci od tego co chcemy tym wyrazic .

Np. w zdaniu
"Och , panie Sulku jedyny....jak ja pana strasznie kocham"
sluszne jest uzycie 'ch' dla podkreslenia czulosci i delikatnosci wyznania.
Natomiast w ponizszym
"Oh , oh , oh , tak ,tak ,tak , jeszzzczzeeee , jesszczzzeeee ...."
lepiej brzmi gardlowe h wyrazajace glebie przezyc i goraczke emocji .

Nastepny przyklad , analize pozostawiam panstwu :

"Ach , jakie piekne siniaki zostawiles mi na pamiatke , kochanie"
i
"Ah , Ambrozy znowu sie pospieszyles ! "

wytłumaczcie to kierowcy tirów

Chamy "chamuja", hamujac. No, niech bedzie.
Celowo nie uzylem innego slowa na "ch", ktore czesto jest pisane mylnie
przez "h" (glownie mlodziez szkolna, ktora nie ma dostepu do slownika.

Mam nadzieje, ze rada ds naszego jezyka nic nie zmieniala ostatnio,
bo wtedy mylilbym sie oczywiscie i bezapelacyjnie. Gdyby jednak rada to
zrobila ( tak jak ostatnio z pisownia miescowosci dwuczlonowych (!, nomen omen)
z kreska w srodku ) to pozdrawiam serdecznie wszystkich czlonkow ( o rany,
znowu ) tej rady.

Mam nadzieje, ze zostalem zrozumiany wlasciwie, poniewaz mam takze
prawo wyrazac swoje poglady, jakkolwiek ze wzgledu na cenzure na forum,
ktora wspoczesni nazywaj etykieta, nie wiem jak dlugo ten post sie utrzyma.

"Bajki ortograficzne" na Dzień Dziecka.

> Pisze tak zapewne dlatego, że sam masz megakłopoty z ortografią! Albo miałeś!
Owszem miałam, i to właśnie jest dowodem, na to,
że ortografia to horror, a nie bajki.

> Nie warto przelewać swoich złych doświadczeń i w dodatku nastawiać krytycznie
> dzieci i rodziców.
Nie pszelewam złego doświadczenia, a konstruktywana krytyka to nic złego,
dzięki niej możliwy jest postęp.

> ...Raczej staraj się pogodzić z sytuacją.
Na szczęście nie wszyscy tak myślą, bierny,
złamany już na wstępie edukacji nieszczęśliwy człowieku.

> A pisownia ó, u, ch, h, rz, ż, i, j - to jest piękne!
To jest GŁUPIE, nic poza tym.

"Bajki ortograficzne" na Dzień Dziecka.

> Wcale nie zaszły jeszcze takie zmiany historyczne, które by usprawiedliwiły
> całkowitą zmianę naszej pisowni.
Nowa ortografia to nie "całkowita zmiana pisowni", zmienia bardzo niewielki
procent tekstu.
A co do zmian w języku, 3 cytaty ze słownika ortograficznego
spszed ponad 50 lat (już wtedy te zmiany zaszły):
"Pisownia wyrazów przez ó lub u nie zależy od wymowy, gdyż w mowie w języku
ogólnopolskim (literackim) obu tym literom odpowiada ten sam dźwięk."
"O pisowni wyrazów przez rz lub ż nie decyduje wymowa, gdyż dziś w języku
ogólnopolskim (literackim)grupie liter rz odpowiada w zasadzie ten sam dźwięk,
co literze ż..."
"...bezwzględna większość Polaków zamieszkała na obszarze rdzennej Polski nie
odróżnia dźwiękowo h od ch: literze h i grupie liter ch odpowiada u nich głoska
bezdźwięczna."

Napisy nauliczne

Poczatek lat 90-tych Wodzislaw Sl. kolo I LO:
"Świecąc swoim przykładem poprawiasz bilans energetyczny swojego kraju" ;

Na murze w W-wiu Sl: "Zycie bez Odry to ch..j nie zycie";

Na moscie przy E40 (most graniczny Zabrze-Bytom, pisane 1,5m czcionka): POLNIA
BYTOM (org. pisownia)

Napisy nauliczne

Z dawnych lat:
- w windzie pzrzyczepiona przez dozorcę kartka, wigilijny poranek (pisownia oryginalna)" ty gnoju co kradniesz zaruwki, zeby ci ten karp ościo w gardle stanoł"
-kartka wetknięta w doniczkę na grobie( wtedy bardzo kradli kwiaty):" złodzieju, jak ukradniesz, dam na msze święta, żebyś zdechł"
-dopisek na plakaciku z krokusem (takie towarzystwo trzeźwościowe):
ALKOHOL SZKODZI ZDROWIU I ZABIJA POWOLI
dopisek: "a nam się nie spieszy..."

-BAŁTYK - TWOJE MORZE, ŚLEDŹ TWOJA RYBA, dopisek: "K...wa twoja mać"

- plakat z Carrefoura,z kurczakiem za 3.99, czy coś takiego, a na dole hasełko Carrefoura: LEPIEJ I TANIEJ...i ch.j.

Napisy nauliczne

W Konstancinie na barierce mostku nad Jeziorką: "Nie skacz debilu,
zimna woda", w damskiej toalecie w konstancińskim Zespole Szkół
było, ale baaardzo krótko, tak z 17 lat temu:" Kto twierdzi, że P..(
tu nazwisko dyrektora)to ch... , niech postawi krzyżyk swój". Napis
był naprawdę malutki, na drzwiach kabiny, ale krzyżyki jeden przy
drugim. No i jeszcze taka twórczość: " Nam strzelać nie kazano,
wstompiłem na działo, spojżałem na pole - nie walcze, pie..."
(pisownia oryginalna).

powiedzonka rodziców i dziadków

Mój majster powiadał:

pisownia oryginalna, niestety nieco wulgarna:

"Je..ać kota w chore nogie"
"Ch..owa funkcja cudzych znajdów bawić" (to o opiekunce do dzieci)
"Padł na galopujące suchoty" - czyli zmarł na raka płuc (w dawnych czasach)

pozdrawiam

błędy w nazwisku - jak traktujecie?

Pamiętam czasy kiedy poznałam małża: pracowaliśmy w chłodni i spodobał mi sie
mój G.. Podpisując liste obecności wpadło mi w oko jego nazwisko i
pomyslałam :"Jakie dziwne i smieszne" . A teraz sama się tak nazywam... i musze
za każdym razem pilnować pisowni. Powstają takie kwiatki że głowa boli.
Panieńskie miałam typowo polskie, kończące się na "-cka", co najwyżej ktoś się
zapytał czy pisze się przez "ch"czy przez "h". Teraz mam dwa razy "ó" w
nazwisku i "g" na końcu. Staram się to "G" wymawiać bardzo wyraźnie a i tak
ludzie się mylą. Wkurza mnie to bo literuję starannie, z wymową nie mam
problemów , dlatego dziwi mnie dlaczego niektórzy mają problemy z pisownią.

perfum

Pod CH Wileńska stał facio bez polipów
za to ze stoliczkiem, na którym obok towaru stał kawał kartonu wychapany z
jakiegoś pudła z krzywym napisem PERFUMY ORGINALNE.

Potem facio widać się zapoznał z pisownią odnośnych słów, bo poprawił na
"oryginalne", ale w ten sposób, że "Y" napisał na górze, w takiej strzałce
skierowanej między R i G. W nowy kawał kartonu nie zainwestował...

Irytujące kolejki w Championie

Irytujące kolejki w Championie
WITAM,irytujące czekanie w kolejce to raczej nie przy 4-ch kasach, ale prosze
pójść do Lider Prace(Pisownia chyba zła),albo do Lidla-to dopiero frajda - tam
jest czynna zazwyczaj JEDNA KASA. Należy wręcz żebra.żeby ktoś raczył
zaszczycić swa obecnoscią druga kasę, Jak tak się zdaży to jest swieto. TAK SIE
SZANUJE KLIENTA. No ,ale zawsze mozna sklep zmienić.

Na czym polega fenomen

hm, Z DOBRĄ NOCKĄ WSIEH!!, miejscami tu strasznie nerwowo ostatnio LUDZIE, nie
dajcie się zwariować ) ( mniej prasy i RTV, lub wcale ; a teraz do sprawy:
eh, te przepisy
już pisałem dwa lata temu jak te pomidory robimy,to znów tłumaczę ( wg
teściowej a i my kiedyś robiliśmy tak:
-obmyć słoje trzylitrowe i 10 min. wysterylizować na czajniku
-wymyć pomidory
-porozkładać do słoików, dodając koper, liść czarnej porzeczki i paprykę (
czyli bałcharskij pieriec ( pisownia fonetyczna
-zagotowac wrzątek
-zalewać słoje z pom.
-poczekać kilka minut i wodę przelać do dużego naczynia, zmierzyć ile litrów
tej wody
-na każdy trzylitrowy słój dać 100g soli i 100 g cukru ( czyli dzielimy ilość
wody na trzy i dajemy po 100gram soli i 100g cukru na każde 3 litry, a sobie
100gram inszego środka by się lepiej robiło ))
-ocet!! - 1 łyżeczka ( siedemdziesięcioprocentowego !!)na każdą bankę czyli słój
-zamknąć ( takim spec. ustrojstwem)
-odwrócić do góry nogami na jedną godzinę
I wychodzi supersprawa.
POMIDORY OCZYWIŚCIE ZIELONE !! Ostatecznie mogą być czerwone.
PS. osobiście wolę zielone, zwłaszcza do wódeczki, i zdziwienie w polandii duże
co to za specyjał . W Polszcze jeszcze w latach 60-ch robiono zielone.
a i do piwka akiej, choć taranka lepsza... albo kieta... mmm, rozmażyłem się
pozdr., na razie tak ogólnie

Ortografia na forum

Również mnie drażni, mam swoje lata, ode mnie wymagano pisania poprawnego,
ortografia, interpunkcja to były rzeczy konieczne, nie było przeproś, trzeba
się było nauczyć pisać prawidłowo. 30 lat temu nikt nie słyszał o żadnych
dyslektykach, koleżanki, fakt, częściej koledzy, mający problemy z ortografią
tak długo wbijali do głowy zasady, tak dużo ćwiczyli, że doszli do wprawy i na
dyktandach załapywali się na wymarzoną trójczynę. Ambitniejsi dochodzili do 5.

Już wtedy zauważyłam u siebie znaczny problem z pisownią "h" i "ch". Wynika to
z mojej głuchoty muzycznej, ja nigdy nie słyszałam różnicy w wymowie, nawet u
najlepszych lektorów czy aktorów. Na dyktandach było to dla mnie sporym
stresem, w wypracowaniach już nie, bardzo szybko nauczyłam się zastępować takie
wyrazy słowami nie zawierającym tych liter, do tej pory nie używam
słowa "wahać" (upewniłam się, że to tak powinno być napisane). Zdecydowanie
bardziej podoba mi się wachanie. Więc używam innych wyrazów: miał wątpliwości,
zastanawiał się, myślał, rozważał różne opcje itd.

Nie podobają mi się posty, w których nie ma polskich liter, wiem, to wina
klawiatury, ale mnie się nie podoba i już. Polskie fora, portal polskiej
gazety, powinny być polskie litery. Ostatecznie jest coś takiego jak kody
ASCII, można wprowadzać cyferkami. Przez parę lat wprowadzałam w ten sposób
litery greckie do opracowań, po dwóch tygodniach znałam kody na pamięć i korona
mi z głowy nie spadła.

Rozpisałam się, muszę poszukać tego wewnętrznego fuj.

Zreformuj ortografię w dzniu dziecka

> > Ch jak cz? Polacy?
> Tak, np. kechup .

co ty nieuku pitolisz ?!
kechup jest pisownią zagraniczną, po polsku jest to keczup i koniec. można
czytać po angielsku, bo jest to wyraz zapożyczony, bo w języku polskim nie ma
nazwy innej na ten produkt jak: sos pomidorowy pikantny lub łagodny, lub ew.
spolszczony kechup czyli kaczup. inna sprawa że większość używa angielskiej
pisowni. ale nie mów, że to polska pisownia !!

Zreformuj ortografię w dzniu dziecka

szkola.be napisała:

> > Trudno. Ja się z taką pisownią nie spotkałem - co innego ketchup. Ale w
> > najbliższym czasie popatrzę uważniej.
> Ok , więc znowu zapytam: a jak się ch czyta w słowie ketchup?

Tak jak "z" w słowie szynka. :-)

Zreformuj ortografię w dzniu dziecka

Skoro nie podoba ci się ketchup, to inne pszykłady (ze słownika języka
polskiego):
chief [wym.czif], chianti[wym. kjanti],chilijski[wym.czilijski],
chippendale[wym.czipendel], chips[wym.czips],chopinista[wym.szopenista],
chow-chow[wym.czau-czau].
To nie wszystkie pszykłady, tylko garść.
A teraz powiedz: jak czyta się ch?
Jesteś pewny , że polska ortografia, pisownia jest jednoznaczna?

Zreformuj ortografię w dzniu dziecka

> > Obowiązują w słowniku, ale ja nie muszę stosować zasad.
> > Bo niby dlaczego?<
>
> Bo jednak piszesz po polsku.
> Pisząc nieortograficznie kompromitujesz siebie.
Kompromituje siebie ten kto nadmiernie zwraca wagę na tak mało ważną sprawę
jaką jest ortografia.
Kompromituje się człowiek wytykający błąd ortograficzny w piśmie użendowym, gdy
pism jest czytelne i dotyczy całkiem czegoś innego niż pisownia,
kompromituje się człowiek wytykający innym błędy na forum, oczywiście, jeśli
nie jest to odpowiedź na identyczne postępowanie.

Ortografia to forma, a istotny jest cel i treść.

Moim celem jest wprowadzenie reformy- uproszczenia języka.
Wielu boi się takiej reformy, to zwykłe obawy pszed nowym.
Pisząc w nowej ortografi, pszekonuję ludzi, że taki tekst, mimo nie używania
ch, rz, ó, jest czytelny, jest czytelniejszy niż tekst bez ą, ę, ć, ś,...
Jest to metoda dowodzenia, że taka reforma jest jeszcze możliwa.

Pisząc w nowej ortografi sprawdzą ją także, sprawdzam, czy te wymyślone zasady
sprawdzają się w praktyce, umożliwia to także dopracowanie zasad nowej
bezproblemowej pisowni.

Zreformuj ortografię w dzniu dziecka

O tym, ze pisownia jest uzalezniona od gramatyki.

Nazywasz ortografie nielogiczna, bo gloska nie jest zawsze zapisywana tak samo
(dzwiek h jako h i ch, dzwiek u jako u i ó, dzwiek rz jako z z kropka i rz,
dzwiek sz jako sz i rz i z z kropka...) Jesli chcesz pozostawic koncowki
gramatyczne takie jakie sa, bo sa gramatyczne, to co zrobisz z -ów, -ych, -
ach, -ech?

Zreformuj ortografię w dzniu dziecka

> O tym, ze pisownia jest uzalezniona od gramatyki.
Częściowo się zgadzam, znajomość gramatyki ułatwia pisanie ortograficzne, ale
gramatyka, tak jak pisownia , ma genezę w wymowie, gramatyczne zakończenia
wynikają z wymowy , nie zaś z gramatyki samej z siebie.

> Nazywasz ortografie nielogiczna, bo gloska nie jest zawsze
> zapisywana tak samo (dzwiek h jako h i ch, dzwiek u jako u i ó,
> dzwiek rz jako z z kropka i rz, dzwiek sz jako sz i rz i z z kropka...)
Tak , ale jest więcej nielogiczności w ortografi:)))

> Jesli chcesz pozostawic koncowki gramatyczne takie jakie sa,
> bo sa gramatyczne, to co zrobisz z -ów, -ych, -ach, -ech?
Zakończenia się nie zmienią, zmieni się tylko zapis.
Więc będzie -uw, -yh, -ah, -eh.
W moim odczuciu, ćwicząc nową ortografię od kilku miesięcy,
właśnie zakończenia są najbardziej rażące w tekście.
Ale właśnie dlatego, że występują często, wszyscy szybko się do tego
pszyzwyczają.

Zreformuj ortografię w dzniu dziecka

No to ja już nic nie rozumiem...

Właściwa pisownia to "zaHaczać", ty piszesz "zaCHaczać". W twoich skróconych
zasadach znalazłem jedynie przejście z ch->h, a nie odwrotnie. Wytłumacz mi więc
proszę, wg której ortografii wyraz "zaCHaczać" jest napisany poprawnie.
Ortografii starej, nowej czy przejściowej???

O może te całe zmiany zasad, mają po prostu zatuszować twój brak znajomości
"starej" ortigrafii, co? Taka mała sugestia... żeby coś zmieniać, najpierw
należy to dobrze poznać - sugeruję kupno słownika ortograficznego.

pzdr.
..rzauosne..

Stare zdjęcie

Stare zdjęcie
Na popularnym ostatnio portalu znalazlem zdjęcie z 1970 roku.
Pzedstawia ono grupę pierwszoklasistów, uśmiechniętych
pierwszoklasistow. Tylko jeden osobnik na tej fotografii ma minę
typu " ch... mnie to obchodzi" to oczywiście przyszły alkoholik
obecnie chwilowo nie pijący.
Rewelacja- ja juz wtedy bylem inny. Chyba poszukam starych zdjęć.

A mityng (niech taka pisownia będzie niech się Augusto cieszy)
rocznicowy mialem wspaniały, ponad 50 osób przybyło, sami
przyjaciele, kilkanaście dzwoniło z życzeniami, prezentów mnóstwo
dostalem. Chyba sie mocno zakorzeniłem w AA.
Ci wszyscy przyjaciele stanowią moja siłe, dzięki wielu z nich dziś
jestem trzeźwy a być może ktoś nie pije dzięki mnie.

Stare zdjęcie

życzenia dla yuraathor i Ariel
yuraathor napisał:

> Na popularnym ostatnio portalu znalazlem zdjęcie z 1970 roku.
> Pzedstawia ono grupę pierwszoklasistów, uśmiechniętych
> pierwszoklasistow. Tylko jeden osobnik na tej fotografii ma minę
> typu " ch... mnie to obchodzi"
>
> A mityng (niech taka pisownia będzie niech się Augusto cieszy)
> rocznicowy mialem wspaniały, ponad 50 osób przybyło, sami
> przyjaciele, kilkanaście dzwoniło z życzeniami, prezentów mnóstwo
> dostalem. Chyba sie mocno zakorzeniłem w AA.
> Ci wszyscy przyjaciele stanowią moja siłe, dzięki wielu z nich
dziś
> jestem trzeźwy a być może ktoś nie pije dzięki mnie.
////////////////////////////////////////

powodzenia i dużo szczęścia w każdym pomyśle z okazji "urodzin"
a z tym "ch..mnie to obchodzi" - to właściwie wszystko według
mnie ok. bo co innego tak naprawdę powinno obchodzić
faceta jesli nie "ch.."?

przy okazji serdeczne życzenia dla Ariel z okazji urodzin
rzeczywistych przypadających dzisiaj- żeby wszystko co ją
powinno ominąć , ominęło, a co się miało przyfarcić ,niech
się stanie
hej

Eksodus pracownikow z biblioteki pod Atlantami

Moze takim ludziom jak ty, ktorym wydaje sie, ze "moznaby" pisze sie
rozdzielnie, a "bohema" przez ch. Moze gdybys wiecej czytal ksiazek,
to wpadlaby ci w oko prawidlowa pisownia i zasady ortografii nie
bylyby tylko i wylacznie stekiem do niczego ci nie potrzebnych
regul. Ale w dobie "netu", jak to napisales, kultura jezyka na
spolke z kultura bycia juz dawno odeszly do lamusa.

Ziobro wspiera ojca Rydzyka

Panie Tadeuszu
> Nie wiem kim jesteś, może Jama314?

Musi mi pan uwierzyć na słowo, że nie jestesmy ta samą osobą.

> że celowo uzylem pisowni niemieckiej( Ein hohstapler)to wszystko, do reszty
> ustosunkowywal się nie będę, bo to nieprawda!

a jednak niemieckie słowo "hochstapler" pisze się przez "ch" (www.ling.pl),
więc to co pan pisze nie jest pisownią niemiecką.

jak się pisze słowo "żydzi"

rzydzi przez "rz".
Posty z tym rodzajem pisowni zostaja usuwane przez adminke z rowna
konsekwencja, jakby chodzilo o slawetne slowa na "k" lub "ch".

Adminka do tej pory nie raczyla podac prawdziwego powodu tej reakcji.
W regulaminie forum nie moglem doszukac sie jakiejkolwiekpodstawy.

Moze wy macie jakies wytlumaczenie?
Czy niekonwencjonalna pisownia to tez przejaw antysemityzmu?

Kazdy Polski Zyd jest POLAKIEM !!!

Gość portalu: Perła napisał(a):

> jajacek napisał(a):
>
> > Odwalcie sie od Poolskich Zydow!!!
> > Sa takimi POlakami jak i my
>
> A o co Ci idzie tak w ogóle i w szczególe? Do kogo to wołanie w puszczy jest?
> Nikt tutaj nie KRZYCZY, że 2+2=4. Czyżby kolejny przypadek opętania
> filosemickiego tu był?
> Perła
>
> ps. A tak poważnie to: zakładanie takich wątków dokładnie takie samo jak HANSA
> działanie jest. HANS KRZYCZY: "Polacy czy wy macie jaja? kiedy wezmiecie waszy
> ch
> zydow za jaja" (pisownia orginalna). Twój wątek taki sam efekt da. Tylko w drug
> ą
> stronę. O to ci chodzi, prawda? Już był spokój z Żydami na forum a tu zawsze
> któryś wsykoczyć musi. Szlag by trafił.
>

Oho, napisałem Polak w tytule z małej litery, a przecież sam Polak jest.

Kazdy Polski Zyd jest POLAKIEM !!!

Kilka dni temu wzywałeś Hansa żeby wrócił.
Konsekwencja albo jej brak.
A przy tym cenzura?
Talibem jesteś! ( z prawej strony ich odnogi)
Scan

Gość portalu: Perła napisał(a):

> jajacek napisał(a):
>
> > Odwalcie sie od Poolskich Zydow!!!
> > Sa takimi POlakami jak i my
>
> A o co Ci idzie tak w ogóle i w szczególe? Do kogo to wołanie w puszczy jest?
> Nikt tutaj nie KRZYCZY, że 2+2=4. Czyżby kolejny przypadek opętania
> filosemickiego tu był?
> Perła
>
> ps. A tak poważnie to: zakładanie takich wątków dokładnie takie samo jak HANSA
> działanie jest. HANS KRZYCZY: "Polacy czy wy macie jaja? kiedy wezmiecie waszy
> ch
> zydow za jaja" (pisownia orginalna). Twój wątek taki sam efekt da. Tylko w drug
> ą
> stronę. O to ci chodzi, prawda? Już był spokój z Żydami na forum a tu zawsze
> któryś wsykoczyć musi. Szlag by trafił.
>

Czyżby prawda o pajdzie? Tej kwoce...

Ależ dziewczęta.....
amidala napisała:

> Naprawdę przez CH.Słyszałam wyjaśnienie, że pochodzi od słowa "chwost" -
czyli
> pisownia została taka a nie inna.
>
>
Parę miesięcy temu ten problem rozstrzygnął na FK MArio, kiedy to uświadomił
mi, że popełniam błąd nazywając go przez samo "h". Ponieważ od tamtego
pamiętnego dnia nie miałam okazji nikogo tak nazwać mam chyba prawo po
ortograficznego błędu? Chyba zacznę częściej używać w piśmie tego słowa to
sobie utrwalę.
Z pooważaniem

Michnik złożył hołd wiernopoddańczy Vercheugenowi

Widzisz stały palancie nazwisko laureata nagrody pisze sie poprawnie
tak:Verheugen a nie przez ch.
gdybyś obsługiwał kasę fiskalną (potrafisz?) w gminnej toalecie w Pcimiu
Najdolnieszym zamiast zaśmiecać to forum swoją bezdenną głupotą byłoby to z
pożytkiem dla tego forum.
twoja argumentacja jest równie znakomita jak pisownia.

AK - 47

Gość portalu: az napisał(a):

> Misza, a jak wymawiasz "y" w Degtyarev?
> jak wymawiasz "V" w SVD" i w Degtyarev?
> jak wymawiasz "ch" w "Kalach"?

U nas nie mowia Kalach tylko Kalasz (Калаш)

A jak ty wymaiwasz litere "T" w Nagant ? Ciekawie bym to posluchal ;)))

> dlaczego ty się przedstawiasz jako "Misza", a nie "Micha" albo "Misha"?

Bo to roznie brzmi - wg. poslkiej transkrypcji musze pisac Misza, wg.
Angielskiej Misha, a wg. niemeckiej Mischa...

Ale brzmi zawsze tak samo ;)) Mi nie obchodzi jak bedziesz pisal moje imie -
zalezy tylko na tym zeby na poczatku pisali M z duzej litery ;))

> Tu się spotykają ludzie mówiący po polsku, a nie transkrypcją angielską.

Dlatego ja mowie ze Nagan to jest prawidlowa pisownia dla pistoletu systemy
Nagant..
Teraz problem jest rozwiazany ? ;))

Pozdro
Mi.. tzn Миша :))

uproszczenie polskiej ortografii?

uproszczenie polskiej ortografii?
witam!

mój post nie jest pytaniem do Sz.Pani Ekspert, lecz zaproszeniem do dyskusji.
temat - uproszczenie polskiej ortografii. pojawiają się nieśmiałe głosy,
wzywające do zlikwidowania "podwójnych głosek" : ż i rz, ch i h, u i ó.
zostałoby tylko "rz", "u" i "h". co sądzicie o czymś takim? moim zdaniem to
kompletna pomyłka i bzdura. o ile np. pisownia "nie" z różnymi częściami mowy
jest kwestią umowną i ujednolicenie tegoż nie byłoby (moim zdaniem) zamachem na
język, to jednak pisownia ż i rz, ch i h, u i ó jest warunkowana historycznie i
ABSOLUTNIE, ZDECYDOWANIE nie wolno tego zmieniać.

SzaryKot
PS. czy to prawda, że forma "poszłem" została uznana za prawidłową?

CZAS UPROSCIC JEZYK POLSKI

A co to ma wspólnego z korzeniami?
Czy pisownia ?rzeka? przypomina ci o twoich korzeniach?
Kiedyś w nasze mowie ?ch? i ?h? wymawiało się zupełnie
inaczej ? jedno było miękkie a drugie twarde. Dziś
żadnej różnicy w wymowie nie ma i tyko piszemy tak a
nie inaczej ze względu na tradycje.

CZAS UPROSCIC JEZYK POLSKI

gadula napisał(a):

> A co to ma wspólnego z korzeniami?
> Czy pisownia ?rzeka? przypomina ci o twoich korzeniach?
> Kiedyś w nasze mowie ?ch? i ?h? wymawiało się zupełnie
> inaczej ? jedno było miękkie a drugie twarde. Dziś
> żadnej różnicy w wymowie nie ma i tyko piszemy tak a
> nie inaczej ze względu na tradycje.

No i znów kłopot ze zrozumieniem tego co napisane. Gaduło, pisałem o szacunku do
tradycji języka, a nie o sztywnym trzymaniu się reguł ustalanych (nie ustalonych)
przez imć Reja. Ja o gęsiach - Ty o rzece. Gdzie tu związek, gdzie logika?

O szacunku dla zasad współczesnej polszczyzny sporo było na
forum "ortografia...". Poszukaj bo warto!

Pozdrawiam z szacunkiem
Vtec

Wilson pokonał Łilsona

> Wilsona przez "W" tak sie to wymawiało przed wojną i niech tak zostanie

Przed wojną zamiast normalnych ubikacji często były sławojki - tak też ma
zostać? Żaden argument.

> jeśli
> ktoś teraz nazwie jakiś plac nazwiskiem Bush-a to pewnie będziemy wymawiać
> Busz, a nie Bush, ale to nie powód by zmienić tratycje

Dla ciebie jest to być może tradycja, dla mnie zwykłe nieuctwo. Szkoda tylko,
że niektórzy szczycą się tym swoim nieuctwem (ich zdaniem jest to "dowód
warszawskości" a nie nieuctwo), uparcie trwają w błędzie i robią wszystko, żeby
ów błąd utrwalać.

Ot kolejny triumf zbiorowej głupoty nad wiedzą.

> zresztą nikt nie mówi
> Łoszyngtona tylko każdy Waszyngtona

Bo tu mamy rozróżnienie między pisownią angielską i pisownią spolszczoną. W
pisowni nazwiska Wilsona tego rozróżnienia nie ma, wiec czemu miałoby to
funkcjonować w wymowie?

> a co do Ch. de Gaulle'a to był na tyle
> znany że zanim rondo dostało jego nazwisko było ono powszechnie znane w
> niemal prawidłowej wymowie :))

No i OK - tylko czemu zamiast teraz nauczyć ludzi prawidłowej wymowy nazwiska
Wilsona, zasłaniamy się jakąś "tradycją"? Czy tak bardzo bronimy się rpzed
wiedzą?

> Przypominam że język angielski przed wojną był mało znanym w przeciwieństwie
> do francuskiego czy niemieckiego.

Wielkie szczęście, że chociaż niemiecki bvył przed wojną jako tako znany, bo
tak to byśmy dyskutowali teraz o odbudowie "pałacu bruchla" i wieu by się
upierało, że tak właśnie mówić należy, bo "tradycja" nakazuje.

Dzisajki 29 :)))

tiiia.... wchodzisz po 3-ch godzinach do kompa i "zeza" dostajesz....kurcze co
za pisownia..... oczom własnym nie wierzysz.
Po szlakach to ja mogę sobie pojeździć, ale od tematu alterglobalistów to mnie
szlag trafia.

pisownia

pisownia
Droga Gazeto.
Kurhan pisze sie przez "h" a nie przez "ch".
Pawel Barmuta

Projekt uproszczenia ortografi(usunąć ó,ch,rz)

Projekt uproszczenia ortografi(usunąć ó,ch,rz)
( tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

Język polski jest językiem żywym i ciągle się zmienia.
Wymowa "ch" i "h" w języku polskim u znacznej większości ludzi jest
identyczna.
Podobnie identyczna jest wymowa "ó" i "u" oraz "-ii" i "-i" na końcu wyrazu.
Wymowa zaś "rz" jest taka jak "ż" lub czasem jak "sz".
Inna pisownia tego samego dźwięku straciła sens.
Nauka rozrużniania tych liter w pisowni zajmuje czas dzieciom, dorosłym,
nauczycielom. Jest też powodem wielu zbędnych zmartwień i problemów. To
kosztuje. Kosztują ćwiczenia, książki, kosztują nauczyciele, uczący
ortografi. Nawet książki są droższe bo grubsze, ze względu na dużą liczbę
dwuznakuw (w tym zbędnego "rz" i "ch").
Wprowadzenie ustawy w życie umożliwi oszczędności, zmniejszy pszestępczość
dzieci i młodzieży.
_____
Propozycja nowej ortografi polega na :
1. Zamianie ch na h;
2. Zamianie ó, na u;
3. Likwidacji rz popszez:
3.A. Zamianę
-prz- na -psz-,
-trz- na -tsz-,
-krz- na -ksz-,
-hrz- na -hsz-.
3.B. Zamianę pozostałych rz na ż,
(z wyjątkiem sytuacji, gdzie rz nie jest dwuznakiem i jest wymawiane jak r-z
np. zmarznąć)
4. Zamianie -ii na -i, na końcu wyrazu.
5. Uproszczenie nie dotyczy nazw własnyh.
6. Uproszczenie (inicjatywa ustawodawcza) zakłada 100 letni okres
pszejściowy;
7. Uproszczenie (inicjatywa ustawodawcza) zakłada 20 letni okres dostosowania
szkoły (lub mniej).
W 100 letnim okresie pszejściowym wszystkie 3 wersje słowa są poprawne:
chórzysta, chużysta, hużysta.

Jednakże nawet w okresie pszejściowym niepoprawnym byłby wyraz "rzaba"-
ponieważ nie jest on ani w starej ortografi, ani w nowej, ani jest nawet
żadną formą pośrednią pomiędzy tymi ortografiami.

Zapraszam do dyskusji na formu ortografia , oraz oczywiście tutaj,
bo reforma ma na celu między innymi ułatwić życie dzieciom, rodzicom,
nauczycielom.