Widzisz posty wyszukane dla zapytania: PIT kupno sprzedaż

ZAKUP AUTA-JAKIE OPLATY I FORMALNOSCI?

1. Z umową kupna sprzedaży do właściwego urzędu podatkowego zapłacić podatek
od czynności cywilno prawnych, wypełniasz wniosek PCC 1 (coś takiego jak PIT),
jeżeli samochód miał dwóch właścicieli do pcc1 jestjeszcze dodatek pcc1a,
musisz mieć dane sprzedającego :nip, pesel, imiona rodziców. Podatek wynosi 2%
wartości samochodu. Tydzień temu zrobiłem to w 1,5 godziny.
2. Rejestracja, warunki lepiej spisać z plansz informacyjnych w magistracie
czy gminie, bo inaczej rejestrujesz gdy samochód z tego samego miasta, inaczej
jak z innego, koszt rejestracji z tablicami, nalepkami i dowodem 157 zł, jeśli
samochód z tego samego miasta to tylko zmieniasz nalepki i dowód 60,50 zł.
3.Potem już tylko ubezpieczenie oc, no i opcjonalnie ac, nw i kr.
4. Zwróć uwagę na termin badania technicznego pojazdu, nie może być krótszy
niż 1 miesiąc, bo przy rejestracji dostajesz tymczasowy dowód, ostateczny
dowód rej. jest drukowany w Warszawie i dostaniesz go po miesiącu.
Powodzenia :))

 » 

Umowa kupna auta?

Gość portalu: marco napisał(a):

> W związku z tym mam pytania:
> - Czy na umowie kupna pojazdu muszą być podane dane
wszystkich tych trzech
> wymienionych osób: czyli moje, mojej żony i mojej matki
a jeżeli tak czy ma
> znaczenie kolejność ich zamieszczenia w umowie ?
> Czy wystarczą tylko moje dane, a dane pozostałych osób
mogę podać przy
> rejestracji auta i w urzędzie skarbowym na PIT ?

Tak, muszą być wymienione, bo jeśli będzie tylko jedna,
to ona z umowy stanie się włascicielem 100% pojazdu i
późniejsze nabycie części własności przez inne osoby
będzie musiało mieć inną podstawę (następna sprzedaż,
darowizna). Dane muszą być wszystkich (zarówno na umowie
jak i na PCC-1) Kolejność znaczenia nie ma - w dowodzie
na 1. mcu będzie ten, kto będzie rejestrował.

> Czy moja matka może być na pierwszym miejscu w dowodzie
mimo, iż nie posiada
> prawa jazdy?

Nie ma ograniczenia prawa nabywania pojazdów przez
nie-kierowców (osoby prawne nie mają praw jazdy, a czasem
mają dość pokaźną flotę samochodów). Natomiast dowiedz
się jak taką sytuację potraktuje ubezpieczyciel - zwykle
stawki są uzależnione od czasokresu posiadania prawa jazdy.

Umowa Kupna- sprzedazy samochodu

Umowa Kupna- sprzedazy samochodu
Jestesmy w trakcie sprzedazy i kupna samochodu. Przy sprzedazy samochodu obie
strony wypełniaja umowe kupna sprzedazy ale czy PIT wypełnia tylko kupujacy
czy kupujacy i sprzedajacy? Kupujacy płaci 2 % podatku, a czy sprzedajacy tez
cos musi płacic?

podatek od sprzedarzy

Gość portalu: abc napisał(a):

> crx nie wiem czy masz racje. z tego co pisze wynika, ze to autko wliczasz
> sobie w PIT...

ZYSK ze sprzedazy samochodu w ciagu 6 miesiecy od kupna jest wg przepisow
podatkowych dochodem ,podlega wiec opodatkowaniu.

> a co jesli bys kupil za 15, a sprzedal za 13? wtedy odliczasz od > dochodu 2
> tysiace???

Jeszcze nie syszlem ,zeby straty mozna bylo odliczac od dochodu w PIT dla osob
fizycznych.
Fajnie by bylo :-))

 » 

pytanie o ehandel

badz grzeczny aleksander
mielismy prezydenta co skonczył podstawówke ,to ja tez chcem sie wypowiedziec

ale masz racje przeczytaj przepisy
i masz racje ,,sprzeaj wiecej niz jedno legalne ato
a jedno mozna nie legalnie?
a moze jedno nielegalne ,sprzedac legalnie ?

pokrecło ci się

to o czym pisałes ,,do pół roku .." to dotyczy czego innego
opłate od kupna-sprzedazy nalezy odróznic od tego co płacisz jak sprzedałes
przed tym twoim ,,poł roku"

i przestan kozaczyc
tez sie się tobą zgadzam

z tego co piszesz widac ze nie masz pojecia,mieszasz sprawy ,opłaty
jednym słowem : chodz do mojej podstawówki
i nie pij tyle,niszczysz swoja jedną szarą komórkę

jak mozna pomylic opłate od tranzakcji kupno -sprzedaz z podatkiem dochodowym

jasli sprzedałes czyjs ( nie własny ) samochód i uzyskałes z tego tytułu dochód
to co ty pitolisz ze masz go w picie wykazac
jesli ma byc tyh samochodów ,,wiecej niz jeden i legalnie " jak dodałeś to juz
jest dg i to trzeba zgłosic zeby było legalnie jak piszesz

wiec rezime
nie pajacuj ,wracaj pod kamien z którego wypełzłeś i nie gadaj głupot

Ulga remontowa a nowe mieszkanie

Witaj w klubie. Ja też usiłowałam uzyskać interpretację zwrotu "inny dokument,
z którego wynika prawo podatnika do lokalu ... i coś tam ..., z którego wynika
stosunek zoobowiązaniowy". W moim urzędzie, po długiej dyskusji pani
powiedziała, że tym innym dokumentem może być tylko umowa kupna- sprzedaży w
formie notarialnej, bo "one nie miały jeszcze umów nienotarialnych". Mama -
księgowa stwierdziła w końcu, żebym dała sobie spokój i na wszystko brała
faktury, ona rozliczy PIT i w razie co, ona będzie się kłócić. No bo dlaczego
nie może być zwykła umowa cywilno-prawna + protokół odbioru mieszkania???
Umowa, w której mam napisane, że nie dojdzie do odbioru jeśli nie zapłacę
wszystkiej kasy za mieszkanie oraz protokoł odbioru, w którym zoobowiązuje się
do płacenia czynszu od następnego dnia chyba wystarczająco potwierdzają moje
prawo do lokalu i wynikający z niego stosunek zobowiązaniowy!!!
Pisałeś,że Twój znajomy dostał odpowiedź z urzędu. Mam prośbę, czy mógłbyś
podać podstawę prawną tego "notarialnego kfiatka"???

pozdrawiam
agnieszka

PEKAO DEVELOPMENT etap I grudzień sąsiedzi

Gość portalu: pit napisał(a):

> Witam
> Mocno krążę wokół Waszego osiedla i zastanawiam się nad kupnem mieszkania w
2
> pokojowego około 53 m32 - cena 192 tys (ze strony www PD)nie jest co prawda
> niska - ale cóż - jeśli możecie dać jakieś informacje - czy podawane przez
> nich ceny na www są netto czy brutto?, jak z miejscami postojowymi/garażami -

> obowiązkowe? no i wogóle wrażenia. Ponieważ jest jescze pewien wybór
mieszkań
> zarówno z I jak i II etapu - może jakies wskażówki, gdzie warto a gdzie nie?

Bardzo polecam kontakt z biurem sprzedaży - adres i telefon na
www.bemowo-olszyny.pl. Niestety lista wolnych mieszkań jest tam już
chyba mało aktualna. Sam ostatnio widziałem już robione prace wykończeniowe w
mieszkaniu, które teoretycznie (na stronie) jest umieszczone jako do
sprzedania.

Ogólne wrażenia średnie - moje mieszkanie miało być oddane początkowo do końca
grudnia 2002 (I etap), no ale w końcu jest - teraz je wykańczam, chociaż nie
mam jeszcze aktu notarialnego.

DUZA ULGA BUDOWALANA - WAZNE !!!

Z dzisiejszej Rz-plitej. Jest to fragment dyżuru specjalistów z MF. Sądzę, że
warto wziąć to pod uwagę.

"Pytanie: W październiku 2001 r. podpisany został w związku z przyszłym
kupnem mieszkania od dewelopera protokół zdawczo-odbiorczy mieszkania i
otrzymałem do niego klucze. Mieszkanie było niewykończone. Po podpisaniu
protokołu poniosłem wydatki na jego wykończenie, kupując glazurę i terakotę do
kuchni i łazienki. Odliczyłem te wydatki w zeznaniu za 2001 r. w ramach ulgi na
wykończenie, wykazując je w poz. 71 PIT/D. Umowa notarialna sprzedaży
mieszkania zawarta została 23 marca 2002 r. Po tej dacie kontynuowałem te
wydatki. Czy mam prawo do odliczenia w zeznaniu za 2002 r. i jak rozumieć
określenie "do czasu zasiedlenia", do którego wydatki te podlegają odliczeniu?

Odpowiedź:
Ponieważ poniósł pan wydatki na wykończenie mieszkania w 2001 r. i odliczył je
w zeznaniu za 2001 r., może pan w ramach praw nabytych z racji kontynuowania
tej inwestycji w 2002 r. skorzystać z odliczenia z tego tytułu w zeznaniu za
2002 r. Oczywiście w granicach limitu dużej ulgi budowlanej. Przez
określenie "do czasu zasiedlenia" należy rozumieć moment faktycznego
zamieszkania. W razie sporu z urzędem skarbowym będzie to kwestia ustaleń
faktycznych."

Do Bebiaka :))

Bardzo serdecznie Pani dziękuję za dotychczasowe wskazówki. Mówiąc szczerze
zupełnie inaczej teraz spojrzałam na cały ten proceder podpisywania umów. Nie
przeczę napewno Pani uwagi zamieszczę w dokumencie.
Mam jeszcze jedną kwestię Urząd Skarbowy. Mieszkanie to wykupiłam jakiś czas
temu ale nie minęły jesczze te "zbawienne" 5 lat żebym mogła spać spokojnie i
teraz muszę oddać te nieszczęsne 10% podatku. Wiem że gdybym pieniążki ze
sprzedaży przeznaczała na remont innego mieszkania lub kupno nie musiałabym go
płacić ale niestety nie mam takiej możliwości. W związku z tym moje pytanie.
Kiedy muszę wpłacić należny podatek czy zaraz po dokonaniu ostatecznej
transakcji na podstawie jakiegoś specjalnego PIT-u czy w rozliczeniu rocznym.
Słyszałam również że takimi sprawami może zająć się notariusz? CZy to prawda?
Bardzo dziękuję za góry za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.

PS. Koleżanka miała rację Pani pomaga :)

stara ulga budowlana POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A moja wiedza w tym temacie jest inna.
Nie ma żadnych 5 ani 10 lat w ciągu których musisz trzymać mieszkanie kupione
przy korzystaniu ze starej ulgi. Możesz je sprzedać od razu bez konieczności
zwracania ulgi. Z tym, że jeśli sprzedasz w ciągu 5 lat i nie złożysz w US (w
ciągu 2 tygodni) oświadczenia, że pieniądze przeznaczysz na nowe mieszkanie,
dom albo działkę to musisz zapłacić podatek dochodowy 10 pct.
Nie bardzo wyobrażam też sobie Vampirze jak można sprzedać mieszkanie i nie
zgłosić w US. Przecież notariusz zawsze wysyła kopię umowy kupna-sprzedaży do
US.
Fiskus może Cię kontrolować za ostatnie 5 lat i ani dnia wstecz. Oczywiście te
5 lat jest wyliczone w bardzo specyficzny sposób bo np dziś może skontrolować
Twoje podatki za rok 1998 i późniejsze a po 1 stycznia 2004 już tylko za 1999
i późniejsze.
A co do pytania Sowizdrzala to w/g mojej wiedzy będzie musiał niestety oddać
ulgę bo Spółdzielnia wyśle PIT do US w momencie gdy mu zwróci kasę. Co do
ewentualnego rozłożenia spłaty na raty to myślę, że jest to do załatwienia,
jeśli aktualne dochody nie są zbyt wysokie. Trzeba napisać podanie do US.

PIT - podatek z zysków na giełdzie

PIT - podatek z zysków na giełdzie
Mam pytanie do zorientowanych. Chodzi o rozliczenie się z fiskusem z zysków
na giełdzie. Na początku 2006 roku biuro maklerskie ma obowiązek przesłać mi
rozliczenie za rok 20005. Z tego co wiem w takim rozliczeniu są zsumowane
wszystkie transakcje kupna i wszystkie transakcje sprzedaży za dany rok. Moje
pytanie jest takie: czy w takim zestawieniu figuruje również kupno akcji w
2004 roku (jeśli się je sprzedało w 2005r.)? I czy uwzględnia się transakcję
kupna w 2005r. jeśli się nie sprzedało akcji w tym roku? Pytam dlatego bo do
niedawna miałem stratę za ten rok. Miesiąc temu kupiłem akcje, na których mam
teoretyczny zarobek i chciałbym je sprzedać i "wyzerować" sobie bilans strat
i zysków za ten rok. Kłopot w tym, że nie bardzo wiem jak dokładnie policzyć
sobie ów bilans, tzn. które transakcje znajdą się w rozliczeniu za 2005r.?

kredyt i potrzebne dokumenty

w przypadku PITów- jeśli pracuje się na umowę o pracę to PIT nie musi być
potwierdzony przez US- można dołączyć PIT 11 z zakładu pracy, natomiast
osoba prowadząca działalność gospodarczą musi mieć potwierdzenie dochodów za
rok wcześniejszy, można to zrobić w następujący sposób: PIT + potwierdzenie
wysłania + dowód opłaty podatku zgodnie z deklaracją wystarczy do decyzji
kredytowej, natomiast do umowy kredytowej musi być potwierdzony PIT w
Urzędzie Skarbowym lub zaświadczenie o dochodach wydane przez Urząd

Dokumenty od spółdzielni w przypadku kupna nieruchomości od spółdzielni są
następujące:

I. Dokumenty wymagane w przypadku finansowania zakupu nieruchomości od
dewelopera/spółdzielni mieszkaniowej
1) kopia umowy zobowiązującej do wybudowania nieruchomości lub umowy
przedwstępnej sprzedaży nieruchomości
2) kopia odpisu z księgi wieczystej, na której realizowana jest inwestycja,
potwierdzająca tytuł prawny zbywcy do nieruchomości
3) kopia wypisu z Krajowego Rejestru Sądowego lub zaświadczenia o wpisie do
ewidencji działalności gospodarczej
5) kopia pełnomocnictw osób podpisujących umowę przedwstępną
reprezentujących zbywcę (jeśli nie są to osoby wskazane w KRS)
6) kopia prawomocnego pozwolenia na budowę lub kopia pozwolenia na
użytkowanie budynku

dokumenty te może podbić za zgodność osoba która ma to tego pełnomocnictwa:
prokurent, prezes lub inna wyznaczona osoba.

zmiana banku a ulga odsetkowa?

to niezły kanał...:(
Czyli jeżeli bierzemy pod uwagę sprzedaż nabytego nowego mieszkania
(szczególnie w niedługim okresie od kupna, np nie jesteśmy pewni czy bedzie się
tam dobrze mieszkac, albo bedziemy zmieniac na wieksze) to powinnismy sie
powaznie zastanowić, czy zaczynać korzystać z ulgi odsetkowej!!!
W której ustawie jest to napisane? tam gdzie jest mowa o uldze odsetkowej czy o
podatkach od sprzedaży mieszkania?
Rozumiem ze byłby zwolniony z tego podatku gdybym w ogole nie zaczynał
korzystac z ulgi odsetkowej? i nie ma znaczenia fakt jak dlugo z niej
korzystał - fakt ze choć raz pojawiła sie w moim PIT powoduje brak prawa do
zwolnienia z tego podatku w przypadku sprzedaży tego lub innego mieszkania?

Odliczenia od podatku wydatków na wykończenie

Odliczenia od podatku wydatków na wykończenie
Witam

czy ktoś z Państwa orientował się, jakie wydatki poniesione na wykończenie
mieszkania można odliczyć w tegorocznym PIT'cie?
Z tego, co mi wiadomo, to do odliczeń mają prawo osoby, które w 2003, 2004
lub 2005 roku miały tytuł prawny do lokalu, którego to odliczenie dotyczy.
Chodzi tu oczywiście o faktury, na których mamy zakupy materiałów i usług
związanych bezpośrednio z remontowanym/wykańczanym lokalem.
Oficjalnie tytułem prawnym jest umowa kupna/sprzedaży sporządzona w formie
aktu notarialnego, którą w swoim przypadku podpisywałem w styczniu tego roku,
zatem niestety już po okresie podlegającym uldze remontowej.
Czy ktoś z Państwa się orientuje, czy tytułem prawnym do lokalu jest umowa
przedwstępna, którą podpisywaliśmy z Deweloperem w 2005 roku?

Pozdrawiam,
Tomek z A5

sprzedaż mieszkania

sprzedaż mieszkania
Witam :-)

W maju zeszłego roku sprzedałam swoje mieszkanie. W
urzędzie skarbowym, pod który ówcześnie podlegałam
poinformowano mnie, że jeśli w ciągu dwóch lat nie
zakupię za pieniądze uzyskane ze sprzedaży nowego
lokalu będę musiała zapłacić podatek od wzbogacenia.
Udało mi sie szybko znaleźć wymarzone mieszkanie, wiec
zakupiłam go.

Pytania:
- czy powinnam zawiadomić swój dawny urząd skarbowy o
dokonanym akcie kupna?
- czy nowy urząd skarbowy powinien dowiedzieć się o
dokonanych transakcjach sprzedaży dawnego i kupna
nowego mieszkania, jeśli z tego tytułu nie przysługuje
mi już zadna ulga (starą ulgę mieszkaniowa juz
wykorzystałam)
- czy jest gdzieś miejsce w PIT-e, gdzie powinnam
zawrzeć takie informacje?

pozdrawiam
owca.

Sprzedaż mieszkania przed upływem 5 lat

Nieprawda. Tak jak chcesz zrobić bedzie ok. Splata kredytu zaciągniętego na
nowe mieszkanie (dom), nawet przed sprzedażą starego mieszkania, uprawnia do
ulgi w postaci "nieplacenia" podatku. KOlejność jest istotna, gdy jest dom za
dom, wtedy trudno wydać na kupno wcześniej cos czego nie ma.Chyba ze duży
zadatek. Nie ma co wchodzić w szczegóły. Zaciągasz kredyt, wpłacasz na nowe,
sprzedajesz stare, wydajesz to w ciągu dwóch lat na spłatę kredytu i wszystko
ok. Oczywiście po sprzedaży starego złóż pita (23 bodajże) i "oświatrz" się, że
pieniądze stanowiące przychód wydatkujesz na spłatę kredytu (art.10, 21 ust.1
pkt 32 i art.28 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych).

jak sprzedac uzywany samochod?

To jest trochę nie tak.

Ponad tydzień temu sprzedałem auto i kupiłem inne i jestem na bierząco z biuro
kracją.

Najpierw sprzedający: druki umów kupna-sprzedaży są przeważnie w kazdej gaze-
cie motoryzacyjnej, ale jest to sprawa kupjącego.
B.wazne dla sprzedajacego jest to aby kupujacy wypełnił ci druk wypowiedzenia
umowy ubezpieczenia OC bo w przeciwnym wypadku nie otrzymasz zwrotu części
kosztów ubezpieczenia. To wypowiedzenie zanosisz do firmy ubezpieczeniowej
Twojej i oni wysyłają to do kupującego celem poświadczenia i jak on poswiadczy
to dopiero otrzymasz zwrot częsci kosztów.
Natomiast AC dotyczy samochodu i tu musisz dogadac się z kupującym.

Z umową kupna-sprzedazy zgłaszasz się w U.Komunik. i robisz ksero oraz wypeł-
niasz druk zbycia samochodu i bez opłat to załatwiają.

To tyle co ma sprzedajacy do załatwienia, sprawa PIT-u nalezy do kupującego.

Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości to pytaj bo jestem na bieżąco jako sprze
dający i jako kupujący.

co z samochodem po wypadku..

Idziesz do Wydz. Komunikacji z umową kupna-sprzedaży, wypełniasz druczek o
zbyciu pojazdu, dołaczasz kopie umowy i znaczki skarbowe za wniosek (5-6pln) i
za załącznik (0,5 pln).
Potem z umową kupna-sprzedaży do ubezpieczyciela. I od niego można uzyskać
część niewykorzystanej składki.
Nie wiem jak z U.Skarb. Wiem, że trzeba mieć PIT z peselami i podpisami
sprzedającego i kupującego. Ale to chyba załatwia kupujący. Chodzi o podatek od
nabycia rzeczy.

Sprzedajesz mieszkanie, to zapłać podatek

I tu też nie do końca prawda. Właśnie jestem po rozmowie z osobami z
urzędu skarbowego, które takie sprawy rozliczją. Sprawa wygląda
następująco: jeśli sprzedajemy mieszkanie przed upływem 5 lat od
daty nabycia to powinniśmy w ciągu 14 dni od daty sporządzenia aktu
notarialnego sprzedaży udać się do urzędu skarbowego by złożyć
oświadczenie i pit. Wówczas w ciągu 2 lat pieniądze ze sprzedaży
mieszkania możemy przeznaczyć na cele mieszkaniowe (spłata kredytu
mieszkaniowego, wykończenie mieszkania, kupno działki budowalnej
bądź nowego mieszkania), oczywiście trzeba mieć udokumentowane
wydatki. Gdy wykożystamy wszystkie środki to wówczas nie zapłacimy
żzadnego podatku.

agencje nieruchomosci- raz jeszcze

kobieto, zgodnie z ustawa posrednik ma miec wyzsze wyksztalcenie / tylko
rzeczoznawcom narzucono prawnicze, ekonomiczne lub techniczne, posrednicy i
zarzadcy moga miec 'dowolne wyzsze':)/, po drugie nie wymagaj od posrednika,
zeby znal cale prawo, bo gdyby tak bylo to musialby znac: cale spoldzielcze, o
wlasnosci lokali, spoadkowe, zagospodarowanie przestrzenne, cale cywilne z
naciskiem na rzeczowe i zobowiazania, podatkowe, przepisy przeciwpozarowe,
prawo budowlane, akty wykonawcze i inne; adwokat jest od innych spraw, a
posrednik od innych, na kursie ucza podstaw, ale istnieje przepis nakazujacy
stale doskonalenie zawodowe wszystkich trzech zawodow- to wymog posiadania
niezbednej wiedzy z wielu dziedzin
a mnie chodzilo o to, ze do przeprowadzenia sprawy spadkowej nie jest potrzebny
adwokat, bo mozna przejrzec kodeks, napisac wniosek i wlasciwie po sprawie
i zaryzykuje stwierdzenie, ktorym sie zapewne naraze na krytyke, ze ludzie,
ktorzy mowia, ze formalnosci sa trudne sa po prostu leniwi- mozna wejsc do
pierwszej z brzegu biblioteki, przejrzec ustawe, napisac pozew, wniosek,
podanie, wypelnic pit- to naprawde jest proste
tak samo, jak transakcja kupna czy sprzedazy mieszkania ;)

tańsze OC i AC w Warszawie

Tych 10% nikt nie płaci, gdyż istnieje ulga, zwalniająca z podatku, jeśli w
ciągu 5 lat pieniądze uzyskane ze sprzedaży, przeznaczy się na kupno nowego
mieszkania lub domu. Tak z reguły jest. Nikt nie wyprowadza się donikąd,
sprzedając stare mieszkanie. Tą właśnie ulgę pis znosi od przyszłego roku.
Wprowadza za to podatek 19% od wzrostu wartości mieszkania. To olbrzymie
pieniądze. Wiele nieruchomości w Warszawie, w ciągu ostatniego roku podrożało o
50-100%. Wolę nie zapłacić 10% od 200.000 (jak było dotąd), niż zapłacić 19% od
100.000 jak wymyślił pis.
Pis obiecał że odrazu po wygranych wyborach obniży stawki PIT do 18 i 32
procent. Dotrzymał obietnicy? Jak zwykle nie. Ani w tym roku, ani w przyszłym,
ani w kolejnym. Obiecuje obniżkę na lata kiedy już nie będzie rządził. Progi
odrobinę poluzował (też oszukańczo - w stosunku do 2005), za to podniósł wiele
innych podatków. Np akcyzę na benzynę. To uderza nie tylko w kierowców, ale we
wszystkich. W sumie podniósł podatki.

podatek ( w jakim czasie należy zapłacić)

podatek ( w jakim czasie należy zapłacić)
Jeżeli kupię mieszkanie ( od wujka) z zamiarem póżniejszego sprzedania to czy w sytuacji kupna przeze mnie nowego mieszkania i zameldowania wuja w nim to czy wujek będzie musiał zapłacić 10 % podatek od dochodu? Jeżeli tak to kiedy się płaci taki podatek? W rozliczeniu rocznym PIT czy zaraz po transakcji kupna-sprzedaży?

Jak ruszyc

krzys1723 napisał:

> Wobec tego mam pytanie kto ustala wartosc tego mieszkania ?i czy
sad ewentualni
> e moze wziasc pod uwage ze na tej umowie kupna-sprzedazy jest
oswiadczenie popr
> zedniej wlascicielki iz cala kwote za to mieszkanie otrzymala ?

To nie sąd decyduje o wysokości podatku tylko urzad skarbowy (nb
chyba wcześniej napisałam 8% a powinno być 7... niewielkie
pocieszenie ale zawsze coś:). Należy pobrac odpowiedni druk pit i
złozyc zeznanie podatkowe. Wartość dochodu deklaruje sam podatnik
tyle że jesli kwota (czyli wartość mieszkania) bedzie wyraźnie
zanizona to fiskus może powołac biegłego który dokona wyceny (na
koszt podatnika). Ważne jest to, ze od podstawy opodatkowania mozna
odjąć wszelkie nakłady zwiekszające wartość mieszkania np remonty. W
zasadzie kwota zapłacona właścicielce powinna zostać potraktowana
jako taki nakład, ale to juz zależy od interpretacji skarbówki.

Glista ludzka

Moja sąsiadka dokopała się info, że kiedyś na "wykurzenie" glisty pito naftę!
Ale teraz przy tych lekach to raczej nie polecam. Poza tym kupno czystej nafty
może być problematyczne (są w sprzedaży głównie barwione z dodatkami).
Polecam udanie się do lekarza (nawet innego) i przegadanie sprawy tak, żeby dał
pełna kurację na wyleczenie glisty. Kładź nacisk na nie ustępowanie objawów,
nie daj się wpuścic w kanał powtórnych badań. Po tych lekach, które ją pewnie
tylko podrażniły ona może przez jakiś czas w ogóle nie wydalać jaj. Nikt jej
wtedy nie znajdzie.

podatek od sprzedanego samochodu

Podatek dochodowy od sprzedanego samochodu placi sie ( przy rozliczniu PIT`u )
tylko gdy sprzedaz nastapi przed uplywem 6 miesiecy od kupna i tylko gdy
sprzedasz drozej niz kupilas.Oczywiscie opodatkowanny jest dochod ,czyli sama
nadwyzka.
Podatek od transakcji kupna - sprzedazy auta placi przewaznie kupujacy ,chyba
ze w umowie jest zaznaczone ,ze placi sprzedajacy.

UBEZP.+ in. formalności przy zakupie samochodu

po zakupie samochodu masz dwa tygodnie na oddanie deklaracji PCC-1 do Urzędu
Skarbowego i zapłacenie 2% podatku od wartości samochodu.
tutaj uwaga. dokument PCC-1 musi być także podpisany przez sprzedającego więc
najlepiej taki pit wypełnić jednocześnie z zawieraniem umowy kupna-sprzedaży.

ubezpieczenie (o ile nabywca auta nie wypowie umowy z ubezpieczycielem)
przechodzi na nabywcę. należy tylko w ciągu jednego miesiąca dokonać
formalności i z aktualną polisą OC sprzedającego udać się np. do pzu i
przepisać to na siebie.

oczywiście należy także przerejestrować auto na siebie. w tym celu musisz się
udać do wydziału komunikacji z dowodem rejestracyjnym oraz umową kupna-
sprzedaży. na to chyba też jest miesiąc ale nie jestem tego do końca pewna.

sama jestem w trakcie kupowania pojazdu i również mam pytanie. auto będzie
miało właściciela i współwłaściciela, i teraz czy współwłaściciel również musi
się "znaleźć" na umowie kupna-sprzedaży? czy wystarczy, że podczas
przerejestrowywaniu auta powiem, że ma być również współwłaściciel?
jeżeli musi się znaleźć na umowie to wtedy jak się domyślam wypełniam do US
formularz PCC-1/A. czy podatek płacą wtedy dwie osoby? właściciel i
współwłaściciel?? wydaje mi się to nonsensem ale w naszym kraju... :)

PIT 38

źle piszesz... oto cytat z BROSZURY INFORMACYJNEJ DO ZEZNANIA PIT-38 O
WYSOKOŚCI OSIĄGNIĘTEGO DOCHODU (PONIESIONEJ STRATY) W 2005 ROKU

"W poz. 22 należy wykazać, na podstawie posiadanych przez podatnika dokumentów,
koszty uzyskania przychodów wymienionych w poz. 21.
Koszty uzyskania przychodu stanowią wydatki na nabycie odpłatnie zbywanego
papieru wartościowego (cena jednostkowa x ilość papierów wartościowych) oraz
wydatki poniesione przez podatnika w roku podatkowym związane np. z obsługą
rachunku przez biuro maklerskie (prowizje zapłacone przy kupnie i sprzedaży
papierów wartościowych, związane z prowadzeniem lub założeniem rachunku,
transferu, zdeponowania papierów, itp.).
W przypadku nabycia przez podatnika papierów wartościowych w drodze spadku lub
darowizny cena nabycia wynosi 0 zł, natomiast wolny od podatku jest dochód
uzyskany ze zbycia akcji (udziałów) otrzymanych w drodze spadku albo darowizny
w części odpowiadającej kwocie zapłaconego podatku od spadków i darowizn."

PIT 38

Na niniejszym forum odpowiadamy tylko i wyłącznie na pytania związane z rocznym
rozliczeniem podatku.
Natomiast jeśli chodzi o częśc pierwszą pytania to generalną zasadą jest,
zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o pdof, iż zgodnie z generalną zasadą ustalania
kosztów uzyskania przychodów kosztami tymi są wszelkie koszty poniesione w celu
ich osiągnięcia, z wyjątkiem art. 23 tej ustawy.
Koszty związane z np. sprzedażą udziałów i akcji można podzielić na dwie grupy:
-koszty bezpośrednie przypisane do konkretnej transakcji
zgodnie z powyższym będzie tto koszt nabycia 1 kacji (udziału),
-koszty dodatkowe np. prowizja maklerska, prowizka od kupna sprzedaży, koszty
zarządzania rachunkiem, koszty transferu, zdeponowania papierów itp.
Koszty te powinny być okreslone, w PIT 8C.
Na podstawie bowiem art. 30 b ust. 2 ustawy o dochodów m.in. z tytułu
odpłatnego zbycia papierow wartościowych na terytorium RP podatek dochodowy
wynosi 19%,a dochpodem jest różnica między przychodami z ww. tytułów, a
kosztami ich uzyskania okreslonymi w art. 22 ust. 1f lub 1g lub art. 23 ust. 1
pkt 38 za zastrzeżeniem art. 13 i 14.
To biuro maklerskie, ewentualnie inny zarządzający papierami wartościowymi
powinien wystawić PIT 8C, w którym określa przychody ze zbycia, koszty oraz
dochód do opodatkowania.
PIT-8C jest informacją, przekazywaną zarówno urzędom skarbowym, jak i samym
zainteresowanym uzyskującym dochody podatnikom. To właśnie oni powinni wypełnić
PIT-38, przepisując informacje zawarte w PIT-8C.

Oddalenie wniosku o zabezpieczenie powództwa:(

> ogromem zleceń tłumaczył jakiś czas temu brak czasu dla syna. A działalność to
> meble na wymiar. Nie sądzę, żeby źle mu się wiodło, choć na bank nie wykazuje
> dochodów.

wnosisz do sądu o PITY za ostatnie np. 2 lata oraz o informację z US na temat
wszelkich ruchów podatkowych (np. podatki od kupna-sprzedaży np. akcji)

> Sąsiedzi raczej nie pomogą, za duża anonimowość. A czy mój partner mieszkający
> od 7 lat z nami może być takim świadkiem?

może być

Ciekawe programy do prowadzenia e-sklepu?

Do US co miesiąc nosi sie deklaracje dot. dochodu (PIT 5 w tym wypadku).
Wszystkie rachunki i faktury (dot. kupna a takze sprzedazy) wpisuje sie do
ksiegi przychodów i rozchodów - tzn. ja tak robie bo taka formę wybrałam. Mozna
to zlecic ksiegowej z biura, mozna robic samemu. Robie sama-nie jest to trudne.
Jesli wykazuje sie strate (koszt uzyskania przychodu przewyzsza dochód) nic sie
im nie płaci - tylko zanosi sie deklaracje i jest spokój.

Podatek od sprzedaży- nowe przepisy..

Podatek od sprzedaży- nowe przepisy..
Kupno nieruchomości w okresie 01 stycznia 2007r - 31 grudnia 2008r

Wysokość podatku : 19 proc. dochodu
Rozliczenie z fiskusem : zeznanie roczne składane do 30 kwietnia roku
następującego po roku podatkowym.
Formularz : PIT-36, PIT-36L, PIT-38
Ulgi do wykorzystania : ulga meldunkowa.

Czy jest jakiś sposob, żeby to obejść? W moim przypadku pieniądze ze sprzedaży
mieszkania w ciągu paru dni przeznacze na zakup nowego mieszkania. W
mieszkaniu, które sprzedaje, nie jestem zameldowana, niedawno je odebrałam od
dewelopera.

RMF: są zarzuty dla Piskorskiego

Wartość dowodowa - zero
hi-polit1 napisał:

> Ciekawe, jaki stopień wiarygodności procentowej ma ekspertyza
> grafologiczna autentyczności podpisów na umowie kupna - sprzedaży
> antyków?

Trzeba do tego pytania dodać jeszcze, że prokuratura nie dysponuje
oryginałem tej kwestionowanej umowy. Jest tylko kserokopia dołączona
do PIT, a oryginału szukano podczas akcji CBA w domu Piskorskiego. I
najwyraźniej nie znaleziono, bo przecież w przeciwnym razie nie
omieszkanoby poinformować o sukcesie.

Przed sądem wartość dowodowa takiego "dokumentu" jest zerowa.
Prokuratura prawdopodobnie w ogóle nie sporządzi aktu oskarżenia, bo
zwyczaqjnie by się skompromitowała. Piskorski ma rację, mówiąc o
tych 110%. Co nie zmienia faktu, że cała ta hucpa będzie przez parę
miesięcy rozgrywana do celów politycznych. Celem tej hucpy jest
utrącenie najgroźniejszego rywala Donalda Tuska w wyborach
prezydenckich. To oczywiste, że jest nim Andrzej Olechowski.

W każdym systemie można być głąbem

Ironicznie Wielki_Czarowniku, ale chodzi o to że na WOSie się takich rzeczy nie
uczy, tylko jakiś suchych, bezsensownych regułek. Przez całe liceum nikt mnie
nie nauczył jak wypełniać PIT czy jak powinna wyglądać umowa sprzedaży/kupna
pojazdu. Jak założyć konto w banku? Zapomnij. WOS w obecnej formie to dla
uczniów "luzacka" lekcja na której można ściągnąć od kolegi zadanie domowe z
matematyki.

Formularz PIT-8C - pomocy!

Na koniec 2007 roku (28.12.2007) miałam na rachunku pozycję
korelowaną:

+1 FW20H8
-1 FW20U8

Obu transakcji (kupna H8 i sprzedaży U8) dokonałam 28 grudnia.

W ciągu 2007 roku dokonałam 128 transakcji kupna i 128 transakcji
sprzedazy. Wszystko "podomykane".

Te ostatnie transakcje moim zdaniem w jakiś sposób się kompemsują?
Różnica kursów obu serii na koniec roku to kilkanaście punktów.
Za mało, żeby wyjaśnić te cuda na formularzu PIT-8C.

Asseco przejmuje Prokom,jaki PIT od sprzedaży Asse

Asseco przejmuje Prokom,jaki PIT od sprzedaży Asse
Witam!
Mam akcje Prokomu. Asseco przejmuje Prokom. W zamian za akcje
Prokomu (notowania zostaną zawieszone 31.3.2008) dostanę akcje
Asseco. Jaki zapłacę podatek PIT od sprzedaży Asseco? Czy bede mogl
odliczyc kwote, która wydalem na kupno akcji Prokomu?

zdolność kredytowa na 340 tys

zdolność kredytowa na 340 tys
Jestem w trakcie kupna i jednocześnie sprzedaży mieszkania czy jest
możliwość uzyskania kredytu w wysokości 340 tys ?

Warunki: osoba nie posiadająca nikogo na utrzymaniu, własna
działalność gospodarcza od marca 2004 r. kredyt odnawialny na koncie
ROR (konto aktualnie nie posiada tzw. ujemnego salda), PIT 36 z 2007
rok potwierdzony przez US - dochód do opodatkowania 51 565 zł. Brak
zaległości w ZUS oraz US od początków prowadzenia działalności.

1. Mieszkanie na rynku wtórnym - 2004 r. wartość 370 000 kwota
kredytu 340.000 na 25/30 lat w CHF (ewentualne zabezpieczenie 2
nieruchomości, mieszkanie spółdzielczo własnościowe o wartości 170
000)

2. Ta druga opcja to już tzw. "czarny scenariusz", gdyż nie
chciałabym się pozbywać mieszkania, lecz je wynająć (mieszkanie poza
Warszawą , wartość po najniższych cenach dla tego metrażu 170 000).
Kredyt 200 000 na 25 lat CHF

Pozdrawiam

Niemcy w obronie prywatnej wlasnosci

k100 napisał:

> Teoretycznie masz racje ze wszelka zmiana wlasnosci prawidlowo odbywaja sie na
> zasadzie aktu kupna-sprzedazy tak jest w cywilizowanym swiecie. Zapomniales ze
> Niemcy wywolali barbarzynstwo europejskie i pragneli zagarnac nie swoje tereny
> i majatki, dlaczego Polacy maja placic za powrot Niemcow do swiata cywilizacji?

Jest jeszcze inny rodzaj "kupna czy wygranej" zwany amerykańskim,mianowicie Joe
i Pit grają w pokiera,Joe mówi do Pita :

-Tym razem wygrałem,mam 4 asy -

Pit na to:

-A ja odbespieczonego klota pod stołem -

Joe:

-O:( znowu wygrałeś -

Pewnie ten,który ma kolta jest z pewnością bardziej cywilizowany w swej
wygranej,dlatego nie musi płacić.

Błędy (??) w informacji PIT-8C

Jak najbardziej, inwestuję samodzielnie.

W roku ubiegłym dokononałam 128 transakcji kupna i tylu samo
transakcji sprzedaży kontraktów terminowych na WIG-20. W rok 2007
weszłam z czystym kontem, aby nie mieć jakichś zaszłości. Wiem
rfównież, co to jest zasada FIFO. Całka z moich transakcji jest
dodatnia, ale nie zarobiłam aż tyle, ile wykazało w informacji PIT-
8C Biuro Maklerskie BKO PB S.A.

Generalnie jest tak:

- obliczono mi przychód mniejszy od rzeczywistego obrotu w roku 2007
- podano DUŻO NIŻSZE niz faktycznie poniesione koszty uzyskania
przychodu

Co więcej, jestem w stanie, na podstawie swojej ewidencji i danych z
aplikacji Supermakler (historii transakcji) "poparować" poszczególne
transakcje, znam ich bilans i skutek podatkowy. Tym niemniej,
przysłano mi jakieś cudactwo, a co gorsze, drugi egzemplarz trafił
do mojego Urzędu Skarbowego.

Pisze Pani:

"PIT-38 sklada Pani na swoja odpowiedzialnosc i nie mozna sie
tlumaczyć fiskusowi "Bo tak napisalo biuro maklerskie".

Ja chciałabym właśnie pójść w drugą stronę. W razie potrzeby
(wezwania do wyjaśnień), móc przekonać fiskusa, że to ja mam rację,
a nie Biuro Maklerskie BKO BP S.A. Oczywiście, w przypadku
najgorszego scenariusza, czyli podtrzymania przez PKO BP opinii o
poprawności tych, moim zndaniem, błęednych zestawień.

To co robić? Chyba na razie czekać cierpliwie na odpowiedź na moją
reklamację?

Podatek giełdowy

Podatek giełdowy
Witam!
Mam akcje Prokomu. Asseco przejmuje Prokom. W zamian za akcje
Prokomu (notowania zostaną zawieszone 31.3.2008) dostanę akcje
Asseco. Jaki zapłacę podatek PIT od sprzedaży Asseco w 2008 roku?
Czy bede mogl odliczyc kwote, która wydalem na kupno akcji Prokomu?
Przepraszam, ze pytanie dotyczy roku 2008.

podatek od zamiany aut???

trochę mało napisałaś na temat samej transakcji..czy wartośc
samochodów jest jednakowa, czy sa to samochody duzej wartości, czy
zamiana pomiedzy osobami obcymi czy np. w rodzinie..
Przy zamianie samochodów podstawą opodatkowania jest wartość
samochodu od którego przypada wyzszy podatek w wysokości 2% wartości
rynkowej tego samochodu..podatek płaca wspólnie obie strony, chyba,
że umówia się inaczej (co jest dopuszczalne).
www.motofakty.pl/artykul/zamieniamy_sie_autami.html
Nie wiem jak jest przy zamianie, ale w przypadku umowy kupna-
sprzedazy na kwotę nizszą lub równą (1.000,-)jeden tysiąc złotych
podatku sie nie płaci i nawet nie trzeba składac US PIT-
u..sprawdzone!
W przypadku kiedy zamiana jest planowana w najblizszej rodzinie a
wartość samochodu nie przekracza ustawowej kwoty 9637,-..mozna
wzajemnie dokonać darowizny samochodów..a wtedy co prawda trzeba w
ciągu miesiąca złożyc PIT ale podatku sie nie płaci..lub jeżeli
nawet wartośc jest wieksza, płaci sie jedynie od nadwyzki od kwoty
wolnej od podatku.

Rejestracja samochodu

Idziesz do wydziału komunikacji z wszystkimi dokumentami (umowa
kupna-sprzedaży, PIT, potwierdzenie zapłaty podatku, dok.
tozsamości), tam biorą od Ciebie te "papierki" i umawiają się z Tobą
na konkretny termin (pewnie za ok. 3 tyg.)Przychodzisz ze starymi
tablicami rejestracyjnymi, dostajesz nowe, dow. rejestracyjny, wpis
w kartę pojazdu.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu OC.
Jeśli jest to Twój pierwszy samochód to może warto zarejestować go
na dwie osoby (męża, ojca, brata, itp) jeśli ktoś zechce podjąć
ryzyko podzielenia się z Tobą swoimi zniżkami ubezpieczeniowymi.
(dla porownania - kobieta 30 l. samochód na siebie - OC=980zł;
samochód wspólnie z ojcem OC=230zł)

Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę

8-latek nie ma prawa sam do sklepu chodzić
W myśl prawa osoba poniżej 13 roku życia nie ma prawa do zawierania umów cywilno
prawnych, w tym umów kupna sprzedaży, poza zakresem drobnych rzeczy służących do
osobistego użytku (kanapka, batonik, picie). Natomiast rodzice są prawnie
zobowiązani do sprawowania pieczy nad dzieckiem, co reguluje kodeks rodzinny. Na
miejscu Tesco wystąpiłabym wi$c z kontrpozwem przeciwko tym ludziom.

Konsalnet źle zrobił, ale tuszowanie własnej przewiny (zaniedbania opieki nad
dzieckiem) tupetem i żądaniem autka za 3 średnie pensje jest dowodem całkowitego
moralnego rozwydrzenia tych ludzi. Well, jak ich syn wypieprzy z mieszkania albo
w wieku 20 lat pozwie za zaniedbania wychowawcze i zażąda alimentów, to dostaną
to, na co zasłużyli.

Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę

johanna_haase napisała:

> W myśl prawa osoba poniżej 13 roku życia nie ma prawa do zawierania umów cywilno
> prawnych, w tym umów kupna sprzedaży, poza zakresem drobnych rzeczy służących do
> osobistego użytku (kanapka, batonik, picie).

A to on tam po pralkę poszedł czy co?

> Natomiast rodzice są prawnie
> zobowiązani do sprawowania pieczy nad dzieckiem, co reguluje kodeks rodzinny. Na
> miejscu Tesco wystąpiłabym wi$c z kontrpozwem przeciwko tym ludziom.

Ale tesco w przeciwieństwie do Ciebie zna prawo :) Gdzie w kodeksie cywilnym
znalazłeś zapis że dziecko samo w sklepie to zaniechanie opieki? Skoro sam
piszesz że dziecko ma prawo do samodzielnego zawierania umów kupna sprzedaży
drobnych rzeczy.

> Konsalnet źle zrobił, ale tuszowanie własnej przewiny (zaniedbania opieki nad
> dzieckiem) tupetem i żądaniem autka za 3 średnie pensje jest dowodem całkowitego
> moralnego rozwydrzenia tych ludzi.

Ależ wręcz przeciwnie. Jest dowodem zaradności i umiejętności dbania o siebie i
swoje dziecko.

> Well, jak ich syn wypieprzy z mieszkania albo
> w wieku 20 lat pozwie za zaniedbania wychowawcze i zażąda alimentów, to dostaną
> to, na co zasłużyli.

No co ty. Dobrze go wychowują więc im taki przejaw debilizmu nie grozi.

co to znaczy "nowy" stanik?

I dodam, że zarówno strata, jak i zysk, to RÓŻNICA między ceną kupna a ceną
sprzedaży.
Np. kupiliśmy stanik za 40 zł, odsprzedaliśmy za 50 zł (w czasie krótszym niż
pół roku).
Czyli mamy zysku 10 zł. Będąc w 19-procentowym progu doliczamy sobie to 10 zł do
PIT, czyli podatku dochodzi nam tylko 1 zł 90 groszy.
Niewiele. I sprzedaż z zyskiem bardziej nam się opłaca niż bez zysku, bo tą
metodą wyszliśmy na zero, odzyskując także koszt poczty. A tak czy siak będziemy
się musieli napisać na PIT-cie.

A to i tak tylko przy niekorzystnej interpretacji, że nie możemy sobie kosztu
poczty doliczać po stronie strat. A być może możemy?
Jest tu może jakaś księgowa/podatkowiec?

Ile zapłacę podatku od sprzedaży nieruchomości?

na 100% płacisz 10% wartości sprzedaży, ale...
jeżeli w ciągu 14 dni napiszesz oświadczenie, że w ciągu 6 miesięcy wydasz na
nowe lokum całośc pieniędzy to podatku nie płacisz, dołączasz PIT 23. UWAGA!!!
w tym czasie nie możesz być właścicielem żadnego lokum.

2 lata czasu na wydatkowanie dotyczą przypadku sprzedaży przed upływem 5 lat od
KUPNA, nie darowizny

kupno mieszkania i wezwanie do us

"Będziesz tłumaczyła się skąd miałaś pieniądze na kupno mieszkania.
Trzeba pokazać Pity, ewentualnie jakieś darowizny...."

Można też oświadczyć - "że pieniądze pochodzą z uprawianego OSOBIŚCIE nierządu"
- taki czyn nie jest w Polsce zabroniony, ale też nie jest prawnie zdefiniowany.
Nie kwalifikuje się do objęciem podatkiem dochodowym od osób fizycznych (można
by było powiedzieć, że jest to "działalność wykonywana osobiście", ale nie jest
gdyż nie zalicza sie do katalogu czynności dosyć szczegółowo wymienionych w
art.13 PDOF).
Poza tym wg. art.2 PDOF - podatek ten nie obejmuje przychodów wynikających z
czynności, które nie mogą być przedmiotem
prawnie skutecznej umowy.
Nie można też nierządu objąć np. podatkiem od czynności cyw.-praw. - nie jest to
sprzedaż, darowizna, ani pożyczka.
W związku z tym nie istnieje też przepis nakazujący ujawniać takowe dochody.
Osobiście nie próbowałem - a nóż bym trafił na jakiegoś złośliwego konserwatystę
w US :)

Zakup mieszkania na kredyt

Procedura zakupu mieszkania na kredyt:
1. Idziesz do Banku i sprawdzasz jaką masz zdolność kredytową
2.Szukasz mieszkania takiego, które ma księgę wieczystą
3. Podpisujesz umowę przedwstępną ze Sprzedającym. Najlepiej w formie aktu
notarialnego ponieważ jest bezpieczniejsza lub zwykłą umowę cywilno-prawną
4. Idziesz do Banku z Umową i wypelniasz wniosek kredytowy. Bank zarzyczy sobie
jeszcze dodatkowych dokumentów, najpewniej wypisu z księgi wieczystej
mieszkania ktore chcesz nabyć, zaświadczenia o zarobkach, PIT z ostatnich dwóch
lat ale to różnie. Zależy w ktorym banku będziesz chciała wziąć kredyt.
5. Po złożeniu wszystkich dokumentow do Banku czekasz na decyzję banku. Jeżeli
decyzja jest pozytywna i kredyt przyznany wowczas idziesz podpisać umowę
kredytową.
6. gdy posiadasz już umowę kredytową możesz umawiać termin u notariusza i ze
swoim sprzedającym na podpisanie umowy kupna -sprzedaży.
7. Notariusz równiesz zażyczy sobie umowę przedwstępną oraz wypis z księgi
wieczystej oraz jeżeli finansowanie zakupu mieszkania następuje ze środkow
uzyskanych z kredytu (tak jak w Twoim przypadku), poprosi Cię rownież o umowę
kredytowa z Bankiem
8. Jeżeli chodzi o to kiedy następuje przekazanie zapłaty dla Sprzedającego: W
akcie notarialnym podajecie nr rachunku Sprzedającego. Z podpisanym aktem
notarialnym idziesz do banku i oni przelewają kwotę kredytu na konto
Sprzedającego.
8.

Czy mogę tak sprzedać samochód?

kajka254 napisała:

> Tylko teraz jak to jest dokładnie z tym podatkiem. Ile jego mam zaplacić?
> I od jakiej sumy.

Tu chodzi o podatek dochodowy.
Placisz zaliczke a reszte rozliczasz w swoim rocznym rozliczeniu PIT.
Placisz od dochodu ,czyli tylko od wartosci NADWYZKI sprzedazy nad kupnem - np.
kupilas za 20tys a sprzedalas za 30tys to podatek zaplacisz za 10tys i tylko
jezeli sprzedaz nastapila przed uplywem 6 miesiecy od kupna.
Jak sprzedasz za ta sama ,lub mniejsza wartos niz kupilas to oczywiscie nie
placisz ,bo nie uzyskalas dochodu.

Wartosc " % " podatku zalezy od skali w jakiej sie znajdziesz rozliczajac
roczny PIT - 19% ,30% lub 40%

Obilo mi sie o uszy ,ze mozna tez DODATKOWO zaplacic VAT ,jezeli jest jakis
dowod ( zeznanie kupującego ? ) że zakup był w celu dalszej odsprzedaży.
Ale tego nie jestem pewien ,musisz sama sprawdzic.

auto w leasingu

tak, własnie o to chodzi, ponieważ firma leasingowa potrzebuje fakturę a nie
umowę kupna-sprzedaży. Nie ma kwoty brutto i netto jest jedna i nie będzie vatu
więc do odliczeń pozostaną jedynie odsetki od leasingu. Czy rata leasingowa
wlicza się do moich KUP? Bo wydaje mi się że ostatnio wpadło mi w oko że to
jest koszt leasingodawcy. Jeśli tak to co ja mogę zaliczyć do kosztów i o ile
będzie mniejszy PIT-5?

Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożenie ...

Kaczyński ponoc dołączył pit więc nikt nie może mówic ze usiłowal coś ukryć.
Pozostałe argumenty to brzmią jak: a w usa to murzynów biją. Rozmawiamy o
kandydacie na prezydenta wc a nie o tym że posłowie źle wypełniają oświadczenia
majątkowe albo nie wypełniają ich wcale. Nic do wc nie mam ale faktycznie jakoś
mętnie się tłumaczy i na akcje orlenu się połaszczył mając możliwości wyboru
momentu kupna i sprzedaży znacznie lepsze niż przecietny kowalski. Nie jest
więc dla mnie wc wzorem uczciwości. Prawnie może i jest w porządku ale moralnie
to mogą sobie z lepperem ręce podać.
oprócz tego jak tak sobie będzie dobierał współpracowników tak jak poprzednio
asystentkę to źle to rokuje.

jak sprowadzić motor z UK?

jestem w trakcie rejestracji motocykla sprowadzonego z angli (kupilem go juz w
polsce).
do rejestracji potrzebujesz przetlumaczyc angielski dowod rejestracyjny, umowe
kupna sprzedazy, zrobic w polsce przeglad w stacji diagnostycznej, opłacic w
urzedzie skarbowym pit-a (nie wiem jakiego bo jeszcze tego nie zrobiłem),
ubezpieczenie i do wydzialu komunikacji. koszt ok 550 zł. co do oplacalnosci to
moze byc roznie jezeli masz cos pewnego to pewnie tak, jezeli jedziesz w ciemno
to moze sie okazac ze po takiej wycieczce bedziesz w plecy, no i oczywiscie
kwestia zasobnosci portfela nie licz na to ze kupisz naprawde dobre moto za
polowe ceny.

Sprzedaz mieszkania vs urzad skarbowy

jeśli z tych pieniędzy spłacisz kredyt zaciagniety wcześniej na kupno
mieszkania to zapłacisz podatek tylko od tej częsci jaka zostanie po spłacie
kredytu . Oczywiście jeśli planujesz tą reszte jaka zostanie po spłacie
kredytu przeznaczyć na cele mieszkaniowe w całości (w przeciagu 2 lat od
sprzedazy) to podatku wogóle nie zapłacisz, natomiast jeśli masz zamiar z nimi
zrobić coś innego to podatek najlepiej zapłacić od razu ze względu na to, że po
2 latach urząd doliczy odsetki. Acha po sprzedazy masz 14 dni na to aby
wypełnić pit-23. Sama ostatnio sprzedałam mieszkanie przed upływem 5 lat.

Problemy z udokumentowaniem dochodów -US

Ciągali mnie kilka razy, mimo że wiekszość kwoty na kupno mieszkania pochodziła
ze sprzedaży poprzedniego. Brakowało ok. 40 tys, na co - jak mi sie naiwnie
zdawało - miałam pełne pokrycie w dochodach z kilku ostatnich lat. Usiłowali mi
wykazać, ze nie mogłabym utrzymać sie z dzieckiem za ok. 1000 zł miesięcznie. A
ja z kolei że: 1) alimenty na dziecko (których PIT-y nie uwzględniają), 2)
żywią i bronią mnie moi rodzice. A oni, że to sie nie liczy. W końcu była
awantura, bo ja przyniosłam zaświadczenie z banku, że parę lat temu miałam
lokatę na jakieś 30 tys. (oczywiście nieopodatkowana darowizna rodziców), a
paniusia kierownik mi na to, że ona tego nie policzy mi do dochodu, co
najwyzszej odsetki od lokaty (!!!). Złożyłam oświadczenie, że "posiadałam
oszczędności zgromadzone przed 1998 r." (przedawnienie, więc teoretycznie nie
moga dochodzić pochodzenia). Paniusia pytała skad te oszczędności, a ja że 10
lat temu zarobiłam je we Francji. Odstukać, więcej nie wzywali. Ale trzeba
uważać, co sie mówi, a zwłaszcza pisze i nie dać się skołować. Mnie ktoś
radził, żeby zasłaniać się pożyczką, ale nie weim, może to też musi być
poswiadczona umowa?

Asystentka Cimoszewicza zmieniła jego oświadczenie

WC nie popełnił żadnego przestępstwa podatkowego
a to z tego prostego powodu,że
zysk ze sprzedaży akcji nie był w Polsce w roku 2002 opodatkowany
(jest opodatkowany dopiero od początku roku 2004 - tzw. PIT-38)
kupna i sprzedaży akcji w latach 2001 i 2002 nie uwzględniało
się w żadnym zeznaniu podatkowym,na żadnym formularzu podatkowym itd.
Cimoszewiczowi zarzuca się niezgodne z prawdą
wypełnienie poselskiej deklaracji majątkowej
ale nie można go oskarżyć o niezapłacenie podatku,którego jeszcze nie było

Sąd: wygrana licytacja na Allegro to umowa kupn...

"Dopiero, gdy chce się zarejestrować pojazd, potrzebna jest umowa na piśmie" -
dodał.- bardzo ciekawe stwierdzenie... to co zrobi kupujący jak sprzedawca wyda
mu pojazd, weźmie kasę a umowy nie podpiszę?
-a co w drugą stronę? kupuje auto i okazuje się,że ma wiele wad ukrytych nie
opisanych albo brak mu dokumentów- muszę zapłacić wylicytowaną cenę nawet za
trefne auto?
Ciekawe czy kupujący zapłacił by kasę jakby okazało się, że wylicytował np
zatopione auto lub ze spaloną instalacją el.?
Sprzedający powinien ponieść karę i zapłacić prowizje i może odszkodowanie.
zawsze wydawało mi się jednak,że umowa sprzedaży polega na tym, że obie strony
decydują się na jej zawarcie, po cenie jaką wynegocjują..
NIkt nie zwraca tu uwagi, że kupujący dążył do kupna auta tylko za połowę ceny
rynkowej nawet wbrew sprzedającemu, jego celem nie było kupno auta, tylko
osiągnięcie szybkiego i sporego zysku.
brak zysków z okazji to jeszcze nie strata..
czy prawo ma pomagać cwaniakom w wyłudzaniu kasy tylko dlatego, że ktoś
małorozgarnięty popełni błąd w wystawieniu aukcji?
Rozumiem, że wielu ludzi chciało by za 1000 zeta kupić rocznego merola . czy
ktoś kupuje auto bez jego obejrzenia? facet co wygrał aukcje nie poniósł żadnych
kosztów, ale woli zapłacić za adwokata i sąd aby wydrzeć kasę..
a co jeśli komuś dziecko kliknie kup teraz? lub przebije ofertę w ostatniej chwili?
polecam próbę rejestracji pojazdu i
dokonaniu opłat skarbowych na podstawie wydruku ze strony bez pisemnej umowy i
podpisów na pitach...
i chętnie poczytam o tego rezultacie :)

jesli sprzedam samochod przed uplywem 6 mies?

jesli sprzedam samochod przed uplywem 6 mies?
Wlasnie.
Jaki podatek zaplace, jesli na umowie kupna mam znacznie nizsza wartosc, niz
na umowie sprzedazy?
Rozumiem, ze powinienem to zglosic jako przychod (roznice w cenie)
Ale slyszalem, ze tez 50% koszty uzyskania?
Czyzby dochow w takim razie to tylko 50% roznicy?
A jesli tak, to na jakim PIT to zglaszam?
Przy rozliczeniu rocznym?

I czy na pewno musze sie tym przejmowac, jesli to nie stala procedura, tylko
jeden w zyciu (mam nadzieje), nieszczesliwie zakupiony samochod?

Dzieki za odpowiedzi

Ja chce znowu Fiaaataaaa......

jesli sprzedam samochod przed uplywem 6 mies?

gaziarz napisał:

> Wlasnie.
> Jaki podatek zaplace, jesli na umowie kupna mam znacznie nizsza wartosc, niz
> na umowie sprzedazy?
> Rozumiem, ze powinienem to zglosic jako przychod (roznice w cenie)
> Ale slyszalem, ze tez 50% koszty uzyskania?
> Czyzby dochow w takim razie to tylko 50% roznicy?
> A jesli tak, to na jakim PIT to zglaszam?
> Przy rozliczeniu rocznym?
>
> I czy na pewno musze sie tym przejmowac, jesli to nie stala procedura, tylko
> jeden w zyciu (mam nadzieje), nieszczesliwie zakupiony samochod?
>
>
> Dzieki za odpowiedzi
>
> Ja chce znowu Fiaaataaaa......

Heh - a jak twoj poziom holesterelou ??

jesli sprzedam samochod przed uplywem 6 mies?

Gość portalu: Wojnar napisał(a):

> gaziarz napisał:
>
> > Wlasnie.
> > Jaki podatek zaplace, jesli na umowie kupna mam znacznie nizsza wartosc, n
> iz
> > na umowie sprzedazy?
> > Rozumiem, ze powinienem to zglosic jako przychod (roznice w cenie)
> > Ale slyszalem, ze tez 50% koszty uzyskania?
> > Czyzby dochow w takim razie to tylko 50% roznicy?
> > A jesli tak, to na jakim PIT to zglaszam?
> > Przy rozliczeniu rocznym?
> >
> > I czy na pewno musze sie tym przejmowac, jesli to nie stala procedura, tyl
> ko
> > jeden w zyciu (mam nadzieje), nieszczesliwie zakupiony samochod?
> >
> >
> > Dzieki za odpowiedzi
> >
> > Ja chce znowu Fiaaataaaa......
>
> Heh - a jak twoj poziom holesterelou ??

Oczywiscie chodzilo mi o holesterol...

Historia akcji płockiego koncernu

Przed wejściem Orlenu na giełdę cena akcji nie była
(papiery nie były w obrocie publicznym) znana, choć
wielu posiadaczy zbyło je zawierając umowę kupna-sprzedaży
z osobą cywilną. Transakcję taką należało zgłośić do Urzędu
Skarbowego (PIT-13) i zapłacić stosowny podatek .
Po dopuszczeniu akcji do obrotu publicznego sprawa ich zbycia
jest jasna i cena jak w notowaniach giełdowych.
Nie ma więc możliwości pozbycia się akcji w sposób inny niż
przewidziany prawem, bo kupujący nie miałby z nich pożytku.

kupuje samochod i co......dalej?

Gość portalu: grogreg napisał(a):

> Z ktorego roku jest samochod?
> Jesli jest mlodszy niz 10 letni na pewno ma ksiazke pojazdu.
>
> ale wrocmy do tematu.
>
> Pierwsze
> bierzesz umowe kupna - sprzedazy i ksiazke pojazdu i walisz (na razie pieszo) d
> o
> swojego urzedy powiatowego (jesli mieszkasz w gminie na prawach powiatu to do
> urzedu miasta) i rejestrujesz samochod. W zaleznosci od wielkosci miejscowosci
> (jest tu silna korelacja) czynnosc ta moze zabrac od 20 minut do kilku godzin.
> Placisz jakies 40 zl, dostajesz tymczasowy dowod rejestracyjny (za miesiac
> dostaniesz staly) i tablice rejestracyjne. Teraz walisz do zlodzie.... tego,
> tam... ubezpieczyciela i wykupujesz przynajmniej OC - 30 minut do 1 godziny.
> Idziesz do samochodzika, przykrecach tablice i jezdzisz.
>
> calosc powinienes zalatwic w ciagu jesnego dnia.

Jeżeli samochód jest zarejestrowany, ma ważne badania i ubezpieczenie to miesiąc
nawet możesz jeździć na starych papierach to czas na załatwienie papierowych
formalności.
Uwaga! W ciągu dwóch tygodni musisz zapłacić w Urzędzie skarbowym podatek(ok. 2%)
wartości samochodu. Bez tego nie zarejestrujesz samochodu. Bierzesz umowę kupna
sprzedaży, wypełniasz jakiśtam PIT,(jest gzieś w dziale auto-moto Gazety) i
idziesz do urzędu. Jeżeli wartość z umowy kupna-sprzedaży mieści się w widałkach
cennika, który ma pani w urzędzie zapłacisz 2%. Jeżeli nie pani sama naliczy
należny podatek. Po opłaceniu jedziesz z kwitem i wszystkimi papierami do Urzędu
komunikacji, odkręcasz stare tablice, które musisz zdać! i po załatwieniu
(opłaceniu wszystkiego ok.200 zł) dostajesz tymczasowe. Teraz natychmiast
jedziesz ubezpieczyć samochód. Teoretycznie do upezpieczyciela jedziesz bez
ważnego UBEZPIECZENIA! Upierdliwy pollicmajster może wyciągnąć konsekwencje.
Po dwóch tygodniach(jeżeli pojazd poprzednio był zarejestrowany w tym samym
urzędzie) lub dłużej - do miesiąca odbierasz nowe tablice zdając tymczasowe.
(wtedy już nic nie płacisz). Poodebraniu starych idziesz do upezpieczyciela by ci
poprawił numer rejestracyjny na ubezpieczeniu.

PZDR

odlicz. od podatku a prawo własności do mieszkania

vampi= napisał:

> Gość portalu: Pawel napisał(a):
>
> > Można odliczać w ramach ulgi remontowej pod warunkiem, że w umowie kupna -
>
> > sprzedaży z deweloperem jest napisane, że nowe mieszkanie jest bez glazury
> ,
> > terekoty itp.
>
>
> ?????
>
> W ramach ulgi remontowej możesz tak i tak odliczać. Ważny jest akt własności
> mieszkania lub przydział.
> Jeśli go nie macie, to wszelkie wydatki związane z zakupem materiałów
> wykończeniowych odlicza się w ramach duzej ulgi budowlanej.
>
> Nie ma tu znaczenia, czy w umowie jest,że mieszkanie z glazurą, białym
> montażem, czy nie.
> Masz prawo i kaprys wymieniać biały montaż i glazurę, nawet jeśli jest nowa,
to
>
> wymieniasz i odliczasz to sobie w ramach ulgi remontowej (jeśli masz akt
> własności) lub budowlanej (jeśli kupujesz materiały przed oddaniem
mieszkania).
>
>
tylko że nie załapałem się na dużą ulgę budowlaną ponieważ podpisałem umowę na
zakup mieszkania z developerem w lipcu br. (chociaż budowe developer rozpoczał
w ubiegłym roku). Szkoda, że nie podpisałem umowy z developerem w grudniu
2001r.! Teraz miałby trochę kasy na urządzenie mieszkania a teraz zazdroszcze
tym wszystkim którzy to zrobili - szcześciarze z Was (ze mnie też bo w końcu
mam swoje mieszkanie a że za niego praktycznie wiecej zapłace to inna sprawa).

Pozdrawiam,
Pit.

PS. Dowiedziałem się w US w miejscu zamieszkania, że mogę sobie odliczyć zakup
urządzeń z ulgi remonotwej nie mając jeszcze aktu notarialnego a już po
oficjalnym odbiorze mieszkania.
Co kraj to obyczaj - co US to trochę inne prawo!

sprzedaż mieszkania

W 2002 roku, jeżeli pieniądze ze sprzedaży mieszkania nabytego przed upływem 5
latv wykorzystuje się na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych, należy w
ciągu dwóch tygodni zgłosić do Urzędu Skarbowego odpowiednią deklarację.
Za nabycie jest również uważana zmiana statusu mieszkania lokatorskiego na
własnościowy !!!

Ponadto, w rozliczeniu podatkowym w picie D należy we właściwym miejscu wpisać
wysokość przychodu zwolnionego (ze sprzedaży mieszkania) oraz wydatki na
zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych i ich część pokryte przychodem
zwolnionym. W PIT/D za 2002 są to pozycje 83 do 85. Ulgę mieszkaniową zmniejsza
się o 10% wydatków pokrytych przychodem zwolnionym !!!

To znaczy, że jeżeli zbudowaliśmy dom za 359 100 PLN a wcześniej sprzedaliśmy
dom za 359 100, to nabyliśmy prawo do ulgi w wysokości 19% z 189 000 PLN = 35
910 złotych, która została jednak pomniejszona o 10% z 359 100 zł czyli wynosi
zero złotych !

Dla tych dla których przykład jest zbyt abstrakcyjny, zakładamy sprzedaż
mieszkania za 150 000 i budowę nowego za 200 000. Ulgę mamy 35 910 zł
pomniejszoną o 15 000 czyli 20 910 zł. Trzeba to wziąść przy kalkulacjach
podatkowych !!!

Jedyny sposób aby uzyskać pełną ulgę, to w jednym roku wykorzystać ulgę
budowlaną (wydatki 189 000 zł) a dopiero później sprzedać mieszkanie i jeszcze
wydać na budowę kwotę równą kwocie uzyskanej ze sprzedaży mieszkania !!!
Jedyne pocieszenie że do dokumentacji tej drugiej kwoty nie są wymagane faktury
VAT.

Jacek

_owca napisała:

> Witam :-)
>
> W maju zeszłego roku sprzedałam swoje mieszkanie. W
> urzędzie skarbowym, pod który ówcześnie podlegałam
> poinformowano mnie, że jeśli w ciągu dwóch lat nie
> zakupię za pieniądze uzyskane ze sprzedaży nowego
> lokalu będę musiała zapłacić podatek od wzbogacenia.
> Udało mi sie szybko znaleźć wymarzone mieszkanie, wiec
> zakupiłam go.
>
> Pytania:
> - czy powinnam zawiadomić swój dawny urząd skarbowy o
> dokonanym akcie kupna?
> - czy nowy urząd skarbowy powinien dowiedzieć się o
> dokonanych transakcjach sprzedaży dawnego i kupna
> nowego mieszkania, jeśli z tego tytułu nie przysługuje
> mi już zadna ulga (starą ulgę mieszkaniowa juz
> wykorzystałam)
> - czy jest gdzieś miejsce w PIT-e, gdzie powinnam
> zawrzeć takie informacje?
>
> pozdrawiam
> owca.

jaki zapłacę podatek 10 czy 19%

pisali dzisiaj o tym w gzecie prawnej wszystko zalezy od daty podpisania aktu
notarialnego :
Osoby, które chcą płacić 10-proc. PIT od przychodu ze sprzedaży nieruchomości,
muszą kupić mieszkanie przed końcem 2006 roku. Nieruchomości nabyte od 1
stycznia 2007 r. będą podlegać 19-proc. PIT od dochodu.

W Gazecie Prawnej z 25 sierpnia radziliśmy osobom, które chcą skorzystać z
obecnych zasad opodatkowania sprzedaży nieruchomości, aby kupiły mieszkanie
przed końcem roku. Chodziło o to, żeby pospieszyły się z podpisaniem aktu
notarialnego. Objęcie własności nieruchomości następuje bowiem dopiero w
momencie podpisania aktu notarialnego. Po tym artykule czytelnicy skierowali do
Gazety Prawnej pytania, jak postąpić w przypadku mieszkań spółdzielczych
własnościowych. Przy kupnie tych mieszkań nie ma aktu notarialnego, lecz tylko
umowy ze spółdzielnią (w przypadku zakupu takiego mieszkania od spółdzielni).
Odpowiedź na to pytanie brzmi – należy podpisać umowę ze spółdzielnią przed
końcem roku. Nowe zasady opodatkowania sprzedaży wszystkich nieruchomości i
praw majątkowych – jeśli zostaną uchwalone i wejdą w życie, bo są dopiero po
pierwszym czytaniu w Sejmie – będą miały zastosowanie do nieruchomości i praw
nabytych po 1 stycznia 2007 r.

Przypomnijmy, że zgodnie z rządowym projektem zmian w ustawie o PIT od 2007
roku z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych będzie trzeba
zapłacić 19-proc. podatek od osiągniętego dochodu. Obecnie podatek ten wynosi
10 proc. uzyskanego przychodu. Znikną też dzisiejsze zwolnienia podatkowe.
Dziś, gdy chcemy sprzedać mieszkanie po 5 latach od jego nabycia, podatku nie
zapłacimy. Także w sytuacji, gdy złożymy w urzędzie skarbowym oświadczenie, że
pieniądze ze sprzedaży mieszkania przeznaczymy w ciągu 2 lat na inne cele
mieszkaniowe, będziemy zwolnieni z PIT.

Nowe zasady opodatkowania będą miały zastosowanie do dochodów uzyskanych ze
zbycia nieruchomości i praw, nabytych od 1 stycznia 2007 r. Natomiast do
nabytych przed tym dniem – będą miały zastosowanie regulacje obowiązujące dziś,
w tym również wspomniane zwolnienia

co z samochodem po wypadku..

troche o OC jeszcze
> Idziesz do Wydz. Komunikacji z umową kupna-sprzedaży, wypełniasz druczek o
> zbyciu pojazdu, dołaczasz kopie umowy i znaczki skarbowe za wniosek (5-6pln) i
> za załącznik (0,5 pln).
> Potem z umową kupna-sprzedaży do ubezpieczyciela. I od niego można uzyskać
> część niewykorzystanej składki.

troche nie tak.... faktycznie, istnieje mozliwosc wypowiedzena zawartej umowy
ubezpieczenia OC i otrzymania czesci skladki (np. w sytuacji gdy w grudniu
oplaciles OC na caly rok a w styczniu sprzedales auto), ale tego wypowiedzenia
dokonuje KUPUJĄCY. dokladnie rzecz biorac - przy sprzedazy kupujacy otzrymuje
umowe OC bylego wlasciciela na ktorej moze jezdzic 30 dni; w ciagu tego czasu
kupujacy zalatwia tez formalnosci - musi wiec udac sie do ubezpieczyciela celem
albo
1) rekalkulacji umowy bylego wlasciciela, lub
2) wypowiedzenia tejze umowy i zawarcia nowej (niekoniecznie w tej samej firmie).

> Nie wiem jak z U.Skarb. Wiem, że trzeba mieć PIT z peselami i podpisami
> sprzedającego i kupującego. Ale to chyba załatwia kupujący. Chodzi o podatek
>od nabycia rzeczy.

nie jest powiedziane, ze obowiazek oplacenia podatku przy umowie kupna-sprzedazy
ciazy wylazcnie na kupujacym. jesli obie strony ustala inaczej, ten podatek moze
byc rozlozony np. po polowie. faktem natomiast jest,iz w naszym kraju utarla sie
taka "swiecka tradycja", ze podatek od czynnosci cywilno-prawnej jaka jest
umowa kupna-sprzedazy samochodu uiszcza kupujacy.
natomiast odpowiecni formularz pit-u (+ew zalaczniki, jesli np jest 2och
sprzedajacych lub 2och kupujacych) dostepny jest bez recepty w kazdym dobrym
urzedzie skarbowym:>

POW URSUS

Południowa Obwodnica Warszawy. Konsultacje
Południowa Obwodnica Warszawy. Konsultacje

Trudne rozmowy

Choć raszyński samorząd nie ma wpływu na budowę autostrady przecinającej gminę,
to wójt organizuje spotkania mieszkańców z inwestorem, aby wyjaśnić różnice
poglądów.

Kolejny raz z inicjatywy wójta Piotra Iwickiego doszło do spotkania mieszkańców
z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Tym razem
przedmiotem dyskusji miały być zagadnienia związane z wykupem gruntów pod budowę
trasy Salomea - Wolica oraz Południowej Obwodnicy Warszawy. Przyszło ponad 150
mieszkańców, których bezpośrednio dotyka ten problem. Większość jednak czuła
niedosyt.

Z założenia miało wyjaśnić problematykę wykupu gruntów, a przerodziło się w
dyskusję na temat przebiegu tras. W wielu kwestiach inwestor zasłania się
wytycznymi ustawowymi, i odrzuca wszystkie zarzuty. Argumentuje, że trasy te
leżą w wyznaczonym przed ponad 30 laty korytarzu pod autostradę.

Jak wyglądają sprawy inwestycji dzisiaj?

Otóż nadal czekamy na decyzję wojewody o ustaleniu miejsca przebiegu tras.
Wnioski do wojewody zostały złożone w lipcu 2005 roku, prawdopodobnie na
przełomie roku zapadną decyzje. Dopiero wtedy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych
i Autostrad rozpocznie rozmowy z mieszkańcami. Ze wstępnych informacji wynika,
iż przez cały 2006 rok będą wykupywane grunty pod inwestycję. Natomiast sama
budowa rozpocznie się w 2007 roku i potrwała dwa lata.

Gdy zostaną ustalone już działki przeznaczone do wykupu, rzeczoznawca
przeprowadzi wycenę gruntów i nieruchomości. Na jej podstawie Generalna Dyrekcja
Dróg Krajowych i Autostrad będzie składać oferty. Przyjęcie oferty skraca
maksymalnie czas urzędniczych przepychanek. Podpisuje się umowę kupna -
sprzedaży u notariusza, a po 30 dniach na konto trafiają pieniądze. Mieszkańcy
nie pokrywają żadnych kosztów związanych z tymi transakcjami. Kwota uzyskana ze
sprzedaży nie jest opodatkowana i nie podlega opłatom skarbowym. Nie wykazuje
się tego w corocznej deklaracji PIT.

Mieszkańcy nie muszą sprzedawać gruntów inwestorowi, innym rozwiązaniem jest
prośba o zamianę nieruchomości. Wtedy inwestor sam szuka podobnej nieruchomości,
zazwyczaj w tej samej miejscowości, i ją kupuje. Istnieje możliwość wskazania
działki na zamianę. Jedynym warunkiem jest nieprzekroczenie wartości poprzedniej.

Iwicki zapowiada, że za każdym razem, gdy pojawi się taka potrzeba, będzie
pomagał w zorganizowaniu spotkania mieszkańców z inwestorem. Ostatnie odbyło się
w poniedziałek 17 października 2005 r.

UWAGA - Ziorek - Allegro

Do tralala:
dobrze, że są jeszcze rozsądni ludzie na świecie.

Co do posiadania 100 szamponów - nie widzę w tym nic specjalnie dziwnego.
Wystarczy iść do hurtowni / importera / producenta i kupić, z takim rabatem,
żeby opłacało się sprzedać.

Nie wykluczam też możliwości nieuczciwego zagrania (paserstwo skradzionego
towaru), dlatego wstrzymuję się (w realnym świecie też) od kupna używanych
przedmiotów w ogóle, a bez papierów zwłaszcza.
Sądzę jednak, że sprzedaż po sztuce nowego towaru kradzionego byłaby
nieopłacalna.
Poza tym - nie wiesz również co stoi w twoim ulubionym sklepie.

Co do sprzedaży wysyłkowej i zastrzeżeń w poprzednim poście: aby uprawiać
handel w Polsce potrzeba bezwzględnie zarejestrować działalność gospodarczą.
Osoba handlująca na allegro na też taki obowiązek, tak jak ma też obowiązek
odprowadzania podatków (sprzedaż odbywa się na terenie Polski, więc nawet
pisanie maili z Meksyku nic tu nie zmienia). Jeżeli tego nie robi - podlega
karze.
Z punktu widzenia kupującego należy traktować sprzedającego tak jakby miał
zarejestrowaną działalność.

Dodam, że do sprzedania swoich używanych mebli innej osobie nie jest
potrzebna "działalność". Jest tu możliwość ruchu. Niemniej jednak zysk z tej
sprzedaży jest opodatkowany (w PIT, w rubryce "inne", tak jak np. napiwki).

Oczywiście jak to wygląda w rzeczywistości, wszyscy wiemy. Robi się na szaro,
na czarno itp. Czy kiedykolwiek jakaś kelnerka wpisała w rubryce "inne" swoje
napiwki? Wątpię.

Problem (uwaga! Urząd Skarbowy się czepia!) jest z Avonem (Oriflame znalazł
wyjście). Urzędy Skarbowe mogą opodatkować nawet nie sprzedaż produktów
klientom, ale - uwaga - RABAT uzyskany od firmy Avon przez konsultantkę. Plus
dowalić karę. Należy uważać, konsultantki! Dlatego właśnie otrzymujecie faktury
od Avonu, a w centrach obsługi musicie je podpisywać!

pół roku od momentu kupna,czyli omijanie us

memor napisał:

Często o tym słyszę,często się "gdzieś" mówi,że aby sprzedać przedmiot,który
wcześniej się kupiło,bez żadnych konsekwencji i zagrożeń ze strony US trzeba to
zrobić w terminie nie weczesniejszym niż pół roku od udokumentowanego faktu
kupna. Chciałbym sie w tym upewnić,czy jest jakiś przepis regulujący to? Możecie
zacytować?;)

ODP.:
www.e-porady.pit.pl/pages/i/50005.php?fa_id_s=332&powrot=2004.php&SID=562eefdb862bb395788fd11621271a78
prosty przykład do podusi z podstawą prawną ;)

Czy tyczy się to tylko sprzedaży pojedynczych sztuk,czy także w innych
ilościach? Czy mogę sprzedać w ten sposób absolutnie każdą rzecz,czy np. są
pewne ograniczenia-wartość sprzedawanego towaru nie może być wyższa niż cena
zakupu? Mogę np. kupić w sklepie w promocji film za 20zł,który sprzedam za 6
mies. w cenie 30zł?;P

ODP.:
Jeśli kupujesz towar w celu dalszej odsprzedaży kwalifikuje się on do założenia
DG, o większej ilości sztuk zapomnij. Tak naprawdę to co Twój US przy kontroli
uzna za sprzedaż ciągłą to tylko i wyłącznie dobra wola kontrolującego Cię
urzędnika i fakt posiadania przedmiotu 6 miesięcy Ci nie pomoże. Dodam tylko że
kara wynosi 75% od dochodu + należne odsetki, do tego dojdzie vat i US puści Cię
w samych gaciach ;))

A co z instytucjami,w których rachunku dostać się nie da,np.u numizmaty czy w
NBP? Chciałbym sprzedać monetę wcześniej niz pół roku,a jak zapytałe o rachunek
to mnie wysmiali;D

ODP.: nie mam bladego pojęcia ale pewnie ktoś w temacie Ci pomoże ;)
pozdrawiam MA

Czy zapłacę podatek od sprzedaży nieruchomości?

Jeśli wydasz 100% pieniędzy ze sprzedaży na kupno/remont innej
nieruchomości to nie zapłacisz, pod waunkiem złożenia w terminie
pisma + Pit-23 bodajże, no i oczywiście na wszystko faktury, bo
kontrolę wydatkowania masz jak w banku;)

Policja wytropi użytkowników portalu Odsiebie.com

1. Piszesz o rynku księgarskim, tymczasem piractwo dotyczy przede
wszystkim oprogramowania i multimediów. Twórcy oprogramowania
faktycznie mają gorzej, choć tutaj sprawy mają się tak, że w
przypadku wysoce specjalistycznych programów do użytku
profesjonalnego piractwo faktycznie może oznaczać kradzież ( bo
inżynier np. musi mieć Autocada, pirackiego bądź legalnego ). Muzycy
czy filmowcy i tak wychodzą na swoje, sprzedaż CD i DVD to tylko
część ich przychodów.

2. Piszesz o wysokich kosztach promocji i wejścia na rynek, o
haraczach, które zgarniają pośrednicy pomiędzy twórcą a odbiorcą. To
ma mnie przekonać do kupna legalek ??? Well, z drugiej strony to oni
najbardziej na piractwie tracą. Poetic justice, chciałoby się rzec :)

3. Piractwo przynajmniej w moim wypadku tylko po części wynika z
kwestii finansowych, po części to też moje wygodnictwo. Chcę coś
mieć, więc "pstryk" i za góra półtorej godziny już mam.
Nie muszę bawić się w przelewy, czekanie i stanie w kolejce na
poczcie, żeby odebrać to, na co ochotę miałem pięć dni wcześniej.

4. Piractwo sprawia, że nie muszę sobie pluć w brodę, że wydałem
pieniądze na coś, co okazało się shitem. Najwyżej mam trochę prądu w
plecy.

5. Ja rozumiem, że nie ma nic za darmo. I ja nie chcę. Powtarzam -
jestem gotów płacić ryczałt, zamiast ssać z sieci for free, jak
teraz. Nie nazywajmy tego może uczciwą, ale rozsądną propozycją.
Daję powiedzmy 80 euro za rok. Można by ryczałt ustalać na podstawie
PIT-a, żeby było sprawiedliwie. Wilk by coś podjadł, a owca by za
wiele nie straciła.

6. Kilkanaście lat walki z piractwem nie powstrzymało żywiołowego
rozwoju tego zjawiska. Czas więc zmienić myślenie, drodzy twórcy i
haraczobiorcy. Wszystkich piratujących nie wyłapiecie, nie da się
posadzić do pudła 95% użytkowników sieci. Poza tym skoro 95% ludzi
coś robi, to być może uważanie tego za przestępstwo jest błędem ?

7. Na zakończenie - bądź wdzięczna piratom :) Dzięki dyskusji o
piractwie ja i inni czytający ten wątek dowiedzieli się o Tobie i
Twoich książkach, może ktoś z nas coś u Ciebie kupi :)

Z pirackim pozdrowieniem

kklement

"...piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni, hej ho, i butelka rumu !..."

"GP": Walutowi spekulanci będą musieli zapłacić...

a ja zaplace
dopisz w pit zysk z kupna i sprzedazy 20 euro,zobaczymy jak skarbowka sobie z
tym poradzi ,ciekawy jestem

sprzedaż akcji

sprzedaż akcji
Mam pytanie.Sprzedałam w 2006r.akcje pracownicze innej osobie na umowę kupna
sprzedaży.Czy muszę złożyć pit 38 czy wystarczy że kupujący złożył PCC

jaki pit jest potrzebny przy kupnie/sprzedaży?

jaki pit jest potrzebny przy kupnie/sprzedaży?
bardzo proszę o pomoc
pilnie potrzebny!!!

Talmud o gojach

"Przywiedźmy jeno sobie na pamięć wszystkie nawalne klęski, którym ulegli Żydzi, rzezie żydowskie za rzymskiego cesarstwa, powtarzane stokrotnie przez chrześcijan. Wieki katuszy — mordów — wzgardy — zniszczenia. Dziwny, niepojęty lud! Enigma bytu i kształtu! Nie zgubił się w dziejowej pomroce, nie zatonął na wściekłem morzu swej krwawej historyi. Ale rósł jeszcze w liczbę i wytrwałość. Rzekłbyś, że są niezniszczalni. Ale to pewne, że zawdzięczają swoją odporność i rozrost nie tylko niewoli, lecz także niektórym właściwościom odrębnym: jak płodność, zwyczaj wczesnego zawierania małżeństw, prawo rozwodowe, trzeźwość — umiarkowanie — praca. Niemniej zdumiewająca jest ich stateczność religijna, zwłaszcza gdy przypominamy, jak częste były przykłady odstępstwa od wiary wśród ich króli i sędziów. Handel i lichwa były jedynym źródłem ich bytu w czasach barbarzyństw. Dawano im stąd najplugawsze przezwiska. Króle i książęta, którzy nie mogli sięgnąć (z dzisiejszą łatwością) do kieszeni poddanych, łupili i katowali Żydów, nigdzie nie uważanych za obywateli. We Francji obchodzono się z nimi nie gorzej i nie lepiej, jak wszędzie. Byli przedmiotem kupna i sprzedaży. Dla lada kaprysu zapychano nimi więzienia. Pomawiano ich o wszelkie zbrodnie i heretyckie praktyki, czarownictwo, dzieciobójstwo, używanie krwi chrześcijańskiej, zatruwanie studni, a nawet w czasach względnej tolerancyi upokarzano piętnem zewnętrznym, jak zbrodniarzy lub błaznów. Pod działaniem tak niszczących jadów znikłby z oblicza ziemi każdy lud. Oni — z wyogromnionym zmysłem ostrożności i lisiego wyrachowania umieli wśród pożogi ostać się ze swojemi bogactwami, żyjąc każdej chwili jak na postojach, bez jutra, w wiecznej trwodze i gotowości pełzania i okupując taką podłą parodyę bytu tą samą siłą, którą im co chwila wydzierano, — złotem. W podziemiach tego ucisku wylągł się szczęśliwy wynalazek - „weksel". I tak uszedł przemocy i zaguby handel, odtąd szybko-weksolotny, zabezpieczony od niebezpieczeństwa bezpośredniej wymiany." (Wolter, Słownik filozoficzny)

Ewolucja nienawiści do Żydów: kiedyś byli oskarżani o zatruwanie studni, jedzenie dzieci, picie krwi... dzis o spiskowanie terroryzm i inne rzeczy wymyslone przez chorych psychicznie ludzi...
"Nienawidzisz Zydow? Zaprawde szalenstwem jest nie lubic takiego ogromu ludzi "

Sprzedaż auta i PIT

Sprzedaż auta i PIT
Czy sprzedając samochód trzeba oprócz umowy kupna-sprzedaży wypełnić jakiś
PIT dla Urzędu Skarbowego?

PIT i ulgi mieszkaniowe

vondas napisała:

> Zazdroszcze Wam wiedzącym o co chodzi z ulgami..

Ja też im zazdroszczę.

> Mam problem do rozwiązania:
> W kwietniu podpisałam umowę kupna - sprzedaży z dev. A w lipcu umowę kredytową
> z bankiem na zakup tejże nieruchomości. Jeśli budowa skończy się terminowo - na
>
> jesieni 2005, to spełniony zostanie warunek ukończenia budowy w ciągu 3 lat od
> pozwolenia na budowę.

Przepis 3 lat nie tyczy się spółdzielni i developerów, a tylko budujących systemem gospodarczym. Ciebie więc to nie wzrusza.

> I teraz moje pytania:
> - jakie przysługuja mi ulgi i co na tym etapie powinnam zrobić, żeby móc z nich
>
> skorzystać?

I. Będzie ci przyslugiwała ulga odsetkowa o ile:
- kredyt jaki wziełaś jest kredytem budowlanym
- nie korzystałas do tej pory z żadnych ulg budowlanych (duża ulga budowlana, kasa mieszkaniowa)

Z ulgi odsetkowej będziesz mogła korzystać po zakończeniu budowy bloku (inwestycji) i otrzymaniu prawa do lokalu (aktu notarialnego). Czyli w twoim przypadki pierwsze odpisy odsetkowe będziesz mogła dokonać składając PIT za rok 2005 (czyli wczesną wiosną 2006). Będziesz mogła odliczyć wszystkie odsetki, jakie do tej pory zapłaciłaś (od początku), potem już tylko te z danego roku, za jaki rozliczasz PIT.
Tu uwaga: jeśli developer buduje blok jako osiedle, to fiskus traktuje całe osiedle jako jedną inwestycję - wszystko zalezy od pozwolenia na budowę. Tak czytałem z pół roku temu w prasie, może w międzyczasie coś się zmieni (lub już zmieniło) i wyjdzie stosowna interpretacja bardziej korzystniejsza dla podatnika. Szerzej o uldze odsetkowej mogę ci napisać za rok.
Polecam jednak przeczytanie przepisów w ustawie (link chyba podałem wyżej). Zapisy te nie są specjalnie skomplikowane.

II. druga ulga to ulga remontowo-modernizacyjna o ile:
- zdążysz uzyskać tytuł do lokalu przed 31.12.2005
- budowa bloku zostanie zakończona (w sensie formalno-prawnym, czyli odebrana przez urząd gminy) przed 31.12.2005
- fiskus nie zmieni nagle zdania i nie powie, ze ulga remontowa przysluguje tylko tym, którzy mieli tytuł do lokalu przed 31.12.2003.

Co jest tytułem do lokalu?
W twoim przypadku akt notarialny, ale też umowa przedwstępna plus protokół odbioru loklau (o ile budowa bloku będzie odebrana przez gminę).
Ulga remontowa została zlikwidowana i definitywnie kończy się z koncem 2005 roku. Ostatnia faktura, jaką będzie można odliczyć w ramach ulgi remontowej, musi mieć datę nie późniejszą jak 31.12.2005 (oj - co się będzie działo za rok - wykupią baumarkety!!!).
Jesteś wiec niemal na styk. Jak budowa developerowi nieco się obślizgnie, to po uldze remontowej.

> - czy jeśli odsetkowa, to czy przypadkiem już teraz nie powinnam zgłosić do US
> faktu płacenia odsetek?

NIE. Nie ma takiego zapisu w żadnej z ustaw. By korzystać z ulg, nie musisz uprzedzać US o takim zamiarze. Musisz tylko posiadać dokumenty potwierdzające twoje prawo do ulgi (na przypadek kontroli fiskusa). Dla ulgi odsetkowej będzie to umowa kredytowa i zaświadczenia z banku o wysokosci zapłaconych odsetek. Zaświadczenie o wysokości odsetek bank powinien ci wydawać rok rocznie, ale może też i za kilka lat. Ważne żebyś tylko wiedziała dokładnie ile w danym roku zapłaciłaś odsetek. Ja żądałbym od banku wyliczeń rocznych.
Ale jak będziesz odliczać odsetki po raz pierwszy, to wystarczy jak bank wyda ci pierwsze zaświadczenia za 2004 i 2005 rok naraz.

Dla ulgi remontowej konieczne są faktury VAT na materiały i uslugi remontowe, zawierające dane podatnika (ja zalecam, poza imieniem i nazwiskiem i adresem, podawanie w fakturach swojego numeru NIP).

> - czy skorzystam z jakiejś już w tym roku? (spłacam już odsetki od kredytu, a
> transze będą dalej uruchamiane) czy dopiero po zakończeniu inwestycji i..
> (podpisaniu aktu notarialnego???)

Niestety dopiero po zakończeniu inwestycji i otrzymaniu tytułu prawnego do lokalu.
Ale jeśli masz kogoś bliskiego, kto ma tytuł do lokalu (rodzice, rodzeństwo, przyjaciele), to możesz jakieś drobiazgi do mieszkania już kupować, ale brać faktury na te osoby. Oni odliczą se od podatku i zwrócą ci pieniadze, jak fiskus odda im podatek. To nieco nielegalne, ale... wszyscy tak robią. Byleby nie przegiąć i nie kupić 100 m2 klepki na mamę, która mieszka w 20 metrowym mieszkaniu.

> Bardzo proszę o pomoc...

Wiem - za wiele ci nie pomogłem, ale przynajmniej się starałem....

Prywatyzacja PKO?

Uboczny dochód budżetu
Prawie zapomnieliśmy o podatku Belki

Podatkowe żniwo

Fiskus też zarabia na akcjach PKO BP

Nawet ponad 40 mln zł mógł zarobić skarb państwa na pierwszej sesji notowań
akcji banku PKO BP. To efekt działania tzw. podatku Belki.

Przypomnijmy, że w środę, w dniu giełdowego debiutu PKO BP, zmieniło
właściciela prawie 58,5 mln akcji tego banku. Średnia cena sprzedaży-kupna
wyniosła 23,77 zł (kurs zamknięcia - 24,5 zł). Oznacza to, że inwestorzy,
którzy kupowali walory PKO BP poprzez lokaty prywatyzacyjne lub biura
maklerskie w pierwszym dniu zapisów, czyli z 4-proc. zniżką od ceny emisyjnej,
wynoszącej 20,5 zł, zarobili na jednej akcji przeciętnie ok. 4,1 zł. Ich łączny
dochód wyniósł zatem ok. 240 mln zł. Zyski kapitałowe są opodatkowane
jednolitym 19-proc. podatkiem dochodowym, który w tym wypadku przyniósłby
budżetowi ponad 45 mln zł.

Oczywiście przedstawiony wyżej rachunek ma charakter uproszczony. Został oparty
na założeniu, że wszyscy sprzedający byli tymi, którzy kupowali akcje z 4-proc.
dyskontem. Nie uwzględnia też kosztów w postaci prowizji maklerskich (zazwyczaj
poniżej 1 proc. wartości transakcji) oraz faktu, że część walorów PKO BP mogła
wielokrotnie przechodzić w ciągu dnia z rąk do rąk w ramach tzw. daytradingu.
Papiery te były nabywane powyżej ceny otwarcia, wynoszącej 23,2 zł. To wszystko
zniekształca rzeczywisty efekt podatkowych żniw, ale co do rzędu wielkości z
pewnością się nie mylimy.

Warto porównać owe 40-45 mln zł z tylko jednego dnia handlu na giełdzie akcjami
tylko jednej spółki (skądinąd największej) z szacunkowymi wpływami z
wprowadzenia nowej, 50-proc. stawki PIT dla najzamożniejszych podatników, które
według aktualnych przewidywań mają przynieść fiskusowi w rozliczeniach za cały
2005 r. nieco ponad 125 mln zł.

Dodajmy, że każdy z inwestorów giełdowych będzie musiał rozliczyć się z urzędem
skarbowym samodzielnie, składając zeznanie podatkowe na formularzu PIT-38. Do
jego złożenia jest zobowiązany każdy, kto osiąga przychody ze sprzedaży
(odpłatnego zbycia) papierów wartościowych (własnych lub pożyczonych) lub
pochodnych instrumentów finansowych względnie z realizacji praw wynikających z
ich posiadania. I to niezależnie od tego, czy inwestycja przyniosła zysk czy
stratę.

Podstawowym źródłem informacji, przydatnym przy wypełnianiu deklaracji rocznej,
będzie PIT-8C sporządzany przez biuro maklerskie, za pośrednictwem którego
inwestor dokonywał operacji na giełdzie. Druk ten powinien zostać dostarczony
zarówno bezpośrednio zainteresowanemu, jak i urzędowi skarbowemu do końca
lutego 2005 r. Samo zeznanie PIT-38 trzeba złożyć do 30 kwietnia, czyli w
okresie rozliczeń z podatku dochodowego od osób fizycznych.

(RYM)

ale nas czeka kolaps

Akcyza razy dwa

Anna Kołakowska, Marcin Masłowski, Łódź 29-04-2005, ostatnia aktualizacja
28-04-2005 17:43

Tysiącom prywatnych importerów, którzy sprzedali sprowadzone z Unii Europejskiej
auta grozi, że będą musieli po raz drugi zapłacić akcyzę! - dowiedziała się "Gazeta"

Według firmy Samar monitorującej rynek samochodowy do Polski sprowadzono z UE w
ciągu roku ponad milion samochodów. - Ponad połowa to auta przywiezione na
handel - mówi Wojciech Drzewiecki z Samaru. - Przez firmy, właścicieli komisów i
prywatne osoby.

I właśnie teraz tysiące prywatnych "importerów", którzy chcieli dorobić na
handlu autami, dowiadują się, że muszą do interesu dołożyć. Nie wystarczyło
bowiem zapłacić akcyzę za sprowadzenie auta. Jeśli ktoś sprzedał samochód w
Polsce, nie rejestrując go (tak robiono najczęściej), powinien zapłacić akcyzę
jeszcze raz.

- Art. 80 ustawy o podatku akcyzowym stanowi jasno: akcyza od kupna samochodu w
kraju Unii to jedno, a akcyza od jego sprzedaży w Polsce to drugie - tłumaczy
Daniela Jędrychowska, rzecznik łódzkiej izby celnej.

Okazuje się, że tysiące Polaków o tym nie wiedziały. Potwierdzają to kontrole
tzw. PIT-ów samochodowych, które izby celne rozpoczęły w całym kraju. Tylko w
Łodzi, Warszawie, Zielonej Górze i Poznaniu wszczęto już ponad dwa tysiące
postępowań przeciwko podatnikom, którzy sprzedali auta przed ich rejestracją i
nie zapłacili po raz drugi akcyzy! A to dopiero początek kontroli.

- Nie wiem, czy wynika to z niewiedzy Polaków, czy niechęci do płacenia podatków
- mówi Wojciech Lisicki z warszawskiej izby celnej (kilkaset wszczętych
postępowań). - Ale ta niewiedza będzie ich drogo kosztować. Gdyby po sprzedaży
auta zapłacili podatek z własnej woli, mogliby odliczyć sobie od niego wartość
pierwszej akcyzy. A tak mamy prawo żądać raz jeszcze kwoty maksymalnej.

Jedną z pierwszych "ofiar" celników padł łodzianin Marek Kowalczyk. Na początku
maja 2004 roku przywiózł z Niemiec 13-letniego volkswagena. Za auto zapłacił
65-proc. akcyzę, ponad 1000 złotych. - Sprzedałem auto na giełdzie, nie
rejestrując go na siebie, bo to nielogiczne. Zrobił to już nowy właściciel
samochodu.

Kilka dni temu Kowalczyk dostał z Urzędu Celnego w Łodzi pismo, że wszczęto
wobec niego postępowanie podatkowe. Musi zapłacić akcyzę jeszcze raz - kolejne
65 procent wartości auta. Do tego dojdą odsetki karne. - Gdybym wiedział o
podwójnym opodatkowaniu, to zarejestrowałbym auto albo doliczył wartość akcyzy
do ceny, za jaką sprzedałem je na giełdzie - denerwuje się Kowalczyk. - Na aucie
zarobiłem 1000 zł, a fiskusowi będę musiał oddać drugie tyle.

- Trzeba było sprzedać drożej - mówi Jędrychowska. - To, że podatnik nie
wiedział o obowiązujących przepisach, nie jest żadnym usprawiedliwieniem.

"Kto więcej wypije" - nowa moda wśród

"Kto więcej wypije" - nowa moda wśród
młodych Niemców.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4026643.html
Wśród berlińskiej młodzieży rozpowszechnia się zwyczaj upijania się do
nieprzytomności, a zawody pod hasłem "kto więcej wypije" traktowane są jako
nowy rodzaj sportu - alarmują niemieckie media, informując w piątek o śmierci
w wyniku zatrucia alkoholem 16-letniego ucznia jednej ze szkół średnich w
stolicy Niemiec.
Lukas W. zmarł w szpitalu w nocy ze środy na czwartek wskutek niewydolności
układu krążenia. Miesiąc temu, po wypiciu w jednym z barów prawie 50
kieliszków tequili chłopiec zapadł w śpiączkę i nie odzyskał już więcej
przytomności. W jego krwi lekarze stwierdzili 4,8 promila alkoholu. Jak
twierdzi "Bild", jeden z kolegów, z którymi spędzał noc w barze, napisał mu
na brzuchu "przegrałeś".

Niemieccy politycy domagają się ukrócenia praktyk stosowanych coraz częściej
przez niektórych właścicieli młodzieżowych klubów. Kuszą oni nastolatków,
oferując im w cenie biletu wstępu bon uprawniający do konsumpcji
nieograniczonej ilości alkoholu. "Flatrate-Partys" (prywatki szerokopasmowe)
są okazją do "upijania się w trupa" - ostrzegają media.

Jak podała telewizja ARD, ponad 60 proc. 15-latków co najmniej raz upiło się.
Do pierwszego kontaktu z alkoholem dochodzi w wieku 13,6 lat - wynika z
danych statystycznych.

Niemiecki Związek Gastronomii i Hotelarstwa (DEHOGA) wezwał do zakazu tego
rodzaju imprez. Restaurator, który uważa, że sprzedawanie młodzieży alkoholu
jest dobrym interesem, "myśli bez perspektywy, działa nielegalnie i szkodzi
całej branży" - powiedział przedstawiciel związku Stephan Buettner.
Zapowiedział, że jego organizacja wyda komunikat, w którym zaleci
właścicielom lokali rezygnację z "Flatrate-Partys".

Część deputowanych do Bundestagu domaga się, by podwyższyć wiek uprawniający
do kupna alkoholu z 16 do 18 lat.

Niemiecki rząd przeciwny jest zaostrzeniu przepisów o ochronie młodzieży i
sprzedaży alkoholu. Obowiązujące obecnie prawo jest wystarczające, chodzi
jedynie o to, by było przestrzegane - powiedział rzecznik rządu Ulrich
Wilhelm.

Jak podkreślają pedagodzy i psychologowie, alkohol nie jest wyłącznie
problemem młodzieży pochodzącej ze środowisk upośledzonych. Zmarły Lukas W.
chodził do dobrego gimnazjum w uważanej za jedną z najbogatszych berlińskich
dzielnic - Zehlendorf w Berlinie Zachodnim.

"W lepiej sytuowanych rodzinach rodzice nie mają czasu dla dzieci. Do tego
dochodzi zwiększająca się z roku na rok presja w szkole. Kto nie ma dobrych
ocen, ma coraz mniejsze szanse na miejsce na uczelni i dobrą pracę" -
tłumaczy psycholog Thomas Klisch. Zwraca uwagę, że 10 proc. młodzieży w ogóle
nie kończy szkoły. "Wszystko to powoduje, że wśród części młodzież
rozpowszechnia się postawa - +wszystko mi wisi+. To prowadzi do ekscesów, w
tym do picia w trupa" - mówi Klisch. Jak dodaje psycholog, około 20 procent
niemieckiej młodzieży ma psychologiczne problemy.

Berliński lekarz Andreas Heinz uważa z kolei, że picie na umór jest dla
nastolatków rodzajem "sprawdzenia się". "To rodzaj inicjacji młodzieżowej" -
wyjaśnia. Jego zdaniem, ta moda przyszła z USA.

Ze statystyk wynika, że liczba młodzieży nadużywającej alkoholu wykazuje
tendencje spadkowe. W roku ubiegłym zmniejszyła się do poziomu z 1994
roku. "Mniej młodzieży pije. Ale ci, którzy piją, piją na umór" - mówi
minister spraw socjalnych w Berlinie Heidi Knake-Werner.

Jak długo przechowywać rachunki?

Jak długo przechowywać dokumenty:

20 lub 30 lat

Przez ten czas trzeba przechowywać dokumenty przydatne, gdy staramy się o tzw.
zasiedzenie nieruchomości. Jedną z ważnych przesłanek do nabycia prawa do
zasiedzenia jest upływ czasu - 20 lat przy tzw. dobrej wierze oraz 30 lat przy
złej wierze. (Działający w złej wierze to ci, którzy wiedząc o istnieniu
właściciela nieruchomości, korzystają z niej, jakby to oni byli właścicielami, i
ponoszą koszty z tym związane. O dobrej wierze mówimy wówczas, gdy użytkownicy
nic nie wiedzą o innym właścicielu). Po upływie wspomnianego czasu można
wystąpić do sądu o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, a jednym ze
skuteczniejszych dowodów są wtedy dokumenty potwierdzające opłacanie podatku od
nieruchomości lub podatku rolnego.

3-10 lat

Okres ten dotyczy dokumentów związanych z roszczeniami majątkowymi, np. umowy
najmu. Nie warto ich trzymać dłużej niż 10 lat, bo ulegają przedawnieniu. Z
kolei potwierdzenia tzw. świadczeń okresowych (np. rachunki za czynsz, opłaty za
energię elektryczną) powinny być przechowywane przez 3 lata. Przez taki sam
okres warto także przechowywać dokumenty związane ze świadczeniami
alimentacyjnymi (przed upływem 3 lat można bowiem wystąpić z roszczeniem o
wypłatę ewentualnych zaległości) oraz dokumenty ubezpieczeniowe dotyczące m.in.
mieszkania, pomieszczeń gospodarczych, garażu.

6 lat

Jest to okres przechowywania dokumentów podatkowych. Według Ordynacji podatkowej
zobowiązanie podatkowe przedawnia się po upływie 5 lat, ale uwaga - licząc od
końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. W praktyce
jest to więc blisko 6 lat, bowiem rozliczając się np. za 2003 r. (PIT trzeba
było złożyć do 30 kwietnia 2004 r.) dokumenty musimy zachować aż do końca 2009
r. Przez ten okres należy przechowywać wszystkie dowody potwierdzające nasze
prawa do wykorzystanych ulg i odliczeń i kopię składanego formularza, i to nie
tylko dlatego, że ułatwi nam wypełnienie zeznania w następnym roku. Zdarza się,
że nasz PIT zaginie, a wtedy urzędnicy domagają się kopii. Bywa, że
zakwestionowany zostanie sam fakt złożenia PIT-u, a wtedy z opresji wybawi nas
dowód nadania zeznania na poczcie, a jeśli składaliśmy je bezpośrednio w
urzędzie skarbowym - pokwitowanie odbioru.

2 lata

Przechowujemy rachunki (faktury VAT) i karty gwarancyjne, które otrzymujemy np.
przy zakupie komputera, telewizora lub sprzętu AGD. Przydadzą się np. do
złożenia reklamacji (jeśli płaciliśmy kartą, dowodem zakupu może być bankowe
potwierdzenie zapłaty). Przy sprzedaży na raty, na przedpłaty, na zamówienie
oraz za cenę powyżej 2 tys. zł sprzedawca ma obowiązek potwierdzenia na piśmie
wszystkich istotnych elementów umowy. Paragon, kwit kasowy, fakturę oraz inne
dokumenty wystawione przez sprzedawcę i stanowiące potwierdzenie zakupu należy
także zachować przez 2 lata. Tyle bowiem trwa odpowiedzialność sprzedawcy za
tzw. niezgodność towaru z umową. Warto także chomikować regulaminy, umowy i
aneksy do nich otrzymywane przy okazji np. zakładania konta w banku, zakupu
telefony komórkowego albo doprowadzenia internetu. Mogą się one okazać przydatne
w razie reklamacji, tam też znajdują się m.in. warunki określające rozwiązanie
umowy.

Do kosza po miesiącu

Po takim czasie można się pozbyć potwierdzeń przeprowadzonych operacji
bankowych. Zanim jednak zrobimy z nimi porządek, sprawdźmy czy zgadzają się one
ze stanem naszego konta. Gdy coś jest nie tak - są podstawą do wniesienia
reklamacji. Nieco inaczej jest z dowodami spłaty rat kredytów. Te trzeba
przechowywać do czasu, aż bank potwierdzi na piśmie, że nie mamy wobec niego
zobowiązań (np. odsetek za zwłokę).

Biuro w biurku

Dokumenty będą łatwo dostępne, jeśli umieścimy je w segregatorach

pochowane w przezroczyste koszulki. Każdy segregator powinien być przeznaczony
na jeden typ dokumentów i na grzbiecie opisany. Na przykład:

- "Podatki 2000-2003" - trzymamy w nim np. PIT-y, kopie zeznań podatkowych;

- "Mieszkanie" - znajdą się tu m.in.: umowy kupna, sprzedaży, najmu, dowody
opłat czynszu, przydziały spółdzielcze;

- "Rachunki" - telefoniczne, abonament RTV, gaz, energia;

- "Osobiste" - np. metryki urodzeń, świadectwa ślubu, dyplomy;

- "Zawodowe" - świadectwa pracy, umowy o pracę, dokumenty płacowe;

- "Zdrowie" - książeczki zdrowia, wyniki badań;

- "Bank" - umowy, regulaminy.

Bieżące rachunki, umowy, korespondencję zbieraj-my w jednym miejscu, np. w
szufladzie. Raz w tygodniu przejrzyjmy je i zdecydujmy, co przechowywać i gdzie.
Raz w miesiącu przejrzyjmy rachunki i sprawdźmy, jakich opłat trzeba dokonać. Co
kwartał lub pół roku należy zrobić porządek w segregatorach i wyrzucić
nieaktualne dokumenty.

kredyt z KM i kupno mieszkania-kilka pytań

> 1. umowę z KM podpisywałam sama, jako osoba "wolna"; niecały miesiąc temu
> wyszłam za mąż, ale nie zmieniły się żadne moje dane (pozostałam przy swoim
> nazwisku), więc, jak powiedziała pani z KM, nie ma potrzeby wykonywania
> aneksu. Czy na pewno przy zaciąganiu kredytu mój mąż będzie automatycznie
> uwzględniony jako współkredytobiorca, skoro w umowie stroną jestem tylko ja?
> Nie mamy rozdzielności majątkowej i kredyt chcemy wziąć wspólnie.

Bedzie uwzgledniony

> 2. Kiedy następuje moment zawarcia umowy kupna-sprzedaży mieszkania? Przed
> czy po złożeniu wniosku o kredyt? Mamy umowę przedwstępną w formie umowy
> cywilno-prawnej (właścicielka to moja dobra znajoma i umówiłyśmy się, że nie
> będziemy spisywać umowy notarialnie, żeby nie podwyższać kosztów), pani z KM
> powiedziała, że może być, ale w liście załączników do wniosku kredytowego
> stoi jak byk, że trzeba załączyć umowę sprzedaży + dowód ubezpieczenia
> mieszkania.

wystarczy umowa przedwstepna.

> 3. Czy z kwoty otrzymanego kredytu (który przecież jest na kupno mieszkania)
> można rozliczyć koszty takie jak taksa notarialna i podatek (um. kupna-
> sprzedaży mieszkania), koszty wpisu do księgi wieczystej nowego właściciela i
> ustanowienia hipoteki, koszty prowizji banku za udzielenie kredytu. Jeśli
> tych kosztów nie można sfinansować z kredytu, to może z kwoty uzbieranej w
> KM? Tylko jak to się ma do odliczeń podatkowych? Jako że wszystkie
> oszczędności wpakowaliśmy w KM, chcieliśmy wziąć trochę większy kredyt, żeby
> z niego pokryć dodatkowe wydatki.
> Byłabym wdzęczna za odpowiedz. Pozdrawiam,

Cele na jakie moze byc przeznaczony kredyt kontraktowy sa scisle okreslone w
ustawie - wiec moze byc problem z rozszerzeniem tego takze na oplaty i koszty
zakupu mieszkania,

Jesli chodzi o wycofanie czesci srodkow z kasy i pokrycie nimi tych kosztow to
cytat ze strony BPH PBK:

"Posiadacz rachunku może w każdym czasie wypowiedzieć umowę o kredyt
kontraktowy. Kasa Mieszkaniowa zwróci mu zgromadzone na rachunku środki w
okresie nie dłuższym jak 90 dni kalendarzowych (licząc od dnia złożenia
Dyspozycji wycofania oszczędności). Jeżeli Klient skorzystał z ulgi podatkowej
z tytułu oszczędzania w Kasie Mieszkaniowej, a umowa została zerwana przed
upływem umownego okresu oszczędzania, wówczas Kasa Mieszkaniowa ma obowiązek
przekazać do podatnika oraz urzędu skarbowego właściwego dla miejsca
zamieszkania podatnika imienną informację według ustalonego wzoru (PIT-14).
Pozostałą część (80% zgromadzonych środków Kasa Mieszkaniowa zwróci Klientowi."

jesli uda mi sie zdobyc wiecej informacji bede dopisywal

pozdrawiam

jeszcze jedna relacja-Oradea,Brasov,Arad

jeszcze jedna relacja-Oradea,Brasov,Arad
W Berettyoujfalu na Wegrzech tankujemy,sie nastepna stacja
20km.dalej,juz w Rumunii.Cel wyjazdu to trasa
transfogaraska,starowki Brasovie i Sybinie oraz zamki w
Bran,Poienari i Sinaia.Mamy rozmowki rumunskie,przewodnik Pascala i
mape samochodowa Demartu.Rozmowki swietnie sie sprawdza,w porownaniu
do wegierskiego,oparty na klasycznej lacinie rumunski jest
dziecinnie prosty.Pozniej takze sie okaze,ze znajomosc angielskiego
czy niemieckiego wsrod Rumunow jest o niebo powszechniejsza niz
wsrod Wegrow.Przewodnik Pasacala zawiera uproszczone plany centr
wszystkich wiekszych miast i odda cenne uslugi.Mapa tez sprawdzi sie
swietnie.
Co do pieniedzy,to mamy troche lei zakupionych po 1,26 i euro w
gotowce,ktore bedzimy stopniowo puszczac w kantorach.
Zaraz za przejsciem w Bors jest stacja benzynowa Petroromu czy tez
Rompetrolu.Ide kupic winietke,czyli roviniete.Stacja calkowicie w
stylu zachodnim,natomiast na jej parkingu smieci wysypuja sie z
koszy,a tlum sniadolicych mlodziencow o czyms z dyskutuje z
ozywieniem.Zapewne o legalizacji swoich mercedesow i bmw.Uprzejmy
pracownik stacji z diabelskim usmiechem wskazuje na odlegla o 100m
budke,wokol ktorej pecznieje nabrzmialy tlum.Budka mala,po
przeciwnych stronach 2 okienka i 2 kolejki.Klimat jak z arabskiego
suku.Liczne grono Polakow,Rumunow,Wegrow,kierowcow
autokarow,busow,tirow i aut osobowych.
Wszystkie te pojazdy blokuja droge,wiec do roznojezycznych dyskusji
dochodzi dzwiek klaksonow przeciskajacych sie aut.
Juz po godzinie mamy roviniete.Kosztuje 2 euro,platne w
euro.Sprzedaz na podstawie dowodu rejestracyjnego pojazdu i
dokumentu tozsamosci.Nie ma chyba ona zadnego sprecyzowanego okresu
waznosci,bo wszyscy placa po 2 euro-i ci co jada tranzytem do
Bulgarii,i ci co beda zwiedzac Rumunie.Skadinad uprzejma pani z
okienka nawet nie pyta ilodniowa ma byc rovinieta i wrecza fakture
formatu
A-4.A roviniete nalepia sie w prawym gornym rogu szyby.

No to hajda na Oradee(Nagyvarad)Po obu stronach szosy jakies
upiornie rozpadajace sie zaklady przemyslowe.Jeszcze chwila i juz
jestesmy w centrum.O dziwo,wielkoplytowe bloki sa ladniejsze od
naszych.Ruch samochodowy niesamowity.Temperament kierowcow
tez.Swietnie sprawdzaja sie sekundniki przy swiatlach pokazujace
czas do zmiany.Dzieki nim wszyscy startuja 2 sekundy
wczesniej,trabiac przerazliwie na "spoznialskich".Chcemy zwiedzic
starowke,wiec parkujemy przy komendzie policji i wzdluz rzeki Crisul
(Keresz) idziemy na glowny deptak,czyli Calea Republici.Pierwszy
blizszy kontakt z Rumunia,to kupno hot doga za 4 leu.Rumuni uzywaja
powszechnie skrotu RON,wiec i ja tak dalej bede nazywal ich walute.Z
wielka radoscia odnajdujemy opisane w Pascalu zabytki;Pomnik
Zolnierzy,Cerkiew z Ksiezycem,Kamienice Czarny Orzel i pomnik
Michala Walecznego.Ja z ciekawoscia przygladam sie mijanym
kamienicom.Prawie wszystkie wymagaja remontu.Nie moge sie oprzec
refleksji,ze wszedzie gdzie dorwie sie do wladzy komuna badz
POstkomuna,to kamienice maja liszaje.Ale Rumuni nie
frajerzy,POstkomune chyba popedzili w wyborach i beda miec ladnie.
Deptak sliczny.Prawie wszystkie kamienice odnowione,piekne
elewacje,parasole kawiarn,kolorowe szyldy,bardzo ladnie ubrane
Oradeanki.
Im ktos ma ciemniejsza skore,tym gorsze ubranie.Z ciekawoscia
zagladam na odnowione podworka poznorenesansowych i secesyjnych
kamienic.Architektura typowo habsburska.Widoczne sa elementy orientu
w postaci wiezyczek na dachach co poniektorych.
Szlag mnie trafia,ze towarzysz Hitler sfajczyl mi stolice,bo
warszawska Starowka do tej sie nie umywa.W jednym z kantorow
zamieniamy euro po 3,14 RON i siadamy pod parasolami kawiarni.Nauka
nie idzie w las i na podstawie rozmowek zamawiam po rumunsku kawy i
napoje.Z tipem 15 RON.Wypijamy,spacerujemy troche i wio do Cluz-
Napoca(Kolozsvar)
Wylot z Oradei kiepski.Potem sie droga poprawia.Ogolnie to polskie
drogi nie musza popadac w kompleksy wobec rumunskich.Plaga
rumunskich jest z kolei wylaczanie z powodu remontu jednego pasa i
wachadlowy ruch drugim.Miejscowi szaleja wjezdzajac na czerwonym
swietle.Zreszta na nich nic nie robi wrazenia-ani linie ciagle,ani
zakazy,ani nakazy.Czesto na poboczach stoja biale dacie Logan
policji drogowej(Politia Rurala),ale nie susza.Nas nie zatrzymali
ani razu.Oznakowanie drog wymaga czujnosci.Drogowskazy niby sa,ale
malo widoczne.Ruch bardzo duzy.Nie damy rady w jeden dzien dojechac
do Brasova.W Kluzu zreszta gubimy droge,oczywiscie z powodu braku
drogowskazu,albo przeoczenia go.Ma to te zalete,ze ogladamy
olbrzymia katedre prawoslawna.Po rumunsku sympatycznego przechodnia
nagabuje o wylot na Turde,a on zyczliwie mi tlumaczy.Rozumiem
niewiele(to znaczy nic),ale trafiamy i z ulga opuszczmy zatloczone
miasto.
Na obiadek zatrzymujemy sie w zajezdzie Stejeris.Ciorba de burta
okazuje sie flakami drobiowymi w zalewie jogurtowo-
czosnkowej.Przereklamowana,podobnie jak piwo Ursus.Kawe zas to oni
umieja parzyc,ze ho-ho!Drugie danie,to wybrane na chybil trafil
Straite Hajduculu.Jest to pieczony kawal miecha z warzywami w
srodku.Pycha!!Do tego pieczone ziemniaki,salatka,picie i rachunek-82
RON.Z tym,ze porcje sa tak olbrzymie,ze polowe zostawiamy.Na tablicy
wypisane menu dnia za 15 RON,wiec mozna sie zywic taniej niz my.
Nie meczac sie zbytnio w poszukiwaniu locum,z przewodnika Pascala
bierzemy nr.telefonu do hotelu Transilvania w Alba Julia
(Gyulafehervar),dzwonimy z samochodu i rezerwujemy.
CDN..

Sprzed@waj w Internecie

25.03.200911:19
Sprzed@waj w Internecie

Otacza cię mnóstwo niechcianych rupieci? Nie wiesz co z nimi zrobić? W sukurs przychodzi internet, gdzie w prosty sposób można upłynnić niepotrzebny towar.

Najodpowiedniejszym miejscem na przeprowadzenie takiej operacji będzie Allegro lub inny serwis aukcyjny, także międzynarodowy, np. Ebay. Można również umieścić notkę na jednej z witryn z ogłoszeniami typu Gumtree, ale sposób ten, przypominający przyczepianie karteczek na gazetce ściennej, jest znacznie mniej skuteczny. Polacy są bowiem zakochani w serwisach aukcyjnych. W naszym artykule koncentrujemy się na najpopularniejszym.

Pierwsze kroki, pierwsze oczekiwanie

Aby sprzedać towar na Allegro, trzeba dokonać pełnej rejestracji konta, czyli z podaniem miejsca zameldowania. Proces aktywacji może potrwać nawet dwa tygodnie. Przyspieszysz go, przelewając 1,01 zł (czyli najmniejszą dopuszczalną kwotę) na konto serwisu, koniecznie z własnego rachunku. Pieniądze są następnie zwracane, a transakcja pomaga po prostu potwierdzić twoją tożsamość.
Oczekując na upragnionego maila od Allegro, warto poświęcić kilka chwil na przyjrzenie się, jak handlują inni. Zorientuj się w cenach, opisach przedmiotów, zdjęciach. Jak już wszystko zrozumiesz, a nie jest to specjalnie skomplikowane, wystawiasz towar.

Bądź uważny

Najpierw stajesz przed wyborem formatu sprzedaży: aukcja (z licytacją), opcja "kup teraz" (bez licytacji) albo ich kombinacja - aukcja z możliwością natychmiastowego kupna za ustaloną kwotę. Nad ceną należy się dobrze zastanowić. Polskie sądy wydawały już wyroki uznające za prawomocne umowy kupna-sprzedaży zawarte poprzez serwis aukcyjny, nawet w sytuacji gdy sprzedający się pomylił i wystawił luksusowy samochód za złotówkę. Na szczęście są sposoby zabezpieczenia się przed taką ewentualnością, np. przez ustalenie ceny minimalnej, poniżej której nie musisz sprzedać przedmiotu.
Następną czynnością jest staranne wybranie kategorii, do jakiej należy twój towar. Wbrew pozorom odnalezienie tej najwłaściwszej nie jest takie proste. Są ich setki!

Opis dźwignią handlu

Teraz pozostaje już tylko opisanie towaru. Wskazane jest także dodanie co najmniej jednego zdjęcia, najlepiej autentycznej fo-tografii przedmiotu, tzw. real foto. Tekst i obrazek powinny jak najdokładniej przedstawiać obiekt sprzedaży, łącznie z ewentualnymi skazami i niedoskonałościami. Nie warto dla kilku złotych wprowadzać kupca w błąd - nie mówiąc już o tym, że grozi to konsekwencjami prawnymi.
Istnieje również możliwość pozycjonowania opisu na stronie lub jego upiększenia. Pogrubienie tytułu zwiększa koszt aukcji jedynie o 2 zł, ale umieszczenie przedmiotu na stronie głównej Allegro to już poważny wydatek - rzędu 99 zł. Jest także wiele opcji pośrednich: podświetlenie, wyróżnienie etc. Dokładną listę i cennik znajdziesz na witrynie, wchodząc do zakładki "pomoc".
Przed rozpoczęciem aukcji musisz jeszcze ustalić czas jej trwania. Dobrze się zastanów, zwłaszcza jeśli zależy ci na szybkim dopływie gotówki. Pamiętaj, że przelew z konta na konto też może chwilę potrwać.

Poczta, kurier, pozytyw

Wreszcie kwestia wysyłki. Zazwyczaj odbywa się na koszt nabywcy i po zaksięgowaniu wpłaty od niego. Starannie zapakuj towar, chroniąc go przed uszkodzeniem, i zadbaj o rejestrację przesyłki (np. list polecony). Zabezpieczysz się w ten sposób na wypadek zniszczenia lub zagubienia pakunku przez Pocztę Polską.
To z jej usług korzystamy najczęściej. Przy droższym towarze zadeklaruj jego wartość albo skorzystaj z firmy kurierskiej. Wysyłka za pośrednictwem jednej z nich jest szybka i gwarantuje dostawę wprost do rąk adresata. Jeśli chcesz, możesz także pozwolić kontrahentowi na płatność za pobraniem albo po prostu na odbiór osobisty.
Gdy towar dotrze do odbiorcy, ten wystawi ci tzw. pozytywa, zwiększając twoją allegrową wiarygodność. Jeśli nie masz zastrzeżeń, odwdzięcz mu się tym samym. Wątpliwości natomiast najlepiej spróbować wyjaśnić poza forum publicznym, by nie psuć sobie wizerunku.

Przedwczesny finał

Teoretycznie aukcję możesz zakończyć przed czasem tylko wtedy, gdy jej przedmiot ulegnie kradzieży lub zniszczeniu. W praktyce wielu sprzedawców stosuje formułkę: "zastrzegam sobie prawo do wcześniejszego zakończenia aukcji bez podania przyczyny", i po otrzymaniu dobrej propozycji upłynnia towar na boku. Legalnie możesz wycofać ofertę licytanta, jeśli nie będziesz w stanie sprawdzić jego tożsamości lub nie wzbudza on twojego zaufania.

Opłaty obowiązkowe

Serwisy aukcyjne pobierają od sprzedającego drobne opłaty i prowizje. W Allegro podstawowy wydatek to 0,15-2 zł, zależnie od wartości wystawianego towaru. Jeśli jest nim auto lub nieruchomość, będzie większy, odpowiednio: 15 i 20 zł. Specjalnie liczone są też motocykle i łodzie (5 zł). Do tego dochodzi, niestety, konkretna prowizja. Mechanizm jej wyliczania jest skomplikowany i wyjaśnia go odpowiednia zakładka w serwisie.
Rachunek należy regulować raz w miesiącu, jeśli należność wynosi co najmniej 10 zł. W przypadku mniejszej kwoty serwis upopomni się o swoje grosze, kiedy uzna to za stosowne.
Trzeba zaznaczyć, że jeśli chodzi o opłaty i prowizje, znacznie przyjaźniejszy, a przede wszystkim tańszy okazuje się Ebay.

Datki na podatki

Niektórzy sporadycznie i hobbiystycznie kupują lub sprzedają bibeloty, inni uczynili handel za pośrednictwem Allegro głównym źródłem dochodu. Nie zawsze przy tym pamiętają o należnej państwu daninie, o czym fiskus zaczął niedawno allegrowiczom przypominać. Decydując się na detaliczny handel w sieci, warto wiedzieć co nieco o obowiązującym w Polsce prawie. Nie zapłacimy podatku dochodowego ani od czynności cywilnoprawnych, jeśli sprzedajemy rzecz używaną przez przynajmniej pół roku. Nie musimy też doliczać takiego dochodu do rocznego PIT-u. Nowe produkty obciążone są jednak podatkiem dochodowym od zysku według skali podatkowej: 19, 30 albo 40 proc., a transakcję taką trzeba wykazać w zeznaniu rocznym PIT-36.
Jeszcze niedawno za rzeczy warte więcej niż 1000 zł sprzedający płacił podatek od czynności cywilnoprawnych. Obowiązek ten spadł jednak - przynajmniej w teorii - na kupującego. W każdym razie to nie twój problem.

trochę nieprawda panowie redaktorzy :P Transakcja jest opodatkowana Urząd skarbowy może dochodzić zapłaty od którejkolwiek ze stron jak i z obu solidarnie.