Widzisz posty wyszukane dla zapytania: PKO BP Nowy Sącz

Dlaczego w Pekao24 nie ma historii?



miejscowościach (głównie centrum Polski, Pomorze, ściana wschodnia,
Beskidy). A poza tym bankomat po drodze do pracy mojej i mojego
męża. Jaki bank, któremu zależy na klientach spełniający ten warunek
polecisz?


Z refleksem modemowca odpowiadam :-)
Renato, mam podobny problem i rozwiazalem go generalnie przy pomocy epakietu
w Fortisie, ktorego uzywam jako konta glownego. W wiekszosci miast
powiatowych jest jakis bankomat, z ktorego nienerwowo moge sobie wyplacic
bez prowizji.  Zagranica wyplacam rzadko (glownie Slowacja z uwagi na takze
beskidzkie zamilowanie), wiec "zlodziejskie" kursy mozna jakos zniesc.

Natomiast do funkcjonowania w warunkach warszawsko - beskidzkich niezle
sprawdzi sie Inteligo. Samo konto jest zasadniczo bezplatne, a za dwie karty
zaplacicie 1,98 zl miesiecznie. W Warszawie bankomatow PKO BP oczywiscie
full, ale w warunkach beskidzkich takze jest spoko (m. in. bankomaty w
Ustroniu, Wisle, Szczyrku, Nowym Targu, Nowym Saczu, Szczawnicy, Krynicy,
Dukli - chyba, a w Cisnej to nawet maja elektronicznego POSa - to tak, co mi
na teraz przyszlo do glowy). Niestety nie wiem, jak nad morzem, czy na
scianie wschodniej, ale generalnie na "szarych drogach powiatu" najczesciej
spotyka sie bankomaty PKO BP. Poza tym mysle sobie (bo tego rozwiazania nie
uzywam), ze moze wygodnie miec odrebne konto do wyjazdow (zreszta
oprocentowane lepiej niz tytulowe Pekao SA), bo mozna tam sobie przelac kase
potrzebna na wyjazd i pilnowac zeby sie jej nie wydalo.

Pozdrawiam, Grzegorz

 » 

Zlot Zdynia 25-27.VIII.2006 -- XII Steel Horses Meeting

Heja, jak już Szczota napisał, wybieramy się na ten Zlot...
Zdynia to taka miejscowość w okolicach Nowego Sącza(południe polski)...
Skopiuje tutaj informacje, jakie zamieścili forumowicze na Naszym forum południowców...

Organizator: Steel Roses MC Poland
Miejsce: Zdynia k/Gorlic, woj. małopolskie
Kontakt: tel: 604-43-44-27
http://www.steelrosesmcpoland.pl



My wyjeżdżamy 2 grupami...
1) grupa wyrusza z Krakowa w Piątek(wyjazd Krakowa w stronę wieliczki, za krakowem pierwsza stacja BP po prawej) o godzinie 16.
2) grupa wyrusza w Sobotę koło godzin rannych(ustalają wyjazd pomiędzy 6.30 a jednak jeszcze nie ustalili skąd ruszają...

Zapowiada się ciekawa impreza, jeśli ktoś nie ma zaplanowanego nic na ten weekend, to napewno warto wpaść, zamiast siedzenia w domu...

Pozdrawiam i być może do zobaczenia w Zdyni

Tabor przyjezdny w moim mieście

Jako że w Krakowie trochę się pozmieniało, podaję aktualną listę przewoźników korzystających z Regionalnego Dworca Autobusowego w Krakowie.

PKS-y:
woj. małopolskie: Gorlice, Limanowa, Kraków, Myślenice, Nowy Sącz,Oświęcim, Sucha Beskidzka (Beskidus), Nowy Targ, Tarnów, Wadowice, Zakopane oraz Olkusz (ale tego już niedługo nie będzie).
woj. śląskie: Bielsko-Biała, Cieszyn, Częstochowa, Gliwice, Katowice, Myszków, Rybnik, Zawiercie, Żywiec.
woj. podkarpackie: Dębica, Łańcut, Jasło, Krosno, Mielec, Sanok, Stalowa Wola, Tarnobrzeg
woj. świętokrzyskie: Busko Zdrój, Kielce, Ostrowiec Świętokrzyski, Staszów, Starachowice, Końskie, Jędrzejów.
woj. łódzkie: Bełchatów, Łódź, Sieradz, Tomaszów Mazowiecki, Wieluń.
woj. mazowieckie: Ciechanów, Mława, Płock, Warszawa, Radom.
woj. lubelskie: Biłgoraj, Chełm, Lublin, Puławy, Zamość (oraz dawne PKS Hrubieszów, Tomaszów Lubelski i Włodawa - na stronie RDA figurują jeszcze jako oddzielne przedsiębiorstwa)
woj. dolnośląskie: Jelenia Góra (PKS Tour), Dzierżoniów, Zgorzelec, Wrocław
woj. opolskie: Nysa
woj. lubuskie: Zielona Góra
woj. wielkopolskie: Ostrów Wielkopolski
woj. zachodniopomorskie: Kołobrzeg, Gryfice, Koszalin
woj. pomorskie: Słupsk, Wejherowo
woj. podlaskie: Białystok
woj. warmińsko-mazurskie: Olsztyn, Mrągowo.
woj. kujawsko-pomorskie: Włocławek

Przewoźnicy inni niż PKS korzystający z RDA (wg. kierunku, który obsługują):
Warszawa, Łódź - Polski Express
Zakopane, Nowy Sącz - Szwagropol, Trans Frej, Centrum
Miechów i okolice - Mini Bus, Gryf Bus, Stefan
Rabka i okolice - Mitrans Bus
Jabłonka - Orawa
Katowice - Uni Bus
Rybnik - E. Grabowski
Oświęcim - Trans GK, M. Lewański, T. Spisak
Racibórz - Travel Bus
Bielsko-Biała - Interpalm
Cieszyn - Z. Frączek
Gorlice - Trans Usługi, Marys, D. Kuzak
Pińczów - Mat Bus
Sandomierz - Mini Bus
Górki Mieleckie - Murdza
Lublin - BP Tour, L. Wójtowicz, Z. Madej
Zamość - Max
Szczebrzeszyn - Rudnik Tumay
Krosno - Merkus

Dane na podstawie strony http://www.rda.krakow.pl (lista bieżących odjazdów), być może brakuje jakiegoś przewoźnika obsługującego kursy sezonowe, które aktualnie nie są wykonywane.

EDIT - uzupełnienie na podstawie następnych postów w tym wątku.

wadowice-lagiewniki-krakow

http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1131306618

2005-11-06 20:49:52
Kolejarze uruchomią papieski pociąg
KAI/J

Specjalny "pociąg papieski" kursujący na trasie Wadowice - Łagiewniki -
Kraków, ruszy prawdopodobnie w pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II.
Inicjatywę jego uruchomienia podjęli sami kolejarze, którzy 6 listopada
pielgrzymowali na Jasną Górę.
Pociąg łączyć ma Wadowice miasto urodzenia Karola Wojtyły, gdzie jak
mówił Ojciec Święty wszystko się zaczęło, z Łagiewnikami, które stanowią
jakby zwieńczenie pontyfikatu przez oddanie świata Bożemu Miłosierdziu i
Kraków miasto służby biskupiej.

Jak podkreślił ks. Eugeniusz Zarębiński, krajowy duszpasterz kolejarzy
"papieski pociąg" ma nie tylko łączyć miasta związane z papieżem z
Polski, ale ma przede wszystkim służyć pogłębianiu nauczania Jana Pawła
II. "Poprzez środki audiowizualne chcemy to nauczanie promować. Będziemy
przypominać wydarzenia z życia papieża, fragmenty Jego homilii,
przesłań, encyklik, swoje miejsce znajdą w wagonach także wystawy
związane z Janem Pawłem II" - powiedział ks. Zarębiński. Nauczanie
papieskie prezentowane będzie w kilku językach, tak by pociągiem
podróżować mogli również obcokrajowcy.

Inicjatorzy uruchomienia "papieskiego pociągu" mają nadzieję, że w
sytuacji gdy tak trudno poruszać się samochodem zwłaszcza po krakowskiej
aglomeracji, transport kolejowy znajdzie zainteresowanie pielgrzymów.

Do uruchomienia linii Kraków - Wadowice - Kraków trwają już intensywne
przygotowania techniczne. Zaangażowani są w nie przedstawiciele różnych
spółek kolejowych. Renowacji wymagają istniejące na tym odcinku tory,
potrzeba odnowienia dworców i wybudowania nowej infrastruktury np.
parkingowej przy dworcu.

"Papieski pociąg" stanowić ma kilka składów nowoczesnych wagonów
wyprodukowanych przez Zakłady Taboru Kolejowego w Nowym Sączu. Mają to
być takie same pociągi jak uruchomione niedawno w Warszawie w ramach
szybkiej kolei miejskiej. Skład ma 156 miejsc siedzących. Takich
pociągów kursować ma dziennie kilka.

Na zakup wagonów Krajowe Duszpasterstwo Kolejarzy rozprowadzać ma w
całej Polsce "cegiełki".

Kolejarze podkreślają, że choć pomysł uruchomienia pociągu "daru dla
Jana Pawła II" pochodzi od nich, to ma być inicjatywą wszystkich
Polaków. "Wielu wystawia pomniki, szkoły otrzymują imię Jana Pawła II, a
my chcemy zaproponować, wychodząc naprzeciw pielgrzymom z kraju i
zagranicy, pociąg" - powiedziała Teresa Adamska rzecznik prasowy
Krajowego Duszpasterstwa Kolejarzy.

Dwudniowa pielgrzymka kolejarzy zgromadziła na Jasnej Górze prawie 10
tysięcy osób, w tym gości z Węgier i Słowacji. Mszy św. na szczycie
Jasnej Góry przewodniczył bp Jan Śrutwa ordynariusz zamojsko-lubaczowski.

 » 

SKM w Warszawie

Cobyście się nie nudzili


Czy Andrzej Urbański odpowiada za nieprawidłowości w Szybkiej Kolei Miejskiej?

Jan Fusiecki, Jarosław Osowski 05-04-2006 , ostatnia aktualizacja 05-04-2006 23:04

Szybka Kolej Miejska miała uzdrowić warszawską komunikację. Okazała się niewypałem szykowanym przez rządzącą Warszawą ekipę PiS na potrzeby kampanii wyborczej. Przetarg na dostawę wagonów bada prokuratura. Czy za to wszystko odpowiada Andrzej Urbański, prawa ręka Lecha Kaczyńskiego w Kancelarii Prezydenta?

Szybka Kolej Miejska miała przybliżyć Warszawę do światowych metropolii. Dziś z podstołecznych miejscowości koleją wciąż jeździ się niewygodnie - pociągi są wolne, brudne, wagony mają kilkadziesiąt lat.

"Życie Warszawy" z Jakubasem

Warszawski ratusz pod rządami Lecha Kaczyńskiego zapowiedział, że stworzy kolej, która jakością dorówna metru. Pod koniec 2004 r. rozstrzygnął przetarg na dostawę nowoczesnych wagonów. Wcześniej po materiały przetargowe zgłosiło się 18 firm. Ostatecznie ofertę przedstawiła tylko jedna - ZNTK z Nowego Sącza (dziś Newag) należąca do Zbigniewa Jakubasa. I to ona zdobyła kontrakt wart 55 mln zł.

Za komunikację odpowiadał wtedy wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański, a dziś szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Warszawską Platformę Obywatelską zainteresowało to, że Urbański był szefem dziennika "Życie Warszawy", w czasach gdy ta gazeta należała do Jakubasa. - Można przypuszczać, że Newag był w przetargu faworyzowany - uważa Maciej Białecki, wiceszef warszawskiej PO. - Prowadząca przetarg spółka SKM dała oferentom tylko miesiąc na przygotowanie projektu wagonu. Zdążył tylko Newag, bo miał gotowy prototyp.

- Może koledzy z Newagu mieli już coś gotowego na półce? - zastanawia się też Jerzy Berg z bydgoskiej Pesy, która nie wystartowała w przetargu właśnie z powodu wyśrubowanych terminów.

- Newag miał prototyp, bo przygotowywał się do wejścia na polski rynek - usłyszeliśmy w spółce SKM.

Jednak dostarczone do Warszawy wagony nie wszystkich zadowoliły. - Nie mają dobrego przyspieszenia. Tylko wyglądają ładnie, ale urządzenia mają przestarzałe - narzekają działacze warszawskiej PO, którzy w przetargu dopatrzyli się niegospodarności i skierowali sprawę do prokuratury.

Aby tylko przed wyborami

Ta wszczęła tzw. postępowanie w sprawie. Przesłuchuje m.in. prezesów firm startujących w przetargu. Jaką rolę odegrał tu Urbański?

- Nie nadzorowałem i nie miałem związków z tym przetargiem. O jego wynikach dowiedziałem się na długo po rozstrzygnięciu - mówi Andrzej Urbański. - Wszyscy urzędnicy w mieście działają na podstawie pisemnych uprawnień prezydenta Warszawy, które są publikowane także w internecie. Każdy może więc sprawdzić, że za spółkę SKM odpowiadało biuro nadzoru właścicielskiego, które mi nigdy nie podlegało.

Szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego zapewnia, że urzędując w ratuszu, nie miał bliskich kontaktów z właścicielem Newagu. - Tylko raz w życiu z dnia na dzień zostałem zwolniony z pracy: Zbigniew Jakubas odwołał mnie ze stanowiska redaktora naczelnego "Życia Warszawy". Dziwię się plotkom o moich rzekomych związkach z tym biznesmenem - mówi Urbański.

Jerzy Obrębski, prezes Szybkiej Kolei Miejskiej, twierdzi, że "nie wnikał" w związki Andrzeja Urbańskiego ze Zbigniewem Jakubasem. Zapewnia, że w sprawie całego projektu z Urbańskim się nie kontaktował. Przypomina, że SKM podlegała wiceprezydentowi Warszawy Sławomirowi Skrzypkowi, który dziś jest wiceprezesem PKO BP z rekomendacji PiS. Jednak szefem rady nadzorczej SKM był Krzysztof Celiński, prezes Metra Warszawskiego, który podlegał już odpowiedzialnemu za komunikację wiceprezydentowi Urbańskiemu.

Urbański nie miał bezpośrednich związków z przetargiem na wagony SKM. Prokuratura najpewniej nie postawi mu zarzutów. Wprawdzie Urbański nie jest odpowiedzialny za zakup wagonów dla SKM, ale można go obarczyć odpowiedzialnością za klapę całego przedsięwzięcia. Kupione za grube miliony pociągi SKM dojeżdżają w godzinach szczytu tylko do rogatek Warszawy. Powód? Miasto nie chciało czekać na grudniową zmianę rozkładu jazdy PKP. Zależało mu na uruchomieniu pociągów SKM przed zeszłorocznymi wyborami.

Andrzej Urbański upiera się jednak, że SKM to wielki sukces Lecha Kaczynskiego, bo "nikomu w Polsce nie udało się złamać monopolu PKP".

Kontrowersje wokół przetargu na pociągi dla SKM

Czy Andrzej Urbański odpowiada za nieprawidłowości w Szybkiej Kolei Miejskiej?
Jan Fusiecki, Jarosław Osowski 05-04-2006
Źródło: Gazeta.pl
Link: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3263675.html

Szybka Kolej Miejska miała uzdrowić warszawską komunikację. Okazała się niewypałem szykowanym przez rządzącą Warszawą ekipę PiS na potrzeby kampanii wyborczej. Przetarg na dostawę wagonów bada prokuratura. Czy za to wszystko odpowiada Andrzej Urbański, prawa ręka Lecha Kaczyńskiego w Kancelarii Prezydenta?

Szybka Kolej Miejska miała przybliżyć Warszawę do światowych metropolii. Dziś z podstołecznych miejscowości koleją wciąż jeździ się niewygodnie - pociągi są wolne, brudne, wagony mają kilkadziesiąt lat.

"Życie Warszawy" z Jakubasem

Warszawski ratusz pod rządami Lecha Kaczyńskiego zapowiedział, że stworzy kolej, która jakością dorówna metru. Pod koniec 2004 r. rozstrzygnął przetarg na dostawę nowoczesnych wagonów. Wcześniej po materiały przetargowe zgłosiło się 18 firm. Ostatecznie ofertę przedstawiła tylko jedna - ZNTK z Nowego Sącza (dziś Newag) należąca do Zbigniewa Jakubasa. I to ona zdobyła kontrakt wart 55 mln zł.

Za komunikację odpowiadał wtedy wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański, a dziś szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Warszawską Platformę Obywatelską zainteresowało to, że Urbański był szefem dziennika "Życie Warszawy", w czasach gdy ta gazeta należała do Jakubasa. - Można przypuszczać, że Newag był w przetargu faworyzowany - uważa Maciej Białecki, wiceszef warszawskiej PO. - Prowadząca przetarg spółka SKM dała oferentom tylko miesiąc na przygotowanie projektu wagonu. Zdążył tylko Newag, bo miał gotowy prototyp.

- Może koledzy z Newagu mieli już coś gotowego na półce? - zastanawia się też Jerzy Berg z bydgoskiej Pesy, która nie wystartowała w przetargu właśnie z powodu wyśrubowanych terminów.

- Newag miał prototyp, bo przygotowywał się do wejścia na polski rynek - usłyszeliśmy w spółce SKM.

Jednak dostarczone do Warszawy wagony nie wszystkich zadowoliły. - Nie mają dobrego przyspieszenia. Tylko wyglądają ładnie, ale urządzenia mają przestarzałe - narzekają działacze warszawskiej PO, którzy w przetargu dopatrzyli się niegospodarności i skierowali sprawę do prokuratury.

Aby tylko przed wyborami

Ta wszczęła tzw. postępowanie w sprawie. Przesłuchuje m.in. prezesów firm startujących w przetargu. Jaką rolę odegrał tu Urbański?

- Nie nadzorowałem i nie miałem związków z tym przetargiem. O jego wynikach dowiedziałem się na długo po rozstrzygnięciu - mówi Andrzej Urbański. - Wszyscy urzędnicy w mieście działają na podstawie pisemnych uprawnień prezydenta Warszawy, które są publikowane także w internecie. Każdy może więc sprawdzić, że za spółkę SKM odpowiadało biuro nadzoru właścicielskiego, które mi nigdy nie podlegało.

Szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego zapewnia, że urzędując w ratuszu, nie miał bliskich kontaktów z właścicielem Newagu. - Tylko raz w życiu z dnia na dzień zostałem zwolniony z pracy: Zbigniew Jakubas odwołał mnie ze stanowiska redaktora naczelnego "Życia Warszawy". Dziwię się plotkom o moich rzekomych związkach z tym biznesmenem - mówi Urbański.

Jerzy Obrębski, prezes Szybkiej Kolei Miejskiej, twierdzi, że "nie wnikał" w związki Andrzeja Urbańskiego ze Zbigniewem Jakubasem. Zapewnia, że w sprawie całego projektu z Urbańskim się nie kontaktował. Przypomina, że SKM podlegała wiceprezydentowi Warszawy Sławomirowi Skrzypkowi, który dziś jest wiceprezesem PKO BP z rekomendacji PiS. Jednak szefem rady nadzorczej SKM był Krzysztof Celiński, prezes Metra Warszawskiego, który podlegał już odpowiedzialnemu za komunikację wiceprezydentowi Urbańskiemu.

Urbański nie miał bezpośrednich związków z przetargiem na wagony SKM. Prokuratura najpewniej nie postawi mu zarzutów. Wprawdzie Urbański nie jest odpowiedzialny za zakup wagonów dla SKM, ale można go obarczyć odpowiedzialnością za klapę całego przedsięwzięcia. Kupione za grube miliony pociągi SKM dojeżdżają w godzinach szczytu tylko do rogatek Warszawy. Powód? Miasto nie chciało czekać na grudniową zmianę rozkładu jazdy PKP. Zależało mu na uruchomieniu pociągów SKM przed zeszłorocznymi wyborami.

Andrzej Urbański upiera się jednak, że SKM to wielki sukces Lecha Kaczynskiego, bo "nikomu w Polsce nie udało się złamać monopolu PKP".